Wywołanie wojny w Europie sposobem USA na zapewnienie sobie pozycji światowego hegemona

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Coraz więcej polityków europejskich zwraca uwagę, że w interesie USA jest rozpętanie wojny w Europie. Właściwie już się to udało, bo wojna na Ukrainie trwa i możemy już tylko oczekiwać z niepokojem na moment gdy niechybnie dotrze do naszego kraju.

 

Trzeba przyznać, że w naszej części świata wszystko idzie w takim kierunku jakby komuś bardzo zależało na rozpętaniu wojny. Chyba już tylko niepoprawni optymiści nie wierzą w to, że któregoś dnia możemy się dowiedzieć z serwisów informacyjnych, że nasz kraj znowu stał się terenem działań wojennych.

 

Aby zrozumieć co się dzieje trzeba przywołać tak pogardzaną obecnie historię. Zarówno w trakcie, jak i po drugiej wojnie światowej, Polska była traktowana jak państwo niepoważne. Przypomnijmy, że zdradzili nas nasi zachodni sojusznicy, co i tak tylko chwilowo uspokoiło działania wojenne w Europie. Było to tylko kupowanie czasu i potem wojna w jakiejś formie zawitała do prawie wszystkich europejskich stolic.

Gdy 70 lat temu działania wojenne na naszym kontynencie się skończyły, znowu nas zdradzono wpychając Polaków, rzekomych aliantów, którzy ginęli na wszystkich frontach, pod jarzmo kolejnego totalitaryzmu. Oczywiście największe zniszczenia wojenne dotknęły nasz kraj i do dzisiaj nie zapłacono nam żadnych kontrybucji. Czy tym razem będzie podobnie? Obecna sytuacja międzynarodowa bardzo przypomina tą sprzed II wojny światowej. I tak jak wtedy, tak i teraz nasz kraj znowu stał się pionkiem w rozgrywkach mocarstw. 

 

Trzeba sobie uzmysłowić, że kryzys na Ukrainie nie powstał spontanicznie, jak to się nam przedstawia w reżymowych mediach. Była to zaplanowana akcja służb specjalnych mocarstw takich jak USA i Izrael. Zrobiono to zresztą już drugi raz, bo nie zapominajmy z epizodem z "pomarańczową rewolucją". Trzeba być ślepcem, aby nie widzieć licznych dowodów wskazujących na to, że Ukrainę zdestabilizowano celowo, aby wciągnąć do wojny Rosję i uczynić z niej wroga światowej opinii publicznej.

Ze pewnych względów, światowemu hegemonowi, USA, może zależeć na rozpętaniu wielkiej wojny w Europie. Jak poprzednio tak i teraz, jej front ma być na terenie naszego kraju, który ponownie przeznaczony jest do zniszczenia. Niektórzy sugerują, że wybuch wielkiej wojny z Rosją w Europie jest bardzo na rękę USA, ponieważ pozwoli im na utrzymanie dominującej pozycji na świecie.

 

Nie da się ukryć, że Stany Zjednoczone wychodzą umocnione po każdej wojnie światowej. Stało się tak zarówno po I i II wojnie światowej i stan ten trwa do dzisiaj. Teraz gdy Rosja otwarcie kwestionuje amerykańskie przywództwo na świecie nagle okazało się, że czas na kolejną wojnę, która zwiąże armię rosyjską w konflikcie europejskim. W konsekwencji osłabi to pozycję międzynarodową zarówno Rosji jak i UE.

 

Jeszcze jakiś czas temu politycy zapewniali w mediach, że żadna wojna nam nie grozi i są to absurdalne pomysły. Teraz wszyscy brzmią zupełnie inaczej. Po rozmowach Merkel-Hollande-Putin wiemy tyle, że Rosja zaproponowała linię demarkacyjną trwającego konfliktu, ale na granicy z Polską. Nie powiedziano na której, wschodniej czy zachodniej. Z kolei prezydent Hollande oświadczył, że jeśli nie dojdzie do porozumienia to "będziemy mieli wojnę".

 

Samotna misja europejskich przywódców bez wiedzy USA wskazuje na to, że Niemcy i Francuzi zdają sobie sprawę z powagi sytuacji i z tego, że jesteśmy rozgrywani przez mocarstwo zza oceanu. Polska w tym wszystkim jawi się jako amerykański koń trojański w Europie i tak jest określana w rosyjskich mediach. Oczywiste jest, że ewentualny konflikt USA-Rosja skończy się dla naszego kraju tragicznie. Nie można wykluczyć nawet ataku jądrowego.

 

Jak już wielokrotnie na tych łamach pisaliśmy atak na któregoś z nowych członków NATO, będzie de facto końcem sojuszu i taki cel ma Rosja. Nie można się łudzić, że atak na Polskę zostanie odebrany na zachodzie inaczej niż ten z września 1939. Skończy się na wyrazach oburzenia i nawet jeśli potem NATO będzie jeszcze istnieć to wszyscy zrozumieją, że pakt jest fikcją.

IB Image

Zrzut ekranu z "pomysłką" CNN

Prozachodnie media kryzys na Ukrainie przedstawiają jako agresję Rosji. Rola Stanów Zjednoczonych w przygotowaniu Majdanu jest pomijana. Wszyscy udają, że to spontaniczny zryw Ukraińców podczas gdy są oni tylko pionkami w grze mocarstw, dokładnie tak jak Polacy. Nawet gdy laureat pokojowej nagrody Nobla, prezydent Barack Obama przyznał, że to USA sprowokowało zamach stanu na Ukrainie, zachodnie media uprzejmie nie zauważyły tej wypowiedzi. Wczoraj amerykańska stacja CNN informowała, że Obama zamierza "uzbroić proamerykańskie siły" na Ukrainie. Dzisiaj CNN przepraszał za to sformułowanie nazywając je przejęzyczeniem. Czy jednak nie było to po prostu nazwanie rzeczy po imieniu?

 

USA przygotowuje się do kampanii wojennej na naszym kontynencie. Wczoraj poinformowano o wysłaniu do bazy w Spangdahlem w Niemczech, 12 samolotów A-10 zwanych niszczycielami czołgów. Wraz z nimi alokowano też około 300 amerykańskich żołnierzy, w tym pilotów. Poinformowano, że docelowo samoloty mają się znaleźć w bazach na terenie Europy Wschodniej.

IB Image

Samolot A-10 - źródło: wikipedia

To nie jest przypadek, że w naszych mediach zaczyna się mówić o uzbrajaniu Ukrainy, a nawet o wysyłaniu tam polskich żołnierzy. Nie robimy tego jeszcze chyba tylko dlatego, że nasi przywódcy nie dostali jeszcze rozkazów od swoich zagranicznych mocodawców. Tak czy inaczej pretekstów do włączenia Polski do trwającej już wojny jest aż nadto. My Polacy mamy obecnie tylko dwie możliwości - pierwsza: uciekać za granicę, tak jak zrobiło 2,5 miliona naszych pobratymców, abo zostać i liczyć na to, że w tym nadciągającym tsunami, każdemu z nas uda nam się jakoś przetrwać nadciągającą zawieruchę wojenną.

 

 

Źródła:

http://www.military.com/daily-news/2015/02/10/us-deploys-a10s-to-europe-amid-debate-to-arm...

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17372797,Hollande__Jesli_nie_osiagniemy_ko...

http://rt.com/news/230211-hollande-war-merkel-ukraine/

http://wpolityce.pl/swiat/233058-die-welt-putin-zaakceptuje-linie-demarkacyjna-na-polskiej...

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)


Komentarze

Portret użytkownika olaw

Amerykanie beda w czasie

Amerykanie beda w czasie wojny handlować, ropą, bronią, sprzętem wojskowym, będą to wszystko pompować na terytorium Polski i Ukrainy, a my Polacy będziemy rozrywani przez bomby amerykanskie i rosyjskie co spwoduje osłabienie rosji i wtedy ameryka bedzie miała otwartą drogę do uderzenia bezpośrednio w Rosję jako jedynego złego w tej wojnie a ameryka okaże się jedynym wyzwolicielem od śmiercionośnej rosji.

 

Polska musi mieć własną broń w rękach obywateli, własny sprzęt wojskowy, z 2 miliony żołnierzy wszystko możemy mieć ale nie z udziałem tych sprzedajnych polityków. Produkujemy broń krótką, pół i automatyczną, snajperską, czołgi, kamizelki kuloodporne, samochody wojskowe, najnowocześniejszy sprzęt elektroniczny, a jesteśmy w stanie obronić tylko jedno niewielkie miasto przez ok tydzień czasu.

Kto jest odpowiedzialny za rozbrojenie kraju?

0
0
Portret użytkownika Nazwiskolubpseudonim

Tylko ułomy nie potrafia żyć

Tylko ułomy nie potrafia żyć w spokoju,
a normalni dla świętego spokoju nie usuną debili
bo nie chcą sobie życia psuć
bo sobie nie chcą brudzic rąk ułomami

neardentalskie sposoby zycia.
Gdzie ludzi tak naprawde poprostuy nie obchodzą ich zapędy, 
chcą się bic ułomy z zapędami do unicestwienia żywota niech sami się biją
a nie każą innym bic tym którzy choc tego nie chcą muszą bo on ma władze i rozkazuje dorwal sie jełop z jełopem do władzy.

ludzie którzy myślą że wiedzą wszystko wiedza totalnie gówno wiedzą i gówno widzieli bo siedzą za biórkiem.

0
0
Portret użytkownika PM

To pisał jakiś rosyjski

To pisał jakiś rosyjski agent. Tymczasem to Rosja zachowuje się prowokacyjnie. Nie USA. Gdyby USA chciało wojny z Rosją to miało sporo pretekstów. USA święte nie jest ale nie jest zainteresowane wojną z Rosją. To byłoby druzgocące dla obu krajów. USA by wygrało ale starciło by rolę pierwszej potęgi świata na rzecz Chin. Dlatego wojna jest nieopłacalna. Małe, lokalne wojenki to co innego. Tam jest miażdżca przewaga i dla "przywrócenia równowagi" USA czasem jest skłonne do wojny. Ale tylko gdy to naprawdę się opłaca. W sumie to niby mądra polityka, choć czasem niemoralna. Bo na dłuższą metę żadna wojna nie jest opłacalna. Cywilizacja cofa się przez wojnę.

0
-1
Portret użytkownika belial321

Oj tak! Hameryka chce wojny z

Oj tak! Hameryka chce wojny z Rosją, a Rosja i Niemcy myśleli, że uda się Polskę i sąsiednie landy POdzielić między siebie POkojowo...

0
0
Portret użytkownika Zenek :)

" Albo tam coś po cichu

"
Albo tam coś po cichu ustalili, albo to tylko połowiczne rozwiązanie, które bardziej ma poprawić humor politykom na zachodzie.Z Krajny paproci może być tak jeśli ktoś ludzi teorie spiskowe:
Krym zostaje rosyjski. Kijów po cichu gwarantuje, że nie będzie go blokował, atakował, wznowi dostawy, ruch pociągów, autobusów itd., ale nie uzna aneksji aby Poroszenko i reszta byli u władzy a nacjonaliści ich widłami po Kijowie nie przeganiali. W zamian Rosja odpuszcza trochę w Donbasie, ale nie całkowicie - na tyle aby Kijów mógł wyjść z twarzą na potrzeby wewnętrzne, aczkolwiek tak aby ten region dalej był przynajmniej tykającą bombą, którą można zatrzymać/aktywować z Moskwy. Dodatkowo Rosja oznajmia, że nie będzie teraz wspierał ruchów wywrotowych w innych częściach UA. Kijów idzie na takie ustępstwa oraz rozwiązania i zgadza się prawie jak Mołdawia na status Naddniestrza. Moskwa może dla lepszego picu nawet obniżyć ceny gazu, rozłożyć spłatę zadłużenia, zmniejszyć oprocentowanie, oddać resztą okrętów oraz wspomóc humanitarnie pod kontrolą OBWE region Donbasu. Kijów jest zadowolony bo ma władzę, nie straci dalszego terenu, nastąpi uspokojone społeczeństwa (ogłasza sukces), nadal jednak będzie propaganda antyrosyjska i syndrom strachu, dalej prozachodnia polityka itd. Rosja jest także zadowolona, gdyż taka sytuacja skutkuje tym, że UA nie ma szans na wejście do NATO i UE, w razie czego może szybko aktywować wojenkę oraz ma spokój z Krymem i UE cofa pomału sankcje. Berlin i Paryż jest zadowolony ze spokoju, wznowienia handlu, osłabienia pozycji USA oraz cichego podziału Ukrainy. Wygrana - sporym kosztem - ostatecznie dla PutinaCo do uwag, które wskazują, że może być dogrywka:Co to za problem wycofać systemy artyleryjskie? Jak będzie potrzeba w kilka godzin będą tak gdzie były.Gdzie jest mowa o rozbrojeniu separatystów oraz demobilizacji UA i wycofaniu wojsk rządowych do koszar. Nie ma ani słowa.Gdzie jest mowa o wycofaniu BGB znad granicy z Ukrainą? Nie ma ani słowa.Wycofanie obcych sił? Przecież ich tam nie ma.Rozbrojenie formacji nielegalnych? Jedni i drudzy uważają się za siły legalne. Może dla picu separatyści rozbroją jakiś oddział, a potem kilka wsi dalej oddadzą mu sprzęt. W teatrach to jedna i druga strona jest dobra.Gdzie są siły międzynarodowe? Nie ma. Zresztą nikt na to by się nie zgodził oraz nikt by ich tam nie wysłał. Będzie OBWE - pokazali, że można bezpiecznie uprawiać turystykę wojenną.Ustalenia co do konstytucji są tak mgliste, że de facto Kijów może zmienić wygląd okładki i uznać, że wypełnił zobowiązania.Sam wygląda polityków jak wychodzili pokazuje, że jedynie co ugrali to to, iż nie będzie nieprzerwanej eskalacji i wybili Amerykanom z rąk możliwość dostarczenia broni.Pomoc humanitarna? Była potrzeba i widziała to jedna oraz druga strona.Można robić po prostu zakłady do kiedy będzie spokój Według mnie w ciągu roku od marca 2014 r. mamy i będziemy mieli do tego lata powtórkę 17 letniej historii Gruzji od 1992 do 2008 r. A wszystko to zakończy się piękną wojenką o większej skali niż w 2014 r. jeśli moja teoria spiskowa nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Jeśli któraś ze stron nie przyzna się do porażki obecnie, to jedynie militarnie można to zakończyć.
"
(http://forum.militarium.net/viewtopic.php?p=250549#p250549)
 
"
Porozumienie nie rozstrzyga żadnej z konfliktowych spraw, które wywołały wojnę. Po reakcji Steinmeiera widać, że nawet Niemcy mają świadomość tego, że to tylko czasowe i prowizoryczne rozwiązanie. No chyba że ten głupek Hollande wierzy w swoje umiejętności dyplomatyczne...
Można obstawiać, ile potrwa przerwa w walkach: trzy miesiące, pół roku? I kto wykorzysta ją lepiej do przygotowania się do następnej fazy walk. No i jaki będzie pretekst do zerwania porozumienia (czy też raczej do stwierdzenia, że i tak nie jest wykonywane).
Szczerze to nie widzę nikogo, kto by zyskał na tej awanturze.Ukraina przechodzi kolejną fazę upokorzeń. Jak zbudować silne państwo i dumny naród, gdy o kształcie konstytucji negocjuje się z agresorem? Wynegocjowany kształt porozumienia stanie się przyczyną kolejnych napięć i konfliktów wewnątrzukraińskich.
Rosja? Kto teraz zaufa Putinowi w rosyjskojęzycznej Pribałtyce albo w Gagauzji? Czy zyskał choćby zniesienie sankcji? I tak za chwilę wróci sprawa zestrzelenia samolotu nad Donbasem i odpowiedzialności za to. A Ukraina już na trwałe wchodzi w zachodnią orbitę, do rozstrzygnięcia zostało jedynie to czy bardziej europejską (niemiecką) czy amerykańską.
Separatyści? Toż teraz czarno na białym widać że to marionetki, bez politycznego znaczenia i bez realnych samodzielnych moźliwości militarnych. Ot, tacy sobie najemnicy. Jakby w 1917 tacy jak Płotnicki czy Puszylin robili rewolucję, to do dzisiaj by car Mikołaj rządził.
To może zyskała Europa? Ale skąd, podziały w UE głębokie jak nigdy, zaufanie nadszarpnięte, Londyn mówi co innego niz Berlin, Budapeszt i Wilno na przeciwległych biegunach i jeszcze lewacka Grecja wskoczyła na barana. Politycznie UE nie istnieje, co widać na załączonym obrazku.
O bilansie Polski nie ma nawet co pisać. Dwa filary polskiej polityki regionalnej, Trójkąt Weimarski i Grupa Wyszehradzka, własnie przestały istnieć z powodu Ukrainy. Wpływu na UE nie mamy żadnego, o Tusku szkoda gadać. Pozostaje czekać, czy przypadkiem USA nie będą nas potrzebować, by cos Ukraińcom sprzedać i zdenerwować Putina. Koncepcji brak, wizji brak, narzędzi brak.Zamiast win-win mamy klasyczny lost-lost
"
(http://forum.militarium.net/viewtopic.php?p=250559#p250559)
 
 
"
Putin z takich czy innych względów formalnie pozbył się "gorącego kartofla" o nazwie "Noworosja". Natomiast Poroszenko nawet zakładając jego szczere chęci (w które należy bardzo wątpić) niemal na 100% nie będzie w stanie wyegzekwować podpisanych przez siebie zobowiązań. I mając na myśli "egzekwowanie" wcale nie mówię o "separatystach" tylko o jego własnym obozie. Już widzę Julkę, Olka Laszko, pastora, Jaceniuka i resztę tej wesołej brygady która godzi się na negocjację w sprawie przyszłego statusu Donbasu, przeprowadzenie tam wyborów, zainwestowanie kasy w jego odbudowę, włączenie "milicji" w ramy Gwardii Narodowej albo zupełnie samodzielnych formacji "lokalnych". W tym składzie Rady Najwyższej i samego rządu to nie ma nawet teoretycznych szans na realizację. Chyba, że w Waszyngtonie zmienią zdanie i przyjdzie ostre pouczenie. Z "Prawym Sektorem", "Azowem" i batalionami ochotniczymi też należało by coś zrobić-a niby kto to wyegzekwuje? "Mińsk-2" na papierze jest korzystny dla strony rządowej, ale "jaki jest koń, każdy widzi". A "milicje" bez pewnych "gwarancji" nie złożą broni, ani nawet nie wycofają się zapewne na linię z września, może to okrzyczenie Putina "drugim Jelcynem" jest jeszcze za wczesne, ja bym trochę poczekał z ostateczną oceną tego kto wygrał."
(http://forum.militarium.net/viewtopic.php?p=250589#p250589)
 
I to by było na tyle w kwestii CO DALEJ Z TYM KARTOFLEM i tym KTO PIERWSZY SIĘ PODŁOŻY .....
 
Obrazek
 
 
 
 
 
 

0
0
Portret użytkownika Zenek :)

  Z cyklu co należy zrobić by

 
Z cyklu co należy zrobić by żydowski zamach stanu na ukraińskim majdanie przekształcić w oczekiwaną przez tych nazistów 3 Wojnę Światową. Poniżej fragment dotyczący "zaleceń" dla polszewickiego nierządu pomagający zapewne zrozumieć czemu kosztem żywotnego interesu Polski ostatnio jest taki wysyp przygłupów publicznie deklarujących swoje oddanie ideologii pustynnego nazizmu i nawoływujących do wysłania tam ZA DARMO uzbrojenia czy polskiej armii:
 
"
Ukraina potrzebuje też dużego wsparcia lotniczego. Rosja ucieka się do zakrojonych na szeroką skalę ataków lotniczych, a Moskwa stara się ukryć jakiekolwiek związek z operacjami wojskowymi przeprowadzanych na terytorium Ukrainy. Dostarczenie Ukrainie zaawansowanych środków obrony powietrznej będzie kosztowne, a dostosowanie amerykańskich systemów obrony powietrznej do ukraińskich zajmie wiele czasu. Szybsze rozwiązanie tej kwestii mogłoby nastąpić, gdyby członkowie NATO dysponujący podobnymi do sowieckich środkami powietrznymi przekazali je ze swoich magazynów Ukrainie. Na dłuższą metę amerykańscy eksperci do spraw militarnych powinni podjąć odpowiednie kroki w celu zbudowania silniejszej narodowej ukraińskiej obrony powietrznej. Rząd Stanów Zjednoczonych nie powinien wykluczać możliwości dostarczenia Ukrainie zaawansowanych systemów obrony powietrznej.
 
Rząd USA powinien skontaktować się z Polską, krajami nadbałtyckimi, Kanadą i Wielką Brytanią w celu przeprowadzenia rozmów na temat dostarczenia Ukrainie broni śmiercionośnej. Pomoc ta powinna być odpowiednio skoordynowana w celu uniknięcia niepotrzebnego podwojenia wysiłków. W szczególności Polska, jako były członek Paktu Warszawskiego, powinna być w stanie pomóc Ukrainie w kwestii dostarczenia towarów konsumpcyjnych, części zamiennych oraz kompatybilnego sprzętu, ponieważ większość ukraińskiego sprzętu wojskowego ma radzieckie korzenie.
 
Niektórzy twierdzą, że pomoc Ukrainie, szczególnie w kwestii dostarczenia broni śmiercionośnej, spowoduje, że Rosja jeszcze bardziej zaostrzy konflikt. Absolutnie się z tym nie zgadzamy. Rosja już teraz znacznie zaostrzyła konflikt poprzez pojmanie oraz aneksję Krymu, zachęcanie oraz wspieranie separatystów na terenach wschodniej Ukrainy, zapewnienie separatystom broni ciężkiej oraz inwazję Donbasu za pomocą regularnych wojsk rosyjskich. Chociaż relacje NATO oraz ukraińskiego rządu dotyczące wycofania wojsk rosyjskich różnią się, nie ma wątpliwości, że znaczna część rosyjskich żołnierzy oraz sprzętu wojskowego pozostało na terenach Donbasu. Polepszenie sytuacji militarnej Kijewa zwiększy możliwość dalszej eskalacji konfliktu ze strony Rosji.
"
(całość
http://www.geopolityka.org/analizy/info-ecag-konflikt-na-ukrainie-okiem-amerykanskich-think-tankow-kluczowa-rola-polski
UWAGA - TEKST PROPAGANDOWY ZAWIERAJĄCY KLASYCZNĄ GEBELSJADĘ tak miłą sercom pustynnych a szczujących do wojny gestapowców )

1
0
Portret użytkownika Zenek :)

  "Porozumienia" Mińsk-2

 
"Porozumienia" Mińsk-2 jakich w zasadzie nie podpisze nikt ważny poza zmuszanymi do ich podpisania republikami Noworosji:
 
"
Treść porozumienia (tłum. z j.ros gazeta koszerna)
1. Natychmiastowe i pełne wstrzymanie ognia w poszczególnych rejonach obwodu donieckiego i ługańskiego; jego pilne przestrzeganie zaczyna się od północy 15 lutego czasu kijowskiego.
 
2. Odsunięcie wojsk przez obie strony w celu utworzenia strefy bezpieczeństwa (50 km w przypadku systemów artyleryjskich o kalibrze 100 mm i większych oraz 140 km dla wyrzutni rakiet). Wyprowadzenie wojsk powinno się zacząć nie później niż drugiego dnia od zawieszenia broni i zakończyć się przed upływem 14 dni. Procesowi mają towarzyszyć obserwatorzy OBWE [Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie]. Ma go także wspierać grupa kontaktowa [składa się z przedstawicieli Ukrainy, Rosji i OBWE].
 
3. Zapewnienie efektywnego monitoringu zawieszenia broni poczynając od pierwszego dnia przez OBWE.
 
4. Rozpoczęcie już pierwszego dnia po odsunięciu wojsk dialogu na temat przeprowadzenia miejscowych wyborów zgodnie z ukraińskim prawem oraz ustawą „O tymczasowym trybie lokalnego samorządu w poszczególnych rejonach donieckiej i ługańskiej republik” [przyjętej w zeszłym roku po podpisaniu na początku września pierwszego porozumienia w Mińsku; przewidywała ona wprowadzenie szczególnego statusu władz samorządowych w tym regionie na okres trzech lat oraz zwolnienie od odpowiedzialności karnej uczestników trwających tam wydarzeń; potem prezydent Poroszenko anulował ustawę, bo rebelianci nie dotrzymali warunków umowy z Mińska]. Nie później niż w ciągu 30 dni od daty podpisania dokumentu należy przyjąć postanowienie Rady Najwyższej ze wskazaniem terytorium, które obejmie szczególny tryb zgodnie z prawem Ukrainy „O tymczasowym trybie lokalnego samorządu w poszczególnych rejonach donieckiej i ługańskiej republik”
 
5. Zapewnienie amnestii poprzez wprowadzenie prawa o zakazie prześladowania osób w związku z wydarzeniami mającymi miejsce w donieckiej i ługańskiej republikach.
 
6. Zapewnienie uwolnienia i wymiany wszystkich zakładników i osób przetrzymywanych bezprawnie na zasadzie „wszyscy za wszystkich”. Ten proces powinien zostać zakończony w ciągu pięciu dni od zawieszenia broni.
 
7. Zapewnienie dostępu, dostawy, przechowywania i rozdzielenia pomocy humanitarnej w oparciu o mechanizmy międzynarodowe.
 
8. Określenie modelu odbudowy relacji społecznych i ekonomicznych, włącznie z wypłatami socjalnymi takimi jak emerytury i inne. W tym celu Ukraina odbuduje zarządzanie systemem bankowym w rejonach objętych konfliktem i możliwe, że zostanie wprowadzony międzynarodowy mechanizm ułatwiające dokonywanie przelewów socjalnych.
 
9. Przewrócenie pełnej kontroli Ukrainy nad granicą w całej strefie konfliktu. Proces powinien się zacząć pierwszego dnia po miejscowych wyborach i zakończyć się do końca 2015 r.
 
10. Wyprowadzenie jednostek wojskowych innych państw, techniki wojskowej oraz najemników z terytorium Ukrainy pod nadzorem OBWE. Wszystkie nielegalne grupy bojowników powinny zostać pozbawione broni.
 
11. Przeprowadzenie konstytucyjnej reformy na Ukrainie. Zmiany mają wejść w życie do końca 2015 r. Mają zakładać decentralizację (z uwzględnieniem szczególnych cech poszczególnych rejonów donieckiej i ługanskiej republik), a także przyjęcie ustawy o szczególnym statusie poszczególnych rejonów obwodów donieckiego i ługańskiego do końca 2015 r.
 
12. Na podstawie ustawy Ukrainy „O tymczasowym trybie lokalnego samorządu w poszczególnych rejonach donieckiej i ługańskiej republik” sprawy dotyczące miejscowych wyborów będą omawiane i uzgadniane z przedstawicielami poszczególnych rejonów donieckiej i ługańskiej republik w ramach trójstronnej grupy kontaktowej. Wybory zostaną przeprowadzone z dotrzymaniem standardów OBWE i przy monitoringu z jej strony.
 
13. Intensyfikowanie działalności trójstronnej grupy kontaktowej, w tym utworzenie grup roboczych ds. realizacji mińskich porozumień.
 
Integralną częścią dokumentu z Mińska jest również takie wyjaśnienie:
* Ustawa „O tymczasowym trybie lokalnego samorządu w poszczególnych rejonach donieckiej i ługańskiej republik” zakłada: – Uwolnienie od wymierzenia kar, prześladowania i dyskryminacji osób związanych z wydarzeniami mającymi miejsce w poszczególnych regionach republik donieckiej i ługańskiej.
– Prawo do językowego samostanowienia.
– Udział organów lokalnego samorządu w nominowaniu szefów prokuratur i sądów w poszczególnych regionach republik donieckiej i ługańskiej.
– Umożliwienie centralnym organom władz zawierania porozumień z odpowiednimi organami miejscowego samorządu dotyczących gospodarczego, społecznego i kulturalnego rozwoju poszczególnych regionów republik donieckiej i ługańskiej.
– Państwo wspiera społeczno-gospodarczy rozwój poszczególnych regionów republik donieckiej i ługańskiej.
– Centralne organy władzy mają wspierać współpracę republik donieckiej i ługańskiej z regionami Federacji Rosyjskiej.
– Utworzenie milicji narodowej zgodnie z decyzją miejscowych rad w celu zapewnienia porządku w poszczególnych regionach republik donieckiej i ługańskiej.
– Uprawnienia nadane deputowanym lokalnych rad oraz innym osobom wybranym w przedterminowych wyborach, mianowanych przez Radę Najwyższą zgodnie z zapisami tej ustawy, nie będą mogły zostać zakończone przed terminem.
http://wyborcza.pl/1,75477,17395611.html#MTstream
"
 
(https://adnovumteam.wordpress.com/2015/02/12/wojna-domowa-na-ukrainie-12-02-2015r-159-dzien-od-rozejmu/comment-page-1/#comment-31529)
 
Targowica bis po wcześniejszej zwanej Mińsk-1?
 

0
0
Portret użytkownika Zenek :)

  "Rosjanie upiekli w Mińsku

 
"Rosjanie upiekli w Mińsku wiele pieczeni na raz, tak naprawdę nie ustępując na krok.
1. Ograniczyli nieco rozlew krwi . Aktywne działania wojenne to jednak spore straty zarówno wśród żołnierzy (obu stron!) jak i cywilów. Zwróćcie Państwo uwagę co ciągle podkreśla zarówno prezydent Putin jak i inni rosyjscy urzędnicy czy politycy – to jest wojna w której zawsze giną „Ruscy”!
2. Grając na czas pozwala „dojrzeć” społeczeństwu Upadłej . Postępujący rozpad państwa i gospodarki tego kraju jest widoczny dla każdego laika. To tylko kwestia czasu kiedy dojdzie tam do ogromnych wystąpień ludności przeciw obecnej władzy. Ten czas właśnie jest im „załatwiany”.
3. Wszyscy zwrócili uwagę na fakt , że w rozmowach mińskich udział brali nie urzędnicy z Brukseli tylko prezydent Francji i kanclerz Niemiec . To nie żadna „zjednoczona” Europa tylko dwa najsilniejsze państwa są podmiotowe w tym procesie. Jak wpływa to na coraz silniej widoczny proces rozpadu Unii można sobie wyobrazić.
4. W rozmowach nie brał również udziału przedstawiciel głównego inicjatora ukraińskiej draki – SZA, ani paktu NATO. Pogłębianie podziałów w ramach tego ostatniego (NATO) , wbijanie klina pomiędzy sojuszników niewątpliwie osłabia ten wrogi Rosji twór i zmniejsza efektywność jego działania.
5. Danie „partnerom” z Europy pretekstu do wycofania się z twarzą z retoryki sankcji wobec Rosji , która to (retoryka) jest ewidentnym źródłem strat nie tylko dla Rosji ale również dla Niemiec czy Francji (np. Mistrale).
Jak z tego pobieżnego zestawienia widać działania rosyjskie są obliczone na osiągnięcie długofalowego celu strategicznego , a nie zdobycie jednego czy dwóch miast (a nawet dwóch obłasti). Co więcej działania te wpisują się w prezentowaną wielokrotnie (również na tym forum) doktrynę polityczną Rosji. Sądzę , że obecne porozumienie jest zaledwie przystankiem na drodze do powstania NOWOUKRAINY."
 
(https://adnovumteam.wordpress.com/2015/02/12/wojna-domowa-na-ukrainie-12-02-2015r-159-dzien-od-rozejmu/comment-page-1/#comment-31492)

0
0
Portret użytkownika belial321

Osiągnięcia Mińska są

Osiągnięcia Mińska są dokładnie odwrotne od opisanych przez Ciebie:
1. To Ukraińcy ograniczyli własne straty, bo dostawali ostatnio tęgie baty.
2. Społeczeństwo Ukrainy chce coraz bardziej do Zachodu, a Rosja jest coraz bardziej znienawidzona (Vide: poparcie dla UPA i Bandery, którego już nikt tam nie kwestionuje)
3. UE to Niemcy i Francja - reszta się do nich dostosowuje lub odpada (jak UK). Zawsze tak miało być i po to m.in. stworzono walutę EURO kilkanaście lat temu. Niemcy i Francja to dwa z 4 europejskich filarów NATO.
4. Kanclerz Angela Merkel przez jakimikolwiek rozmowami w Mińsku była na rozmowach u Baraka - no comments.
5. Dano szansę wycofanie się "z twarzą" dla Putina - nikogo więcej.
Jeśli Putin nie zamrozi konfliktu lub nie rozbroi Donbasu pozostanie mu tylko pełne natarcie (po 9 V) co będzie KATASTROFĄ przede wszystkim dla Rosji (i oczywiście Ukrainy).

0
0
Portret użytkownika Zenek :)

" Z najważniejszych

"
Z najważniejszych informacji dnia wczorajszego ( w mojej skromnej ocenie) nie są rozmowy w Mińsku, czy też zwycięstwa powstańców, ale przyznanie Ukrainie kolejnej transzy kredytu przez MFW.
 
http://n-auditor.com.ua/uk/novini/podiji/item/25469-%D0%BC%D0%B2%D1%84-%D0%B2%D0%B8%D0%B4%D1%96%D0%BB%D0%B8%D1%82%D1%8C-%D1%83%D0%BA%D1%80%D0%B0%D1%97%D0%BD%D1%96-$17,5-%D0%BC%D0%BB%D1%80%D0%B4-%D0%BF%D1%80%D0%BE%D1%82%D1%8F%D0%B3%D0%BE%D0%BC-4-%D1%80%D0%BE%D0%BA%D1%96%D0%B2.html
 
Brak rezerw walutowych (tylko 6,4 mld $ na początku lutego), doprowadziłby w najbliższym czasie do zakończenia walk. Powód byłby oczywisty-brak środków na dalsze „prowadzenie operacji”. Zabrakłoby funduszy na części zamienne, amunicję, paliwa, żołd.
Kwota przyznana przez MFW jest nadzwyczaj skromna-17,5 mld $ …ale na okres 4 lat czyli średnio 4,5 mld na rok. Dlaczego dano taka kwotę Ukrainie? Przyczyn jest kilka, poniżej przedstawię swoje przemyślenia.
Na początek jednak chciałbym uświadomić innym czytelnikom ,ze „finansjera” ,która wspiera MFW znalazła się w sytuacji Win/Win -niezależnie od tego jak potoczy się konflikt na Donbasie (wykluczam konflikt globalny) finansjera zarobi,ale do rzeczy.
1. Kredyt dany Ukrainie pokrywa TYLKO ( i to często nie do końca), spłatę oprocentowania od długu (nie mylić z samym długiem :D). -innymi słowy „finansjera zadbała, żeby nie stracić na inwestycjach na Ukrainie.
2. Kredyt stabilizuje kurs hrywny – w znaczeniu ,ze nie poleci tak bardzo na łeb szyje ,że po paczkę papierosów trzeba byłoby iść z siatka pieniędzy.
3. Daje czas obecnym „władzom” w Kijowie na przedłużenie walk na Donbasie- Ukrainie i „innym” bardzo zależy na tym terenie oprócz przemysłu ciężkiego znajdują się tam wielkie zasoby mineralne w tym gaz łupkowy.
4. Kredyt na stabilizacje hrywny i systemu bankowego-bardzo dobry interes dla posłusznych przywódców-kupienie przychylności lokalnych oligarchów.
5. Przedłużanie konfliktu sprawia, że prywatne firmy na Ukrainie wpadają w coraz większe kłopoty finansowe- (wyższe podatki, wcielanie do wojska pracowników, przerwy w dostawie prądu, kłopoty z zakupem części zamiennych, zamkniecie rynku rosyjskiego), albo upadną albo zostaną przejęte za parę $ przez zagranicznych „inwestorów”
6. Upadek rolnictwa na Ukrainie- to nie żart Ukraina kraj który mógłby być spichlerzem Europy i Azji grozi upadek rolnictwa-powód -wojna- na Donbasie sytuacje komplikuje minowanie gruntów rolnych (około 30% wg władz DNR), na terenie kraju na U sytuacja podobna jak prywatnych przedsiębiorców- brak środków na zakup części zamiennych, paliw, pobór do wojska, bardzo poważna groźba wprowadzenia skupu interwencyjnego ( z uwagi na to ,że bochenek chleba ma kosztować 10 hrywien państwo na U chce wprowadzić „stałe ceny” skupu podstawowych produktów w tym zbóż.- wydawałoby się ,że skorzystają na tym obywatele-ale nie jest tak do końca- takie decyzje pozwolą wydłużyć okres wybuchu niezadowolenia społecznego (masy głodnych ludzi sztormujących budynki administracyjne) i spowodują upadek rodzimych producentów rolnych-efekt przejecie ziem za bezcen przez „inwestorów”
 
Wnioski: ten kredyt jest kupieniem czasu dla obecnej ekipy-czasu na zdobycie Donbasu, Nie przewiduje zakończenia walk- wręcz przeciwnie nastąpi za miesiąc dwa eskalacja konfliktu, gdy tylko z krajów byłego „bloku wschodniego” nadejdzie dla UA sprzęt wojskowy- będzie to ostatnia szansa będących u władzy w kraju na U na zdobycie Donbasu.
Jak zwykle całość winy za chaos i walki na Donbasie przypisze się Rosji -dołoży się przy tym parę sankcji. W razie klęski starań ekipy z Kijowa „inwestorzy” nakażą wprowadzenie stanu wojennego na terenie kraju na U ( kraj będący w stanie wojny nie otrzymuje środków od MFW)."
 
(https://adnovumteam.wordpress.com/2015/02/12/wojna-domowa-na-ukrainie-12-02-2015r-159-dzien-od-rozejmu/comment-page-1/#comment-31369)

0
0

Strony

Skomentuj