W Tajlandii hospitalizowano 19 pasażerów z samolotu pasażerskiego, który wpadł w powietrzną dziurę

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Ponad 20 osób zostało poszkodowanych w samolocie, lecącym z Moskwy do Bangkoku. Maszyna Aeroflotu wpadła w turbulencje. Niektóre z ofiar z najpoważniejszymi urazami, w tym złamaniami, natychmiast hospitalizowano. Według Tass, 25 pasażerów zostało rannych, w tym 19 trafiło do szpitala. Pozostali otrzymali niezbędną pomoc i odmówili dalszego leczenia.

 


Boeing 777 niespodziewanie wpadł w poważne turbulencje przed redukcją. W feralnym momencie nie wszyscy ludzie siedzieli na swoich miejscach i byli poprzypinani pasami.

 

Samolot został gwałtowanie wyrzucony w górę o jakieś 100-200 metrów. Część nieusadowionych pasażerów uderzyła o sufit i fotele na pokładzie. Kilka osób doznało poważnych urazów kręgosłupa. Po zdarzeniu w samolocie uruchomił się tryb awaryjny i nad niektórymi siedzeniami zawisły maski tlenowe.


Większość poszkodowanych znajdowała się w tylnej części  Boeinga, który lądował nad ranem w Bangkoku 40 minut po wypadku. W sumie na pokładzie przebywało 300 ludzi, w tym załoga, która przeżyła incydent bez szwanku.  Zaraz po wylądowaniu na płytę lotniska wjechały licznie karetki pogotowia, straż pożarna i policja.


Turbulencja, w którą wpadł Boeing 777, w lotnictwie określana jest nazwą „turbulencji czystego nieba” (ang. Clear-Air Turbulence, w skrócie CAT). Jej główną cechą jest to, że nie występuje chmurach, a przy dobrej widoczności. Radary pogodowe nie są w stanie zidentyfikować tej anomalii i stąd brak jakichkolwiek ostrzeżeń o zagrożeniu. Szacuje się, że rocznie na całym świecie dochodzi do 750 podobnych zdarzeń w światowym lotnictwie z rożnymi skutkami dla podróżujących.

Ocena: 

Średnio: 5 (1 vote)


Komentarze

Portret użytkownika Piterrrro

Na logikę do dziury się wpada

Na logikę do dziury się wpada a nie na odwrót. Przy spadaniu można walnąć łbem o sufit ale przy wznoszeniu? WTF

1
0
Portret użytkownika Sentinel

Dziura powietrzna nie wynosi

Dziura powietrzna nie wynosi w gore, po drugie gdyby tak bylo nie uderzyliby w sufit... co za bzdety...

0
-7
Portret użytkownika komentator

"po drugie gdyby tak bylo nie

"po drugie gdyby tak bylo nie uderzyliby w sufit..."

Jeżeli podrzuciło go w górę, to w pewnym momencie ten "podrzut" musiał się skończyć, a wtedy zgodnie z prawem bezwładności, w samolocie wszystko poleciało go góry. Więc jak najbardziej mogli przypierdzielić w sufit.

5
0

Skomentuj