Rekordowe ilości radioaktywnego cezu wykryto w studni w Fukushimie

Kategorie: 

Źródło: www.dreamstime.com
Przeprowadzone w poniedziałek analizy wody w studni wykazały wręcz ogromny wzrost poziomu radioaktywnego cezu-134 i cezu-137. Tak wysokiego poziomu cezu nie zarejestrowano od samego początku katastrofy a TEPCO przyznaje, że nie wie dlaczego doszło do jego wzrostu.

 

Analiza wody ze studni wykazała, że poziom radioaktywnego cezu-134 o czasie półtrwania dwóch lat wynosił 9000 bekereli na litr wody, przekraczając dopuszczalny poziom 150-krotnie. Z kolei cez-137, którego okres półtrwania wynosi 30 lat, był na poziomie 18000 bekereli na litr wody. Jego dopuszczalny poziom został przekroczony aż dwustukrotnie. Co więcej, odczyt cezu-137 jest około 90 razy wyższy od analiz, jakie miały miejsce jeszcze w piątek.

 

Radioaktywna woda może przedostawać się do Oceanu Spokojnego, chociaż jeden z urzędników TEPCO powiedział w japońskich mediach, że to akurat nie jest jasne czy radioaktywna woda rzeczywiście wycieka a po zebraniu niezbędnych danych zostaną przeprowadzone analizy. Firma przyznaje jednak, że nie wie skąd się wziął tak nagły wzrost radioaktywnego cezu.

 

 

 

 

Źródło: http://ajw.asahi.com/article/0311disaster/fukushima/AJ201307090059

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika pako1205

Japonia już wie,że mają

Japonia już wie,że mają pobite gary,a to niby "tanie" w swoich skutkach tylko pośrednio jest liczone w pieniądzu po sp.....leniu się tego badziewia.Ryzyko jest tak duże,że należy dołożyć wszelkich sił,aby w Polsce nie było tego wyzbywanego się syfu przez myślących ludzi.

Portret użytkownika euklides

Polska jest sparaliżowana

Polska jest sparaliżowana stosami makulatury zwanej prawem. Prawo, którego nawet prawnik nie jest w stanie się nauczyć to zwykła kpina z niewolników. Jak można przestrzegać prawa z którym nie ma szans się zapoznać, bo nie dość, że objętościowo jest go ponad ludzkie możliwości, to jeszcze cały czas się zmienia? Nawet jeśli by studiować to prawo całe życie to nie ma szans się z nim zapoznać.
Bardzo marny stosunek efektów do objętości świadczy o tym, że jest to prawo bardzo niskiej jakości.

Skomentuj