W Anglii powstaje pasażerski dwuosobowy autonomiczny dron pionowego startu

Kategorie: 

Źródło: Autonomous Flight

Brytyjski startup, Autonomous Flight, zaprojektował nowego pasażerskiego drona, który zdaniem firmy, jest w stanie diametralnie zmienić postrzeganie transportu publicznego. 

 

Urządzenie zwane Y6S reklamowane jest jako panaceum na zatłoczone drogi. Aby skrócić czas już teraz wielu bogatych ludzi korzysta z własnych śmigłowców. Koncept Autonomous Flight zakłada stworzenie powietrznej taksówki dostępnej dla każdego.

 

Dron jest przeznaczony dla dwóch osób, a jego prędkość maksymalna wynosi 110 km/h. Urządzenie będzie posiadać napęd elektryczny i akumulator litowo-jonowy, ładunek, który wystarcza do pokonania 130 kilometrów. Y6S mają w założeniu latać na wysokości około 500 metrów.

Oficjalnie poinformowano, że egzemplarz koncepcyjny drona zostanie stworzony do marca 2018 r. Pierwsze misje załogowe planowane są na wrzesień przyszłego roku. Autonomiczne urządzenie latające jest reklamowane jako zdolne do dotarcia w 12 minut z centrum Londynu do lotniska Heathrow.

Autonomous Flight pracuje również nad dwoma innymi dronami. Przeznaczonym dla klientów biznesowych Y6S Plus, który będzie mógł przewozić 4 osoby, oraz ośmiomiejscowy duży dron AS1. 

 

Przedstawiciele brytyjskiej firmy w wywiadzie prasowym wyrazili nadzieję, że w ciągu 10 lat zostaną opracowane specjalne prawa rządzące ruchem lotniczym autonomicznych urządzeń latających. Aby świat przyszłości z podniebnymi autostradami się ziścił, taki rodzaj transportu potrzebuje odpowiednich regulacji ustawowych, które normowałyby zasady używania dronów pasażerskich pionowego startu i lądowania.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (3 votes)



Komentarze

Portret użytkownika r.abin

Cężko jest zbilansować

Cężko jest zbilansować "koszty społeczne" tego wehikułu. Teoretycznie, musi mieć 4-6x większą moc/masy (i energochłonna produkcja), ale oszczędza na światłach, korkach i ograniczeniach prędkości. Do tego dochodzi troszkę czyściejsza produkcja prądu w elektrowni. Dla wybranych - dobre - ale dla plebsu?

Skomentuj