Roboty są szkolone do wyrażania bólu oraz gniewu

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Ekspresja danej osoby jest ważnym narzędziem w komunikacji. Wyraz twarzy może być na przykład podpowiedzią dla lekarzy, by móc postawić właściwą diagnozę. Zespół badawczy stworzył narzędzie do szkolenia młodych i niedoświadczonych lekarzy, roboty zdolne do wyrażania bólu.

 

Opracowane roboty mogą krwawić, symulować oddychanie i reagować na leki, twierdzi Laurel Riek z Uniwersytetu California w San Diego. Urządzenia zostały także udoskonalone, by móc okazywać emocje.

 

Wszystko to ma pomóc robotom w lepszym naśladowaniu reakcji pacjentów. Interpretacja mimiki pomoże lekarzom lepiej określić stan zdrowia ludzi i zrozumieć jeśli mają do czynienia na przykład z udarem lub bolesną reakcją na leki.

Badanie zdolności oceny ekspresji robotów ma stać się kolejnym sposobem szkolenia przyszłych lekarzy. Twórcy wykorzystali do tego robota firmy Hanson Robotics, humanoidalny model pisarza science fiction, Philipa Dicka. Robot ten ma bardzo realistyczną, gumową skórę i jest w stanie naśladować ból, gniew oraz niesmak.

 

 

Ocena: 

Średnio: 2 (2 votes)


Komentarze

Portret użytkownika Kolovrat

"Roboty są szkolone do

"Roboty są szkolone do wyrażania bólu oraz gniewu" -nawet nie masz pojęcia o czym piszesz, ale to w większości twoich "artykułów" to NORMA.

0
0
Portret użytkownika Eva11

i beda te robotki reagowac w

i beda te robotki reagowac w zleznosci od programatora ...

np robot stworzony przeze mnie  na slowa Wielka Polska bedzie  radoscia okazywal dume !
a robot stworzony prze osobe ,ktora chce dla Polski zle -bedzie na te slowa reagowal wsciekloscia i paranoja ....

cholera ,ale byloby ciezko jakby takie czasy zaistnialy ....nikt nie zrozumialby co to prawda !

ale cholerka juz podobnie jest ...media dbaja o to aby prawdy byly rozne ...

0
0

Naród, który nie wierzy w wielkość i nie chce ludzi wielkich, kończy się. Trzeba wierzyć w swą wielkość i pragnąć jej. S Wyszyński,

W Polsce bije serce swiata(N. Davies ) a czy Twoje bije dla niej?

Skomentuj