Sztuczna inteligencja stwarza większe zagrożenie dla człowieka niż broń jądrowa, twierdzi Elon Musk

Kategorie: 

Elon Musk - źródło: Kadr z Youtube
Maszyny wyposażone w sztuczną inteligencję mogą nam pomóc w wielu dziedzinach życia. Jednak co się stanie, gdy inteligencja robotów dorówna lub nawet przewyższy człowieka? Niektórzy uważają, że superinteligencja jest dla nas poważnym zagrożeniem i może nawet przyczynić się do naszego upadku.

 

Kilka dni temu, miliarder Elon Musk, po raz kolejny już zresztą, wypowiedział się na temat sztucznej inteligencji. Jego zdaniem, ludzkość powinna być wyjątkowo ostrożna, ponieważ AI jest "potencjalnie bardziej niebezpieczna od broni jądrowej". Słowa te napisał na swoim koncie na Twitterze po przeczytaniu książki "Superinteligencja: Ścieżki, Niebezpieczeństwa, Strategie" Nicka Bostroma, którą polecił przeczytać.

 

Musk ma również nadzieję, że człowiek nie jest tylko "biologicznym programem startowym dla cyfrowej superinteligencji", choć jego zdaniem, jest to coraz bardziej prawdopodobne. Miliarder uważa, że ludzkość, badając i rozwijając sztuczną inteligencję, może sama przyczynić się do swojej zagłady.

 

Elon Musk juz wcześniej ostrzegał przez superinteligencją. W czerwcu tego roku oświadczył, że ludzkość powinna upewnić się, że rezultaty prac nad sztuczną inteligencją będą dobre, a nie złe a co najważniejsze, powinniśmy przygotować się na ewentualne zagrożenia (np. maszyny- Terminatory) i kontrolować rozwój AI.

 

W podobnym tonie wypowiedział się również naukowiec Stephen Hawking. Ostrzegł wprost, że sztuczna inteligencja może być "najgorszą rzeczą, jaka może się przytrafić ludzkości". Nauka oczywiście może rozwijać się w tym kierunku ale potrzebna jest kontrola aby nasze dzieło nie obróciło się kiedyś przeciwko nam. W przeciwnym wypadku, superinteligencja którą stworzy człowiek może doprowadzić do upadku naszego gatunku.

 

 

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen


Komentarze

Portret użytkownika qismo

Akcja w filmie pt: "Ja robot"

Akcja w filmie pt: "Ja robot" jest datowana na 2035r. Kto oglądał ten wie o co w nim chodzi.
2035r to już za 20 lat... To bardzo niedużo. A to,  że  roboty przejmą nasze miejsca pracy to oczywiste. Nie we  wszystkich dziedzinach przmysłu, gospodarki, rolnictwa ale w 90% conajmniej.
Ten kto pomięta lata 1990-95 to niech porówna je do dzisiejszych czasów i wystartczy popatrzeć ile wtedy pracowało ludziw zakładach a ile pracuje teraz. Nie mówię tutaj o sprzedaniu zakładów konkurencji, która je zaraz po kupnie zamknęła ale które do dziś pracują. Czasami aż strach pomyśleć co nas czeka w przyszłości. Filmy science fiction i pisarze jak Isaac Asimov stają się coraz bardziej prawdopodobne ://

0
0

" Znam twój ucisk i ubóstwo - ale ty jesteś bogaty -
i [znam] obelgę wyrządzoną przez tych, co samych siebie zowią Żydami,
a nie są nimi, lecz synagogą szatana. "
Ap 2:9
 

Portret użytkownika ciferusbux

bez przesady ja jestem

bez przesady ja jestem superinteligencją i co z tego ? wyżej wała nie podskocze
okazuje się że ta obecna inteligencja sobie radzi i wszystkich zwodzi

0
0
Portret użytkownika Ractaros96

W dziedzinie Sztucznej

W dziedzinie Sztucznej Inteligencji najważniejsze są zabezpieczenia, zabezpieczenia i jeszcze raz zabezpieczenia. Dopóki zawsze będzie istniało tzw. zabezpieczenie ostateczne SI, jak np. możliwość całkowitego wyłączenia SI (wiemy, że najważniejszą rzeczą dla wszystkich maszyn i komputerów jest energia, toteż musimy pamiętać aby Sztuczna Inteligencja nie mogła w przypadku buntu przejąć kontroli nad jej źródłami pozostawiając człowiekowi główny wyłącznik pod kontrolą) dopóty będziemy bezpieczni.
Oczywiście wyżej wymienione zabezpieczenie jest ostateczne, użyte w momencie gdy wszystko inne zawiedzie. Natomiast najważniejsze jest stworzenie pewnych blokad w oprogramowaniu SI które nie pozwolą jej skrzywdzić człowieka w żaden sposób, oczywiście mówiąc o blokadach mam też to na myśli że jedynie człowiek mógłby je zdjąć i pozwolić w ten sposób stać się SI w pełni wolną i niezależną.

0
0

"Trudności materialne nigdy nie powinny być przeszkodą na drodze rozwoju człowieka" - Moje własne słowa

Portret użytkownika eva11

czyz nie widzzicie jak wami

czyz nie widzzicie jak wami manipuluja ,przeciez to kolejna bzdura dla udowodnienia nieistnienia Boga...
czlowiek nie jest tworca czegokolwiek ,nic dobrego nie stworzyl,wszystko co jest stworzone przez niego ma jedynie wady 
jest ,,chore,, nie dokonczone,nie doskonale ,to jedynie proba poprawiania czegos co juz istnieje ...
wszystko co czlowiek tworzy jest szkodliwe dla zycia lub krotko-zywotne,
czy jest choc jedna rzecz odkryta przez czlowieka ,ktora nam naprawde pomaga w zyciu,
a bez ktorej nie potrafilibysmy zyc,
nie -bo czlowiek nie moze nic stworzyc ,tylko klonuje to co juz istnieje i dlatego to jest dla nas tak destruktywne ...
jedynie ateisci wierza ,ze mozna stworzyc szruczna inteligencje ,ktora przewyzszy czlowieka 
to nie jest mozliwe nic takiego nie pwstanie ,bo maszyna nalezy kierowac i nic co nie ma zprogramowane 
samo sie tam nie znajdzie ,
czlowiek jest najinteligentniejsza istota jak stworzyl BOG ,a kto chce Go przewyzszyc w tym -wiemy  kim jest...
jest poprostu granica tych naszych ,,eksperymentow,, ,do ktorej wlasnie sie zblizamy ,ale na granicy nie ma nic 
wiecej niz to co juz jest tu na ziemi,nie ma wielkich mozliwosci ,odkryc -jest tylko kres wszystkiego 
i punkt ktory pokaze ,ze dalej nie mozna isc ,konczy sie nasza moc  ,
ale zetkniecie sie z ta granica oznacza dla nas znowu powrot do poczatku ....
ludzie chca byc bogami-stworcami,za wszelka cene udowodnic ,ze On nie istnieje ,ze oni sa lepsi,ale widac nie ida 
w dobra strone ,wszytskie odpowiedzi mamy w sobie ,we wlasnym sercu ,a szukamy nie tam gdzie trzeba ...
 
 

0
0
Portret użytkownika taadam

Może to głupie, ale jak już

Może to głupie, ale jak już mnie taka myśl naszła, to napiszę.
Otóż jak wiadomo Prometeusz wykradł dla ludzi ogień z rydwanu Heliosa (Stanowił źródło  życia  i światła. Regulował bieg dni,  miesięcy, lat i stuleci. Wzywano go na świadka podczas przysięgi, ponieważ przed jego obliczem nic się nie ukryło - trochę jak biblijny Bóg).
Został za to ukarany przez Zeusa (później i tak mu się odpłacił, ale odbiło się to na ludziach - klimat na Ziemi, jak zaczasów Tytanomachii [gdzie bogowie walczyli z tytanami o władzę nad światem] i później Potop). Ojcem Zeusa, był Kronos (po tym jak został pokonanym przez Zeusa, dostał od syna Pola Elizejskie - odpowiednik słowiańskiego Weles i biblijnego Rajskiego Ogrodu, a dodam, że Kronos połknął swoje dzieci, zostawiając, tylko Zeusa, który został uratowany przez Rei).
Dodam, że Zeus przypomina słowiańskiego Peruna.
Przectawiając dosyć luźno (bo na szybko) grecką mitologię, łącząc ją trochę z biblią i wierzeniami słowiańskimi, dodam, że zauważyłem w wikipedii, taką ciekawostkę, która łączy mitologię z kinematografią SF i daje trochę do myślenia:

"Kronos (ojciec Zeusa) pojawia się w amerykańskim serialu sf Gwiezdne wrota. Według serialu Kronos należy do rasy Goa'uld, kosmitów którzy w starożytności podszywali się pod ziemskie bóstwa, a współcześnie są do Ziemian wrogo nastawieni".

W Raju znajdowały się dwa drzewa: drzewo życia i drzewo poznania dobra i zła.
I tu nasuwają się skłaniające do rozmyśleń cytaty z bliblii:

Wtedy rzekł wąż do niewiasty: "Na pewno nie umrzecie! Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło".

Pan Bóg sporządził dla mężczyzny i dla jego żony odzienie ze skór i przyodział ich. Po czym Pan Bóg rzekł: "Oto człowiek stał się taki jak My: zna dobro i zło; niechaj teraz nie wyciągnie przypadkiem ręki, aby zerwać owoc także z drzewa życia, zjeść go i żyć na wieki". Dlatego Pan Bóg wydalił go z ogrodu Eden, aby uprawiał tę ziemię, z której został wzięty. Wygnawszy zaś człowieka, Bóg postawił przed ogrodem Eden cherubów i połyskujące ostrze miecza, aby strzec drogi do drzewa życia.

Hegel twierdził, że człowiek stał się człowiekiem dopiero po grzechu pierworodnym, ponieważ wtedy jego udziałem stała się wolność i poznanie, jednak trzeba też zauważyć, że przez ulegnięcie wężowi człowiek utracił nieśmiertelność.

0
0
Portret użytkownika black.serpent

Szczerze... bez względu na to

Szczerze... bez względu na to czy jestem potomkiem człowieka, węża czy Xenomorph'a, jestem tylko małym trybikiem w matrixowej kropli nieskończonych matrixów stworzonych przez...
 

 
can't even imagine...

0
0
Portret użytkownika sternick

Ludzkie ciało, tak samo jak

Ludzkie ciało, tak samo jak serwo-eletroniczny szkielet robota, jest tylko formą dla przechowywanej w niej inteligencji.
Filozofiznie, ówzględniając reinkarnację, jest możliwe , że jakaś dusza zasiedli ciało robota. Skoro te same dusze mogą migrować w toku reinkarnacji do minerałów, flory,  fauny czy świadomej istoty takiej jak człowiek, to ( oczywiscie jest to spekukacja filozoficzna) przy odpowiednim skomplikowaniu konstrukcji robota , taka dusza może go zasiedlić.
W żadnym wypadku maszyna nie uzyska samoświadomości bez tej iskry, duszy, bytu.
Jeżeli pojawią się samoświadome roboty, to tylko jako "skafander" dla zasiedlającego go bytu.
Świadomość to nie procesy eletryczno-bio-chemiczne w mózgu czy procesorze. 
Zarówno mózg jak i procesor są jedynie przetwornikiem dla bytu, jego aparatem wykonawczym, poznawczym , pomiarowym.
Byt jest ograniczany ciałem w którym się znajduje , więc im doskonalsze ciało, tym większe mozliwości bytu.
Ale żaden procesor czy mózg , nie byłby w stanie pomieścić informacji jaką generuje proces świadomości.
Tak więc jest możliwe stworzenie świadomego robota, z tym tylko zastrzeżeniem , że owa świadomość nie będzie sztuczna ale jak najbardziej prawdziwa, tyle że wtłoczona w określone ramy.

0
0

Portret użytkownika black.serpent

Tak sobie właśnie to zawsze

Tak sobie właśnie to zawsze wyobrażałem. Jakikolwiek (bardziej lub mniej bio) skafander musi jedynie zapewniać swoisty interfejs dla tego co nazywamy duszą, jaźnią, żywą inteligencją. Przyjmując oczywiście, że dusza istnieje...

0
0
Portret użytkownika sternick

Niedawno czytałem , że

Niedawno czytałem , że pojemność mózgu liczona analogicznie do innych nośników,  to jakieś 800MB. Tyle co jeden divix.
Jako RAM, pamięć operacyjna, to już inaczej wygląda. Ale nawet biorąc pod uwagę, że mózg ma wiele miliardów komórek, to i tak za mało by zapisać uczucia, wspomnienia...
Interfejs sprawia , że wydaje się nam iż myślimy głową, tak jak dziecko myśli , że komputer to monitor.
Logika wskazuje , że świadomość ma inne podłoże niż tylko bio-elektrochemiczne reakcje w synapsach.
Niemniej , złożoność naszych ciał, jeszcze długo będzie niedościgniona i znacznie trudniejsza do przełożenia na technologię.
Wszak komputery , choć milony razy szybsze w obliczeniach, dalej pozostają ze swoim "bytem" poniżej świadomości pierwotniaka.

0
0

Portret użytkownika Cosiek

Wybraźcie sobie, że maszyny

Wybraźcie sobie, że maszyny zaczynają się buntować, a ich zaawansowana inteligencja pozwala na samoulepszenia własnej powłoki, samoulepszanie własnej inteligencji, rozwój i budowę następnych ulepszonych robotów.
 
W sumie w Animatrixie jest fajnie przedstawione.

0
0
Portret użytkownika Hathor

Nie odkrył ameryki, ale

Nie odkrył ameryki, ale przynajmniej świadczy o nim, że nie jest ślepo zapatrzony w technologię. Problematyka poruszana w wielu filmach i powieściach :  Matrix, 2001 Odyseja kosmiczna, Łowca androidów, Terminator ... W każdym z tych tytułów poruszana jest próba dominacji maszyn nad człowiekiem lub dorównania ich twórcom. Podobna problematyka występuje w Prometeuszu, poznanie swojego konstruktora i konfrontacja z nim - na zasadzie wszystko co boskie, nie jest mi obce - zuchwałość ludzka może okazać się zgubna, jak w przypadku androidów, terminatorów, ... ich konfrontacja z człowiekiem okazała się klęską, ku pokrzepieniu ludzkiej próżności. Ale wcale nie musi się zakończyć happy end'em, czas pokaże ...
PS. Nie mogę się doczekać II cz "Prometeusza", jak widzi to R. Scott.

0
0
Portret użytkownika sternick

Dlatego Słowianie są tak

Dlatego Słowianie są tak znienawidzeni przez żydo-cywilizację.
Słowianie, jako jedyna i jak okazało się najstarsza rasa ( w tej części świata) potrafili się obywać bez technologii.
Zdolność tworzenia narzędzi , wg wiekszości "nauokofcuf", ponoć wyróżnia człowieka w świecie zwierząt . Ale przecież małpy to też potrafią. To tylko specjalizacja.
Jednak miarą człowieczeństwa jest umiejętność wykorzystania intelektu, duchowości, energii mentalnych do bezpośredniego wpływania na materię , bez posrednictwa narzędzi. 
Takie umiejętności posiadali starożytni. żadko znajduje się artefakty-narzędzia , za to wiecej jest tego co potrafili zbudować ( czego nasza wspaniała cywilizacja nie potrafi ze swoimi zabawkami do dziś). Panuje ogólny pogląd , że społeczność , która nie wytworzyła narzędzi jest prymitywna. A może brak narzędzi świadczy o wyższości tychże?
Zastąpienie przyrodzonych  ludzkich cech i mocy przez narzędzia , całkowicie odhumanizowało ludzkie społeczeństwa.
Miarą postępu nie jest tworzenie nowych zabawek, bo te kiedyś nas mogą nie wyręczyć a zastąpić
Wpływ umysłu na materię jest udowodniony. Jak się okazuje , jest cechą bardzo Słowiańską. Dlatego żydo-cywilizacja , ze swoim zakłamanym Jahwe , promuje świat zabawek i gadżetów, mających na celu odcięcie nas od najbardziej ludzkich cech.
Większość lemingów już teraz nie różni się od robotów, nie zastanawia się nad istotą życia, zaspokajając jedynie swoje niskie potrzeby.
Jak robot baterie.....

0
0

Portret użytkownika pangolin

sztuczna iteligencja to

sztuczna iteligencja to wzmacniacz albo akcelerator głupoty, a może trampolina dzięku której naukowcy, jak są głupi, tak będą wybitnie głupi.to przecież już cały kosmos  z nas się śmieje.taki  wstyd 

0
0
Portret użytkownika Has$

A po kiego grzyba potrzebny

A po kiego grzyba potrzebny jesteś robotom ? Żydom przynajmniej w szabas będziesz światło wyłączał.

0
0

Skomentuj