W socjalizmie pomaganie innym ludziom staje się nielegalne

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Pomoc innym ludziom, którzy nie radzą sobie w życiu, powinna być czymś zupełnie normalnym. Jednak żyjemy w świecie odwróconych pojęć i coraz częściej okazuje się, że monopol na "pomaganie" ma tylko banda urzędników, którzy specjalizują się przede wszystkim w marnowaniu ukradzionych nam pieniędzy. Okazuje się, że są miejsca na świecie gdzie ludzkie odruchy mogą zostać zdelegalizowane.

 

W normalnym ustroju panują odwieczne zasady współistnienia. Ludzie, którzy pracują nie są przez to prześladowani tylko stanowią o sile gospodarczej i moralnej danego społeczeństwa. Wychowuje się dzieci, tak, aby na starość stanowiły oparcie, a gdy ktoś widzi potrzebującego, to przeważnie po prostu mu pomaga. Każdy normalny człowiek czuje po prostu empatię do bliźnich - chyba, że jest socjalistą.

 

Socjaliści uważają, że pomoc bliźnim to nie jest ich sprawa, tylko urzędników, których do tego powołali. Większość ludzi o takich przekonaniach uznaje, że skoro pobiera się w podatkach większość pieniędzy, które udaje im się wypracować, to wszelka pomoc biednym i potrzebującym to nie jest jego problem. W oczywisty sposób prowadzi to do dehumanizacji ludzi, którzy stają się tylko płatnikami podatków dla urzędniczej hydry, która w zastępstwie ich wykazuje się opisaną przepisami soc-empatią.

 

Okazuje się, że państwo z pomagania innym uczyniło biznes. W MOPSach czy GOPSach cały czas rośnie zatrudnienie i coraz więcej jest marnotrawione na sfinansowanie armii urzędników, rekrutowanych przeważnie ze znajomych królika. Dla prawdziwych biednych to fatalna wiadomość, bo okradani do potęgi ludzie już nawet nie mają z czego im pomagać, a uzyskanie pomocy od państwa nie jest wcale proste.

 

Na dodatek każdy biedny człowiek, który nie daj Boże coś legalnie zarobi, zostanie w naszym kraju okradziony przez ten sam rząd, który utrzymuje opodatkowanie dochodu, który jest poniżej tak zwanego minimum egzystencji. Oznacza to, że łaskawy pan zabiera jedną ręką większość pieniędzy takiego obywatela, mieli ją w trybach biurokratycznego lewiatana marnotrawiąc większość, a na koniec pomaga tym, których tak haniebnie okradł wyciągając do nich drugą rękę z ochłapem.

 

Socjalistom bardzo nie podoba się to, gdy ludzie zaczynają pomagać innym, chyba, że jest się zaakceptowanym przez władzę "pomagaczem" tak, jak niektórzy polscy celebryci "charytatywni" grający w rozmaitych okresowych "orkiestrach". Masowa akcja jednego z nich jest dowodem na to, że potrzeba empatii człowieka dla człowieka jest bardzo silnym uczuciem, które można spożytkować zasilając własne fundacje.

 

Władze jednak bardzo nie lubią, gdy bliźnim zaczynają pomagać osoby prywatne. Prawdopodobnie urzędnicy boją się, że ludzie zobaczą, iż GOPSy i MOPSy są zbędne i generują tylko biurokrację. Zwolennicy socjalizmu uważają, że tylko oni mają monopol na pomoc bliźnim, co jest określane rozmaitymi potworkami słownymi jak "wyrównywanie szans" czy "przeciwdziałanie wykluczeniu". Tak jakby to nie ich działania prowadziły do braku szans i wykluczenia takich ludzi.

 

Dochodzi do tego, że w niektórych miejscach zabrania się pomagać potrzebującym. Ostatnio stało się to w mocno socjalizujących za Baracka Obamy, Stanach Zjednoczonych. W miejscowości Fort Lauderdale na Florydzie aresztowano nawet dwóch księży i weterana II wojny światowej, którym zarzucono - nielegalne karmienie głodnych ludzi. Grozi za to 60 dni aresztu.

 

Podobna sytuacja była też w Polsce, gdzie z piekarza, który oddawał biednym nadwyżki pieczywa zrobiono przestępcę podatkowego. Okazało się, że w Polsce legalne jest wyrzucenie chleba na śmietnik, ale nielegalne jest oddanie go głodnym i biednym ludziom. W tym przypadku władza usiłowała udowodnić, że rzekoma dobroczynność to oszustwo na VAT.

 

Nowy Porządek Świata, to coś bardzo realnego, co pełza koło nas cały czas w sposób niezauważalny dla większości stada ludzkiego. Aby plan NWO się powiódł, musi dojść do rozbicia dotychczasowej struktury społecznej. Ludzie muszą przestać o siebie dbać, bo mają od tego rząd i urzędników. Muszą przestać zwracać uwagę na innych i zamknąć się w swoim własnym świecie składającym się głównie ze złudzeń i wszechobecnych kłamstw.

 

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen


Komentarze

Portret użytkownika adam7766554

to jest odwrocenie kota

to jest odwrocenie kota ogonem czyli stawianie sprawy na odwrot.

Zanim wymyslono socjalizm 20 wiekow istnial Kosciol Katolicki, ktory przejal monopol na pomoc biednym, datki zbierano w Kosciele (do dzis) a tego kto dobrowolnie nie dal datku publicznie pietnowano. Znane sa takze pogromy innowiercow czyli tych co na kosciol nie dawali bo nalezeli do innej religii . Kontrreformacja to obrona wplywow kosciola i zachowania monopolu na datki (i jedynie sluszna wiare). Aby uwolnic sie od Kosciola wymyslono socjalizm i dano prace kazdemu, w socjalizmie nie bylo bezdomnych i bezrobotnych bo system to wykluczal dzialac po rowno..

 

autor namieszal i nie zna historii

Portret użytkownika Reaper

Pomoc innym? A dlaczego niby?

Pomoc innym? A dlaczego niby? Na pomoc trzeba zasłużyć.. Bezinteresowna pomoc? To prawie jakby powiedzieć do brudnego żula na ulicy, chodź do mnie do domu nakarmimy cie, damy ubranie.. Chcesz jeszcze moją żonę na jedną noc? Jasne bierz, a może córkę Ci dorzuce?  Ludziom się nie pomaga. Trzeba sobie radzić samemu.. Prawo dzungli
 

Sprawiedliwość bez wyższych celów to zwykła rzeź, ale rzeź w imię wyższych celów - to sprawiedliwość.
 

Portret użytkownika NoName

Chodzi tylko o to, aby na

Chodzi tylko o to, aby na każdej płaszczyźnie ludzkiego życia wprowadzić rywalizację, takie co fanie się w czasie, a nawet w rozwoju. O to właśnie im chodzi, aby ci co nie są w stanie na siebie zarobić legalnie, nie potrafią kraść itp. poprostu odeszli. Taka selekcja "naturalna", chcą z nas zrobić bezmyślne bydło, cofnąć w rozwoju do poziomu zwierząt. Dla nich najlepiej jakby tak wszyscy nagle zaczeli się w koło zabijać. Takie zadanie mają wyszkoleni islamiści, pokazują jacy zwykli ludzie są bezbronni, że nie potrafią się bronić, poprostu pozbywają sie ludzi słabych. Jeżeli ludzie nie potrafią obronić się przed rozwścieczoną chołotą, to podczas prawdziwej wojny nie mają najmniejszych szans. Oczywiście, nie można posiadać broni, ale jak już wcześniej napisałem, nikt już tak naprawdę nikomu nie pomaga i trzeba sobie ze wszystkim samemu radzić. Gdy już będzie za późno, ta wspaniała elita promasońska zrozumie, że trzeba było zrobić na odwrót.

Portret użytkownika dedal

jesli wieżysz w to co

jesli wieżysz w to co napisałeś to wyrazy współczucia dla ciebie . a ogólnie to powrót do średniowiecza. przyjdzie kiedys taki czas a Ty sam tego doswiadczysz co Ci dwoje starószków za pomoc a ty za pomoc np zwoim dzieciom czy wnukom

Portret użytkownika kimbur

O jakim socjalizmie Admin

O jakim socjalizmie Admin piszesz? Młody czlowiek jesteś, powinieneś się jeszcze poduczyć.
Prawda jest taka, że jedynie słuszny rząd, jedynie słusznej partii z jedynie słusznym satelitą, robi z nas posłusznych niewolników, podludzi przyuczonych do permamentnej kosumpcji - jesteśmy hodowla utrzymywaną w kontrolowanym stanie. To nie socjalizm, to dziwny i drapieżny kapitalizm.
Nieprawda, że nie możemy pomagać innym. Przeciwnie. Co rusz nas zachęcają - temu pomóż, tamtemu pomóż, tu wyślij sms, tam zrób paczkę, tu wpłać na orkiestrę, bądź wolontariuszem. I nikt nie pyta:
Dlaczego Pan, Prezydencie, im nie pomoże? Nie wolno Panu? taki bul...?

Portret użytkownika Ja

Piszesz o oczywistej

Piszesz o oczywistej oczywistości, ale pytanie dlaczego ludzie na to pozwalają??? Odpowiedź jest prosta, ludzie nie są żli ale mają tendencje do bycia złym/leniwym/próznym ;]
 
P.S. Świata nie zmienisz i nie po to tu jesteśmy aby go zmieniać, gdyby to było możliwe, już od dawna żylibyśmy tutaj w jakiejś UTOPI ;]
Ten padoł ma właśnie taki być ;] A my mimo wszystko mamy się zmieniać na lepsze i nie chcieć tu juz więcej wracać ;]

Kochane pieniążki cóż by głupcy robili gdybyście nie istniały ;]

Portret użytkownika achiles

NIE MOJE, ALE DOBRE I SIĘ POD

NIE MOJE, ALE DOBRE I SIĘ POD TYM PODPISUJĘ.
 Zastanawia mnie skąd ta przychylność Polaków do zachodu i USA. Po I Wojnie przez zachód i Linię Curzona, Piłsudski walczył o granice Polski kumając się z Ukraińcami. Przed II Wojną i w jej trakcie zachód odwrócił się do nas tyłem, pozwalając Niemcom na eksterminację 6 milionów Polaków, rzeź Wołyńską, ukrywając fakty o Katyniu Po II Wojnie sprzedali nas Sowietom i chcieli aby Polska była w granicach księstwa Warszawskiego. W latach 70-80 zachód spiskował przeciwko legalnym władzom Polski i porządkowi jaki ustalili w Jałcie. Po 1989 r. zachód rozwalił cały nasz przemysł, przetwórstwo i rolnictwo. Skąd tyle jadu do Rosji? Przecież dzięki Rosji uzyskaliśmy w XX wieku trzykrotnie niepodległość. Po I wojnie od Lenina, po II Wojnie od Stalina i po zimnej wojnie wznieconej przez zachód od Gorbaczowa. To przecież nie Rosja jest przyczynkiem naszego bezrobocia, słabości ekonomicznej, czy masowej emigracji. To nie Rosja prostuje banany i ogórki, nie twierdzi, że ślimak to ryba, nie zakazuje nam budować i wodować okręty, czy wędzić kiełbaski, ryby i sery jak komu pasuje.Trzeba realnie patrzeć na rzeczywistość. Ruskie mieli wpływ na naszą rzeczywistość zgodnie z wola koalicji w Jałcie. Mieliśmy jednak swój przemysł motoryzacyjny, okrętowy, maszynowy, lotniczy, własne sieci sklepowe z Polskimi artykułami. Byliśmy potęgą stoczniową, węglową, cukrową, miedziową, czy solową świata - długo by wyliczać. Polski sport liczył się jak nigdy przed i nigdy po. Były plusy i minusy, jak mawia Wałęsa, ale czy i teraz ich nie ma?
 
CZY JEST WEDLE TYCH CO ZNAJĄ TO I TAMTO, WIĘCEJ MINUSÓW.?

Portret użytkownika P walker.

rozchodzi sie oto by słabe

rozchodzi sie oto by słabe jednostki wyeliminowac ,aby przetrwały tylko silne to jeden z punktów iluminatów.

Portret użytkownika lolo

Znajomy majacy trochę do

Znajomy majacy trochę do czynienia z MOPS-em mówi, że oni są po to by produkować bezdomnych. Z kolei znajoma siostra zakonna pomagająca bezdomnym jak przyszła z takiego zebrania organizacyjnego dla organizacji pomocowych zorganizowanego przez MOPS zastanawiała się po co oni w ogóle są. No i więcej na żadne zebranie nie poszła. A teraz, ponieważ otrzymuje od czasu do czasu - powiedzmy raz w miesiącu lub rzadziej - pomoc z "banku żywności" to mówi, że biurokracja ją tymi papierami wykończy. I tak gdyby nie działalność sióstr we własnym zakresie to bezdomni musieliby pozdychać od tej państwowej pomocy. Pewnie o to chodzi.

 
Jacy ludzie - takie czasy.

Portret użytkownika Czołgista

Kapitalizm nie boi się spadku

Kapitalizm nie boi się spadku cen, natomiast spadku popytu już tak. Jak spadnie cena to płace tez pójda w dół to oczywiste. Wtedy mamy do czynienia z deflacją. Ceny i zarobki idą w dół i teoretycznie nikt nie powinien na tym tracić, bo zarobki są proporcjonalne do cen. Jeśli moje zarobki spadną o 100zł a za zakupy zakupy w miesiącu zapłacę o 100zł mniej to nic to nie zmienia.

Portret użytkownika Kazek12

To normalne, a raczej

To normalne, a raczej nienormalne, w dzisiejszych czasach, bo każdy może pomóc sobie sam gdyby był poinformowany o tym i o sposobach pomocy sobie samemu.
A czego sie uczy w szkołlach ?  Abno uczy sie wykonywania poleceń, posłuszeństwa i rozrywki, a nie prawdziwego  życia, które może być udziałem nas wszystkich, co opisał w swoich książkiach Joseph Murphy  np. w Energii z z  Kosmosu i Potędze podświadomości  dla przykładu.
Elity nie chca nas świadomych swojej siły i mozliwości, a kieruja nas w poczucie winy i strachu / wszystkie religie/ oraz do posłuszeństwa w wykonywaniu zadań postawionych przez te elity, a najlepiej żeby nas było tylko tylu aby im usłuigiwać i  żeby mogli z nami robić co się im żywnie podoba.
Świat się zmienia i świadomoś c kludzi również i elity nie osiągna zamierzonych celów.

Portret użytkownika Ja

Wszystk zaczyna mieć sens

Wszystk zaczyna mieć sens ;]
Z tą tzw. "POMOCĄ" różnie bywa, często pod tym hasłem kryje się sposób na zarabianie (dużych) pieniędzy "żebractwo/dotacje/datki/sponsoring itp..." a najlepiej na tym wychodzi oczywiście nie kto inny jak kościół ;]
Pomagać powinniśmy jeśli czujemy taką potrzebę "czujemy więź z tą osobą ;]" a nie z przymusu albo bo tak robią inni, jeśli pomagać to w sposób BEZINTERESOWNY czyli niechcąc nic w zamian co w obecnych czasach zdominowanych przez pieniądz jest nierealne ;]
 
Pomoc za pieniądze rodzi najgorszy rodzaj KARMY "jeśli ktoś wierzy w coś takiego ;]".
 
Niesienie pomocy powoduje ingerencję w cudzą KARMĘ gdy ta druga osoba ma poprzez dane nieszczęście odbyć lekcję życia. Czyli jest to jak odrabianie lekcji za kogoś, przez co dana osoba nie będzie się w stanie niczego nauczyć ;]
Ponadto ingerencja w cudzą karmę powoduje przejęcie tej lekcji i odbycie jej w przyszłości lub kolejnym wcieleniu za tą osobę ;]
 
P.S. Morał jest taki, pomagać powinniśmy jeśli czujemy że powinniśmy to zrobić "nie zawsze się tak dzieje, bo nie zawsze łączy nas coś z tą daną osobą której możemy pomóc ;]", robić to tylko i wyłącznie w sposób BZINTERESOWNY "współczuje ratownikom, strażakom, lekarzom, prawnikom, itp. ludziom pomagającym w zamian za pieniądze ;]".

Kochane pieniążki cóż by głupcy robili gdybyście nie istniały ;]

Strony

Skomentuj