Wypadek limuzyny z prezydentem Dudą na A4 - przypadek czy ostrzeżenie?

Kategorie: 

Źródło: kadr z YouTube

Wczorajszy incydent na autostradzie A4 z udziałem limuzyny wiozącej Prezydenta Andrzeja Dudy, daje do myślenia. Wygląda na to, że podczas jazdy z dużą prędkością, na wysokości Lewina Brzeskiego nagle eksplodowała jedna z tylnych opon BMW przewożącego Prezydenta Polski. Na szczęście kierowca zdołał auto i ostatecznie nikomu nic się nie stało. Pozostał jednak niesmak, że w ogóle mogło dojść do czegoś takiego.

 

Kuloodporna limuzyna miała podobno specjalnie wzmocnione opony odporne na przestrzelenia. Przedstawiciele BOR twierdzili, że samochód ten może jechać szybko nawet jeśli zostaną przestrzelone. Wygląda na to, że nie była to prawda, albo ktoś faktycznie majstrował przy tylnej lewej oponie "pomagając" jej w uszkodzeniu. Jak wynika ze słów samego Prezydenta Dudy, który rozmawiał z dziennikarzami Faktów TVN, wynika, że BMW nie złapało po prostu przysłowiowej "gumy", tylko opona dosłownie eksplodowała.

"Wpadliśmy w taki poślizg, ale bardzo przytomnie i fachowo zachował się kierowca z BOR. Oficer, który zdołał opanować to auto i nie uderzyliśmy ani w bariery, ani w samochody jadące na pasie obok. Auto wpadło w poślizg i zsunęliśmy się do rowu, ale nikomu nic się nie stało - do żadnego poważnego wypadku nie doszło. Spokojnie. To było to auto, którym ja jechałem. Muszą być przeprowadzone rutynowe czynności. Teoretycznie taka sytuacja nie powinna się zdarzyć. Absolutnie nikomu nic się nie stało" - powiedział Prezydent Duda.

Biorąc pod uwagę, że auto jechało z dużą prędkością lewym pasem utrata opony w tylnonapędowym aucie mogła się zakończyć tragicznie. Dostępne w serwisie YouTube nagranie tego incydentu Na szczęście kierowca opanował poślizg i jedyną konsekwencją zdarzenia było to, że auto znalazło się w rowie.

To kolejny po smoleńskiej tragedii przypadek, gdy życie urzędującego prezydenta naszego kraju było realnie zagrożone. Każdy kto jeździ autem wie, że eksplodujące opony to coś typowego dla przeciążonych ciężarówek na kołach typu bliźniak, a nie osobowych pancernych limuzyn. Nawet w zwykłych osobówkach taka awaria ogumienia jest czymś niezwykle rzadkim, a w samochodach specjalnych to coś zupełnie niezwykłego.

Czy zatem można podejrzewać, że ktoś przyczynił się do wystąpienia tego zdarzenia drogowego? Nie można wykluczyć, że była to próba zamachu, albo ostrzeżenie dla aktualnych rządzących przeprowadzających zmiany w kraju. Przesądzanie w tej chwili co stało się na autostradzie A4 wydaje się przedwczesne, wyjaśnieniem tej sprawy już teraz zajmują się służby, a szczątki feralnej opony będą badane przez powołanych biegłych.

Przy okazji wypadku Prezydenta Andrzeja Dudy na A4 mogliśmy też zobaczyć jak wygląda obecnie stan umysłu zwolenników tak zwanego Komitetu Obrony Demokracji. Zarówno przychylni tej inicjatywie obrońców III RP, dziennikarze jak i zwykli ludzie dali przykład niebywałego chamstwa w komentowaniu tego incydentu. Można nie lubić rządzących za liczne kontrowersyjne posunięcia, ale jawne życzenie śmierci Głowie Państwa Polskiego to gruba przesada, nie mieszcząca się w kanonach cywilizowanego sporu politycznego.

 

 

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Medium

Tutaj znalazłam - wg mnie -

Tutaj znalazłam - wg mnie - jawną groźbę:
http://wolna-polska.pl/wiadomosci/smierc-prezydenta-andrzeja-dudy-2015-12
[QUOTE]Dziś 9 grudnia 2015 roku Prezydent Andrzej Duda zapalił świeczki chanukowe na oczach całej Polski i tym samym dokonał aktu apostazji i zdrady stanu. Katolikom nie wolno brać udziału w cudzych ceremoniach religijnych, a Głowie Państwa nie wolno poniżać się wobec cudzej władzy lub jej insygniów.[/QUOTE]
I dalej:
[QUOTE]Andrzej Duda musiał wiedzieć jaką odpowiedź musi dać Polakom stojąc w obliczu w/w problemów i jako zapalacz chanukowy w Pałacu Prezydenta musiał mieć świadomość rozpoznawania tego czynu jako apostazji i zdrady stanu.

I to nie w jego własnych bezczelnych oczach, jego własnego udawanego niezrozumienia sytuacji, ale w naszych oczach,….. w naszych narodowych oczach: my w naszych narodowych oczach, w naszych sercach widzimy Andrzeja Dudę jako apostatę, jako zdrajcę stanu.

Andrzej Duda nie jest już Prezydentem, a jego, od dziś już jedynie formalna, kadencja może być krótsza niż ktokolwiek mniema.

Tak nam dopomóż Bóg.[/QUOTE]
 

0
0

  • HAARPStop ZET  xxx

Portret użytkownika g80

W przyszłości na pewno będzie

W przyszłości na pewno będzie bezpieczniej przestrzegając przepisów Prawa o Ruchu Drogowym.
W Polsce prędkość max. na autostradzie to 140km/h Wink

0
0
Portret użytkownika vonteck

Na 90% da się łatwo wyjaśnić

Na 90% da się łatwo wyjaśnić - po prostu grubo zapi**dalali, było ciepło i opona nie wytrzymała.
Ale jak znam życie, ABW już szuka "tajemniczego snajpera"...

0
0
Portret użytkownika S.N.69

Nie wiem czy ABW, ale na

Nie wiem czy ABW, ale na pewno internauci, wielu ujawniło się poniżej.

0
0
Portret użytkownika S.N.69

Na to się fundusze znajdą bez

Na to się fundusze znajdą bez rezygnowania z 500zł na dziecko. Wystarczy zrezygnować z usług 500 urzędników zatrudnionych niepotrzebnie przez PO.

0
0
Portret użytkownika Rodak

Polityka prowadzona przez

Polityka prowadzona przez Prezydenta RP A,Dudę naruszyła zbyt wiele interesów , tak na Zachodzie, jak i na Wschodzie, podobnie jak polityka Prezydenta L.,Kaczynskiego naruszyła podobne interesy i dlatego musiał zginąć oraz dlatego, że panstwa zainteresowane nie mogły pozwolic na gtrwanie tej polityki.
Wypadek ten to mogło byc ostrzeżenie lub źle zaplanowany i wykonany wypadek, który przypomina wypadek w Smolensku, gdzie na skutek wybuchu samolot rozleciał sie na drobne części, a tutaj opona, która miała wytryymać uszkodzenie rozpoadła sie podobnie jak w Smolensku, tylko był to wypadek naziemny, bo opona rozpadła sie po wybuchu, a wybuch spowodowany mógł byc róznymi przyczynami i to przyczynami  celowymi z zewnątrz lub wewnątrz opony.
Wszystko wskazuje, że był to jedyny przypadek rozpadnięcia  sie takiej opony w historii i dlatego jest mocno podejrzany jako zamach lub ostrzeżenie.

0
0
Portret użytkownika inzynier magister

Bloger „MatkaKurka”, znany

Bloger „MatkaKurka”, znany głównie z ujawniania pewnych kulisów działalności Jerzego Owsiaka, opublikował na swojej stronie wpis w sprawie wybuchu opony w prezydenckiej limuzynie. Autor podkreślił swoje wieloletnie doświadczenie w branży samochodowego ogumienia (15 lat w zawodzie, 10 lat własnej firmy). Jak stwierdził, nie widzi innego wytłumaczenia wydarzeń z autostrady A4 jak zamach na głowę państwa polskiego.W pierwszej części swojego tekstu „MatkaKurka” zaapelował do Polaków, by nie dali sobie narzucić neokolonialnej narracji wyśmiewającej osoby chcące poznać prawdę o wybuchu opony w prezydenckim samochodzie. Jego zdaniem naturalnym w takim przypadku jest badanie w pierwszej kolejności teorii o zamachu na głowę państwa i nie ma w tym nic co zasługiwałoby na kpinę. „Drwiną to jest głupkowate stwierdzenie, że normą w przyrodzie są wybuchające opony w limuzynach prezydentów. Ile razy to się zdarzyło na świecie i jakiemu prezydentowi? Przy takich wypadkach służby specjalne z definicji i na pierwszym miejscu podejrzewają zamach, co jest najbardziej logicznym wyjaśnieniem. Co jeśli nie planowana akcja może spowodować, że prezydent kraju, nie kolonii, ledwie uchodzi z życiem po detonacji opony? No co innego? Bieżnikowane kapcie? Spawana felga? Przypadek jeden na milion? To wszystko właśnie są najgłupsze z możliwych spiski, ale tak wytresowano i zaszczuto Polaków, że największe brednie stają się nauką, a nauka brednią” – stwierdził bloger podkreślając, że swoje obserwacje opiera o własne doświadczenie zawodowe. W opinii blogera sytuacja, jaką widać na amatorskim nagraniu jest „modelowa dla opony przeciążonej”, ale „problem polega jednak na tym, że w rozmiarze 19 cali chińskich zimówek się nie spotyka, praktycznie wszystkie opony są produktami z najwyższej półki”. Następnie przeszedł do analizy modelu opony sugerowanej do samochodu, którym jechał Andrzej Duda. „Patrząc na poniższe zdjęcie i film, laik pojmie w lot, że coś podobnego może detonować tylko pod miną czołgową” – ocenia zamieszczony przez siebie materiał i dodaje: „Między bajki i spiski można włożyć brednie, że taka opona detonuje, bo to normalne. Nie, ta opona sama z siebie na strzępy nawet w teorii się nie rozsypie, trzeba jej pomóc i to niemałą siłą”.Zamiennik do sugerowanej opony „może się rozerwać na strzępy, dajmy na to po najechaniu na pług czteroskibowy, ale opona nadal zachowuje przyczepność i nie ma mowy o kręceniu piruetów na drodze” – stwierdził bloger.
 
„Nie ulega zatem wątpliwości, że we wszystkich trzech przypadkach mieliśmy do czynienia z zamachem na Prezydenta Andrzeja Dudę. W pierwszym [źle dobrana opona-red.] to było zaniedbanie i pewny kryminał dla osoby odpowiedzialnej, w dwóch pozostałych [opona sugerowana lub zamiennik-red.] oponom musiał ktoś pomóc wybuchnąć i nie mógł to być pocisk z kałasznikowa, bo i run flat i Pax to wytrzymują. Do run flat wystarczy granat zaczepny, do Paxa potrzebna jest mina przeciwczołgowa” – podsumował „MatkaKurka” http://www.pch24.pl/wypadek-limuzyny-prezydenta-andrzeja-dudy-to-zamach--znany-bloger-wyklucza-inne-mozliwosci,41676,i.html#ixzz42CjgCOPa
 
Nie wiemy jak dużą wiedzą o tym dysponują ziemscy pomocnicy Abaddona, realizujący z odgórnego nakazu nadprzyrodzony (i totalnie skrywany) plan. Wielce prawdopodobne jest to, że by go zmaterializować posiłkują się mocami, a zwłaszcza jak to określa Biblia, wiedzą pozyskaną sposobem niedozwolonym - okultystycznym kontaktem duchowym (z "Kosmicznymi braćmi"). Metoda stara jak świat, wszystkie starożytne cywilizacje z niej korzystały, również naziści Hitlera. Zaczynamy w Polsce nowy polityczny rozdział, pojawia się pytanie czy tylko polityczny, czy będzie to również nowa droga duchowa. Po około 25 latach, od roku 1991, 'powrotu' do realizacji planów ufonautycznych (elit NWO - ufosonów) jesteśmy państwem gospodarczo wycieńczonym, w wielu miejscach zniszczonym. http://popotopie.blogspot.com/2015/11/nadprzyrodzona-polska-vs-elity-nwo.html

0
0

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika Brzoza

A wypadek sikorskiego akta w

A wypadek sikorskiego akta w anglii czy gdzies tam nie beda odtajnione jeszcze dlugo jesli wogole.byli dowodzcy grom, agat tez do tej pory nie wyjasniono ich naglego odejscia.to co dzieje sie obecnie w kraju to walka o wladze bez etyki jakiejkolwiek.oby pis wzielo pod lupe bezpieczenstwo swoich waznych ziomkow bo za duzo tych dziwnych zdarzen w naszym kraju.

0
0
Portret użytkownika bogdan4957

Witam i pozdrawiam wszystkich

Witam i pozdrawiam wszystkich uczestników forum. Nie czytałem wszystkich postów,ponieważ jest ich trochę dużo.Ale sporo z nich  przeczytałem.Niektóre tematy się zazębiają a inne są podobne.Niestety jak zwykle w takich wypadkach,musimy się uzbroić w cierpliwość.Może po jakimś czasie zostanie podana przyczyna do publicznej wiadomości, ale nie będzie to przyczyna jednoznaczna.Ja osobiście mam swoje zdanie na ten temat i uważam że był to zamach,który był ostrzeżeniem dla obecnego prezydenta i obecnej wladzy, może nie mający go calkowicie wyeliminować,zaznaczam może.Trudno będzie odkryć prawdę jak to zrobiono, chyba że jakimś cudem bezpośredni wykonawca zamachu zostanie ujęty i wyzna prawdę,co jest wątpliwe.Myślę że użyto zamiast powietrza w oponie, wybuchowej substancji w postaci gazu lub mieszanki kilku gazów.Wiadomo że pospolite gazy zostawiają swoje znaczniki.Dlatego myślę że zrobił to jakiś ekspert nie byle jaki.Być może że istnieją substancje gazoe które w połączeniu kilku ze sobą powodują wubuch a inna zawarta substancja zataja jednocześnie ślady substancji gazowej wybuchowej.Tutaj musieli by się wypowiedzieć eksperci nie byle jacy?Tego typu opony są na tyle wytrzymałe,że przy jeździe w extremalnych przeciążeniach nie rozlatują się na drobne kawałki.Dlatego tak uznałem.Może dla niektórych ta opinia może być zbyt fantastyczna,ale nic innego nie przychodzi mi do głowy.A może się w końcu okazać, że to banalna rzecz była przyczyną, w co osobiście nie wierzę.

0
0
Portret użytkownika Wojox

Cała ta sytuacja pokazuje

Cała ta sytuacja pokazuje jednoznacznie że kto by się nie "zakotwiczył" u władzy, będzie miał wielkie problemy.
Otwarte granice, może wjechać do kraju kto chce i z czym chce. Ba,,, mogą wjeżdżać falą za falą i nikt się nie połapie ilu "sprzymierzeńców" już buszuje po Polsce.
Obecna władza dalej po cichu realizuje plan zniewolenia. Niczym się nie wyróżnia od poprzedniej. Szybciutko prezydent podpisał kontrowersyjną ustawę o szczepieniach HPV, gdzie w całej Europie jest dobrowolność i aż chuczy że ta szczepionka powoduje bezpłodność i problemy neurologiczne u dziewcząt. Nagle przestaje działać stronka "monitor-polski", która to najbardziej informowała o tym ludobójczym procederze.
Jako Polacy jesteśmy bardzo niewygodnym narodem z bardzo dużym potencjałem intelektualnym. Władze NWO potrzebują bezwładnej masy ludzkiej która nie myśli samodzielnie. A Polacy to utalentowany naród i zdolny. Obserwuję to w Anglii i mam porównanie.
Może się okazać że ten incydent obróci tory o 180 stopni. Tylko czy oni tam jeszcze umieją myśleć? Jeżeli cała władza jest antypolska, a wszystko wskazuje że tak jest to nasz naród jest stracony.
Widać to dokładnie po wszystkich działaniach, krok po kroku. Dziś serwują pseudonarodowe czytanie Prusa i innych "wieszczów" aby wzbudzać u nieświadomych złudzenie działania pronarodowego. A prawdziwe motywy są zupełnie odwrotne. Wyludnianie Polski, kłody pod nogi polskim przedsiębiorcom, rolnikom itd...
Nie dawno był program pani Jaworowicz w którym to pokazano jak Polski mały biznesmen otworzył wiejski sklepik, dostał wszelkie pozwolenia na budowe itd. Kiedy się już "zakorzenił" nagle wszystko mu cofnięto pod byle pretekstem zawadzania jakiemuś sąsiadowi. Sklep kazano mu rozebrać na własny koszt.
Zapewne już miejsce jest szykowane na jakąś niepolską Biedronkę.
Jedynie bojkot takich sklepów pomoże, ale skoro naród już tak zgłupiał że na otwarciu Biedronki tłum witał ich bo rozdawali fanty to jest już za późno na wybudzanie narodu..
Wiem i czuję to "po kościach", wielki ucisk nadciąga, a ludzie niczym baranki dalej niczego nie są świadomi...

0
0

Trzy etapy poznawania prawdy: najpierw wyśmiewana, później zaprzeczana a na końcu oczywista. Arthur Schopenhauer

Portret użytkownika bogdan4957

W zupełności podpisuję się

W zupełności podpisuję się pod twim postem dwoma rękami.Dużo będziemy wiedzieli po spotkaniu NAYO w lipcu w Warszawie. Zobaczymy iku mamy przyjaciół oprucz Węgrów. Bo wrogów nam może jeszcze przybyć.Jeżeli NATO nie zapewni nam realnej i skutecznej obrony tutaj u nas w naszym domu, to oznaczać będzie że jesteśmy zdani tylko i wyłącznie na siebie.Wtedy wszystko może się w tej polityce europejskiej wywrócić do góry nogami i wszystkie sojusze jakie znamy weźmie w łeb i nastąpią w nich fundamentalne zmiany. Ale to już inny temat i inny układ sił w Europie.Czekamy,obserwujemy i działamy.
Pozdrawiam

0
0
Portret użytkownika Boskop Man

Masz rację. Plan zniewolenia

Masz rację. Plan zniewolenia i depopulacji jest konsekwentnie realizowany. Większość Polaków to urodzeni niewolnicy, którzy właściwie walczą o to, żeby się dostać pod chazarski but. W innych krajach jest jeszcze gorzej. Ale tym z nas, którzy cokolwiek rozumieją, nie wolno się poddawać. I nigdy nie wolno zwątpić. Bo coś się wydarzy. Nie potrafię tego opisać, ale stanie się coś co zmieni bieg wydarzeń. I wtedy ci ludzie będą nas bardzo potrzebować. 

0
0

Boskop Man

Portret użytkownika sceptyyk

Andi, Przyjzyj się strukturze

Andi, Przyjzyj się strukturze tego koła/opony. Kto ma dostęp do obsugi może w wolnej przestrzeni wenętrznej opony umieści ładunek... Mi to wygląda na zdalne odpalenie ładunku, przez  kogoś z konwoju... Zauwaz na filmie, że w chwili zdażenia z naprzeciwka nadjężdzął samochód ciężarowy...          CcvO3sKWAAACNfZ.jpg                                                                                                

0
0
Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Wystrzał prawej tylnej opony

Wystrzał prawej tylnej opony powoduje, że samochód ustawia się lewym tyłem do zderzenia z samochodem z przeciwka podczas jazdy lewym pasem...
Prezydent zgodnie z protokołem siedzi z tyłu za kierowcą...
 Czyżby się spóźnił, lub źle wymierzył?? Albo to tylko cel ostrzegawczy?
 Zamach z zewnątrz umieściłby ładunek w przedniej lewej oponie, wtedy kierowca nie miałby żadnych szans na manewr ratujący... Co sądzisz o tym?

0
0
Portret użytkownika S.N.69

Żeby doszło do czołowego

Żeby doszło do czołowego zderzenia z samochodem jadącym po przeciwnym pasie autostrady, najpierw BMW w którym jechał prezydent musiałoby rozerwać barierę ochronną, coś takiego jest możliwe ale z udziałem załadowanej ciężarówki i przy bardzo dużym kącie względem bariery co zdarza się bardzo rzadko. Skąd informacja że prezydent zgodnie z protokołem siedzi za kierowcą, wsiada lub wysiada po otwarciu drzwi przez oficera bor który jedzie obok kierowcy, musiałby zmieniać miejsce w trakcie jazdy.

0
0
Portret użytkownika sceptyyk

Faktem jest, że po eksplozji,

Faktem jest, że po eksplozji, samochód paciągnęło do osi jezdni tzn na  zderzenie czołowe... Faktem kolejnym jest to, że kierowca pokazał klasę  :)  Pozdrówka  :)

0
0
Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

To zupełnie pawdopodobne. Nie

To zupełnie pawdopodobne. Nie analizuję nawet tego zdarzenia, gdyż doświadczenie mówi mi o zamachu. Tak jak w Smoleńsku.
 W tego typu zdarzeniach wypadki się nie zdarzają i nie mogą zdarzyć, bez względu na to jakie tłumaczenia i warianty są przedstawiane przez bezmyślnych "myślących"
 Rachunek prawdopodobieństwa wskazuje na wartość praktycznie zerową. To dużo trudniejszy przypadek, niż wygrana w ustawionego Lotto...Pozdróweczko sceptyku....
 Czy Titanic to był wypadek? Oczywiście, że nie... Statek miał istotne wady konstrukcyjne i skazany był na takie zdarzenie wcześniej, czy później.
Ta góra lodowa lodowa nie powinna spowodować katastrofy w tej skali, zwłaszcza, że właściwie okręt dosłownie się "otarł o nią. Ubezpieczenie tego okrętu było na odszkodowanie kilkakrotnie przekraczające jego wartość, łącznie z wartością bogatych pasażerów tego okrętu.
 I nie myśl, że jestem podatny na tzw. "teorie spiskowe".
Czysta matematyczna logika zysków i strat tego jebanego świata żydów.
 Co do Dudy, to pomimo "ostrożności procesowej" w jego ocenie, to przeważa u mnie pogląd, że skoro zbrodniarze to zrobili, czy pragną zrobić, to Duda mógłby być moim "przyjacielem"..
 ( pomijam sytuacji wojny gangów, gdzi wszyscy są źli...:))

0
0
Portret użytkownika Akamai

" Zauwaz na filmie, że w

" Zauwaz na filmie, że w chwili zdażenia z naprzeciwka nadjężdzął samochód ciężarowy..."
Ciężarówka ze żwirem ?

0
0

Akamai Endo

Portret użytkownika Pulsar

@Angelus Maximus Rex Tu masz

@Angelus Maximus Rex
Tu masz linka od @señor_muerto - kuknij to może zmienisz zdanie.
http://kontrowersje.net/to_by_zamach_i_nic_innego

Według mnie to był przypadek i zwykłe zdarzenie. Nie ma 1000% gwarancji, że nic się nie stanie, bo producent zapowiada że to niemożliwe. W przyrodzie rządzą prawa fizyki i wszystko jest możliwe, gdyż jest za dużo ciągłych zmiennych, co powoduje że w końcu coś musi się wydarzyć. Wystarczy mikro wada przy produkcji niedostrzeżona przy produkcji, a potem wszystko leci własnym torem dokładając kolejne zdarzenia, a efekt znamy.
Po oglądaj serial o wypadkach lotniczych, a zrozumiesz o czym piszę.

0
0
Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Nie jestem naiwny jak Ty... W

Nie jestem naiwny jak Ty... W polityce nie ma przypadków i samochody przezydentów oraz innych wpływowych osobistości nie ulegaja przypadkom i wypadkom z przypadku... Jesteś dużym chłopczykiem i powinieneś to już zrozumieć...
Nawet nasz " słynny jasnowidz Jackowski" śpiewa pod wpływem służb jak mu one zagrają...( dotyczy Smoleńska) Wcześniej sugerował zamach a ostatnio "uzyskał wizję" że to był wypadek...

0
0
Portret użytkownika S.N.69

Będzie z jakieś 10 lat temu,

Będzie z jakieś 10 lat temu, kumpel ściągał z ronda w poznaniu nowe audi A6
z pękniętym przednim wachaczem koło odgieło błotnik tak że ciężko było otworzyć drzwi, gdyby to się stało przy 140 km/h kierowca pewnie by nie przeżył Okazało się że w odlewie z aluminium był pęcherzyk powietrza. A gdyby samochodem z taką wadą jechał prezydent to co byś w tedy powiedział chłopczyku, że to nie przypadek.

0
0
Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Chłopczyk by powiedział, że

Chłopczyk by powiedział, że to nie wachacz, tylko oponę rozerwało na strzępy. Pęcherzyk w alluminium... To produkt na rynek dla buractwa a nie dla prezydentów...
 Jedyną wątpliwość co do przypadku wnosi prawe tylne a nie lewe przednie koło.

0
0
Portret użytkownika S.N.69

Od czasu kiedy samochodu w

Od czasu kiedy samochodu w wyniku cięć budżetowych przestały przechodzić drakońskie testy fabryczne do 100 tyś. km. takie rzeczy będą się zdarzać. Teraz to my testujemy nowości fabryky przeprowadzają większość testów wykorzystując symulacje komputerową.
Problem w tym że bardzo wiele elementów odchudzono i rozłożono na kilka mniejszych co powoduje utrudnienie kontroli jakości. Awarie zdarzają się nawet w najdroższych limuzynach.

0
0
Portret użytkownika bogdan4957

Witam serdecznie.To prawda że

Witam serdecznie.To prawda że w polityce nie ma przypadków i to nie był na pewno przypadek.Biorąc pod uwagę co mają do stracenia przede wszystkim Niemcy i wszyscy POpaprani folksdojcze,cała agentura estaliczment,wszystkie pasożydy które maczały ryje w państwowym korycie oraz wszelkie odmiany,banksterów,ganksterów i innych skur*****ów przeróżnej maści co skarżyli się Makreli, no i najważniejsze,udziałowcy w zamachu Smoleńskim poczuli zapach mórów więziennych.A co do pana Jackowskiego, to rzeczywiście że ćoraz mniej jasno widzi w sprawie Smoleńska w porównaniu do do służb, które jasno widziały jego przyszłość.
Pozdrawiam

0
0
Portret użytkownika Pulsar

Ten scren z FB z komentarzami

Ten scren z FB z komentarzami o wypadku Prezydenta pokazuje tylko jak zmienia sie oblicze społeczeństwa. Jeszcze rok temu podczes wyborów, znienawidzony był Bronisław Komorowski, a Andrzejowi Dudzie wszyscy przyklaskiwali. Podobnie było w wyborach prezydenckich w 1990 roku, jak wygrał Wałęsa. Wtedy znienawidzony był Jaruzelski, oraz wice kandydat Stanisław Tymiński, którego służby mieszały z błotem by przegrał wybory.
Dziś ci sami ludzie by chętnie Wałęsę na stosie spalili za zdradę i matactwa, oraz nieuprawnione wzbogacenie się.
Przysłowie powiada.... łaska Pańska (w tym przypadku "społeczeństwa") na pstrym koniu jeździ. i - "raz na górze, raz na dole"

0
0
Portret użytkownika S.N.69

Ci którzy bronią Wałęsy teraz

Ci którzy bronią Wałęsy teraz plują na Dudę. Po za tym Duda nie traci poparcia społeczeństwa. No i wszyscy mu nigdy nie klaskali, w czasie wyborów ci sami rynsztokowi herosi co teraz życzyli mu jak najgorzej.

0
0

Strony

Skomentuj