Rosja, Syria i rebelianci przygotowują się do wznowienia walk

Kategorie: 

Źródło: Flickr/Global Panorama/CC BY-SA 2.0

W Syrii obserwujemy właśnie stopniową rezygnację z obowiązującego od tygodni zawieszenia broni. Pokój nie jest na rękę terrorystom, którzy podburzają obie strony i podejmują w tym celu wszelkie możliwe środki. Jak dobrze wiemy, prezydent Baszar al-Assad nie odejdzie dobrowolnie, więc pozostało już tylko siłowe rozwiązanie.

 

Wydarzenia w Syrii sprzed ostatnich kilku dni jasno wskazują, że zawieszenie broni nie potrwa długo. Ostatnie tygodnie rzekomego pokoju mogły być szansą (kto wie czy ostatnią?) dla syryjskiego przywódcy aby poddał się i oddał władzę w ręce "ludu". Jak widzimy nic takiego nie nastąpiło, a skoro Assad nie odszedł teraz, to dlaczego miałby odejść w przyszłości? Wojna w tym kraju trwa już 5 długich lat a spiskujące przeciwko Syrii państwa zachodnie i arabskie wciąż są daleko od celu.

 

Wśród rebeliantów panuje przekonanie, że armia rządowa chce ich po prostu zwalczyć i dlatego są regularnie atakowani. Opozycja niedawno postanowiła zrezygnować z negocjacji z władzą i zapowiedziala wielką ofensywę. W tym tygodniu niektóre organizacje rebelianckie oficjalnie zerwały umowę o zawieszeniu broni.

 

Jednak przy tej okazji mało kto bierze pod uwagę doniesienia z których wynika, że islamiści z Frontu al-Nusra regularnie zmieniają swoją przynależność, przyłączają się do grup opozycyjnych i przeprowadzają prowokacyjne ataki na pozycje wojsk. To jest właśnie to celowe podburzanie które powoduje, że wszystkie strony konfliktu zaczynają ignorować zawieszenie broni.

 

Kolejnym dowodem na eskalację napięcia są przygotowania Rosji, która w północnej części Syrii już rozmieściła artylerię. Jest to oczywiste, że w razie trudnej sytuacji rosyjska armia zacznie strzelać zarówno do terrorystów, jak i do opozycji. Niepokojące są również wielkie manewry wojsk izraelskich na Wzgórzach Golan. Wznowienie działań zbrojnych w Syrii w najbliższym czasie jest bardzo prawdopodobne, a skoro nikt nie będzie już chętny do negocjowania, zwolennicy obalenia Assada mogą po prostu wkroczyć do kraju i zrobić to na własną rękę, zamiast posługiwać się organizacjami zbrojnymi, które najwyraźniej zawiodły.

 

 

Źródła:

http://www.foxnews.com/world/2016/04/18/syrian-rebels-launch-offensive-against-government.html

http://www.aljazeera.com/news/2016/04/syrian-rebels-seek-postponement-geneva-peace-talks-160418151449328.html

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)


Komentarze

Portret użytkownika excar

Po incydencie z SU i Donaldem

Po incydencie z SU i Donaldem Cookiem na Morzu Bałtyckim na pretensje amerykanów Ławrow odpowiedział:

Udało się ustalić winnego tego zajścia. Jest nim kapitan-pilot Sidorczuk. Została też przeprowadzona z majorem Sidorczukiem rozmowa wychowawcza na temat tego zajścia. Gdyby w przyszłości incydent się powtórzył to pułkownik Sidorczuk dostanie poważne ostrzeżenie....

Portret użytkownika kuba9131

Trzeba powiedzieć prosto -

Trzeba powiedzieć prosto - albo Asad albo islamiści i dlatego uważam że Asad powinien rządzić w Syrii. Nie bez powodu popierają go szyci, jazydzi i chrześcijanie.

Skomentuj