Potęga ludzkiego mózgu zostala niedoceniona - jest 100 razy pojemniejszy niż sądzono

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Naukowcy odkryli, że ludzki mózg ma 100 razy większą pojemność niż uważano do tej pory. Według najnowszych badań, ludzki mózg jest na tyle silny, że nawet najnowocześniejsze komputery i sieci neuronowe nie są w stanie się z nim zrównać.

 

Badacze z Uniwersytetu California przeprowadzili badanie na temat funkcjonowania ludzkiego mózgu. Zespół naukowców sprawdzał pewną część neuronów, zwaną dendrytami. Wcześniej sądzono, że dendryty działają tylko jako przewodniki, transmitując aktywność elektryczną z komórki do innych neuronów. Okazało się jednak, że dendryty produkują własne impulsy elektryczne i robią to 10 razy częściej niż sądzono.

 

Impulsy generowane przez dendryty, stanowiące ponad 90 % tkanki nerwowej, są poważnym ciosem dla dotychczasowych przekonań neurologów. Oznacza to, że mózg ma 100 razy większą pojemność, a z praktycznego punktu widzenia, badanie pomoże lekarzom opracować nowe sposoby leczenia zaburzeń neurologicznych oraz zrozumieć proces uczenia.

 

Wcześniej sądzono, że uczenie się występuje, gdy organy komórkowe dwóch neuronów są aktywne w tym samym czasie. Jednak nowe dane wskazują, że nauka może wystąpić także, gdy neuron wejściowy jest aktywny równocześnie z aktywnym dendrytem, co oznacza większą elastyczność w nauce, niż w przypadku pojedynczego neuronu.

 

Ocena: 

5
Średnio: 4.3 (3 votes)


Komentarze

Portret użytkownika n..

Przepaść między ludzkim

Przepaść między ludzkim mózgiem a najlepszym "superkomputerem" jest czymś stałym i raczej nigdy nie zniknie. Nałukofcy porównywali już ludzki mózg do komputera gdy jeszcze pracowali na "commodore64", a gdy tylko "nowoczesny" komputer "Deep Blue" pokonał znanego szachistę zachłysnęli się i wyciągnęli wnioski, że wreszcie Deep Blue "myśli" i stał się "mądrzejszy" od człowieka! Jednak sprzęt mający tyle "rozumu" co doniczka potwierdził jedynie, że to właśnie Ludzie byli i  nadal są genialnymi konstruktorami. Szkoda tylko, że te niezwykłe, ludzkie zdolności najpierw, prawie zawsze wykorzystywane są do zabijania! Najpierw technologie wojskowe i śmiercionośna broń masowej zagłady, potem coś dla bogaczy i ich interesów, a na końcu dla zdrowia i troski o innych! Ten artykuł wyraźnie wskazuje, że nawet dzisiejsze, najlepsze superkomputery nie wytrzymują porównania ich z naszym genialnym mózgiem, znacznie przewyższającym te wszystkie maszyny! Oczywiście, że znów zapytam: czyje to dzieło? Tylko nierozumni powiedzą, że zwykłego przypadku, bo zapominają jaki sens nadano temu słowu. Nieznaną "przyczynę" nazywamy przypadkiem! Jednak wiele osób zamiast "przypadek to nieznana przyczyna"  stwierdza, że "przypadek jest przyczyną"! Oni zatem nie mają mózgu. Ja wiem Kto stworzył to cudowne dzieło, a Jego imię już wiele razy na ZnZ Wam oznajmiłem! Niestety, ostatnio jakieś szaleństwo " prowokatorów" sprawiło, że JM zaprzeczył "brakowi cenzury" na ZnZ i tnie wszystko co go wk**wia, a to sławne i wielkie imię Stwórcy przecież działa na Molla jak płachta na byka. Jednak kiedyś bez problemu pisano tutaj imię prawdziwego Boga, inni pisali imiona wymyślonych "bogów", tych fałszywych i pogańskich, a sam JM pisał nawet artykuły "religijne". Właśnie pozwoliłem sobie na chwilę zadumy i refleksji, gdyż piękne i słodkie, wiosenne promienie słońca, ciepły głos mojej ukochanej żony i rodosny śmiech dzieci sprawiły, że bardzo pragnę żyć, a jeszcze do tego ten zapach z kuchni... Chciałbym żyć i przeżyć jeszcze wiele szczęśliwych dni, w naszym pięknym i nadal spokojnym kraju, i tego samego wszystkim Wam życzę! Niestety, ale podobnie jak Wy, coraz bardziej się boję, zwłaszcza obserwując wielką szajbę pociągających za sznurki. Ale skoro mamy tak niezwykły mózg to jasne, że Bóg stworzył nas byśmy żyli bardzo długo, nawet wiecznie, napewno w dużo lepszych niż obecnie warunkach. Tą wspaniałą nadzieją dla wszystkich prawych ludzi już kończę. Podano do stołu, idę na obiad...

Portret użytkownika babka

Powiedz nam n...dlaczego ten

Powiedz nam n...dlaczego ten Twój doskonały Bóg stworzył ten świat, wszystkie istoty ,w tym człowieka wyposażonego jak powiadasz w doskonały mózg(stworzył tegoż człowieka  podobno na swój obraz i podobieństwo) i splótł to swoje dzieło łańcuchem pokarmowym. Tak ,więc jedne istoty niszczą i zżerają inne,żeby przeżyć a najgorszy jest człowiek,bo rozumny a zdolny do największych okrucieństw.

Jeżeli wierzyć w potęgę ludzkiego umysłu to nie wiadomo czy to szczęście czy dramat ,że nie potrafimy z tej potęgi w pełni korzystać.

Portret użytkownika Matari

Nie, nie potrafimy tylko nie

Nie, nie potrafimy tylko nie chcemy.Bo żyjemy jak to bydło. A z kolei tzw. kościół boi sie o swoje wpływy i tłumaczy po swojemu dzieło stworzenia w tym zaklamuje istote winy i kary oraz wymazał z boskiego przekazu teorię reinkarnacji bez której rozważania nt. "mąk piekielnych" nie mają żadnego sensu. Dlatego nie potrafimy wyzwolić się z ograniczeń. Jak to się mówi: "co zasiejesz to zbierzesz."
 

Portret użytkownika n..

@Babka, pomyśl tylko, czy

@Babka, pomyśl tylko, czy wogóle zadałabyś mi te pytania gdybyś nie była "stworzona na obraz Boży"? Czy "ewolucja" wyjaśni dlaczego masz poczucie moralności i wrażliwe sumienie? Dlaczego potraisz odróżnić dobro od zła  i zapytać np. czy człowiek powinien spożywać mięso, albo czy powinien wykorzystywać swoje wielkie zdolności w złych celach? Dlaczego zatem wątpisz w swoje podobieństwo do Stwórcy, skoro żadna teoria ewolucji tego nie potrafi wyjaśnić?
@Sceptyk trafnie odpowiedział i dał Ci do myślenia (czym jestem miło zaskoczony). Znakomicie pokazał, że Jego cechy intelektualne są odzwierciedleniem Najwyższej Inteligencji!
To, co się dzieje w tej maleńkiej przestrzeni stanowiącej jedynie ok. 2% wagi ciała to prawdziwy cud i niezwykłe dzieło inżynierii. W trzy tygodnie po poczęciu powstają jego pierwsze komórki i mnożą się w tempie 250000 na minutę! Następnie mózg (w przeciwieństwie do mózgu któregokolwiek zwierzęcia) zwiększa swoją objętość trzykrotnie w ciągu pierwszego roku życia! Już maleńki człowiek szybko uczy się, podejmuje wysiłki, odczuwa radość i zadowolenie gdy coś mu się uda, przejawia poczycie sprawiedliwości np. gdy braciszek przypadkiem dostanie dwa cukierki a on jeden. Dorastając cechuje się ciekawością i żądzą wiedzy, poczuciem piękna, talentem artystycznym, muzykalnością, wszelką twórczością i wyobraźnią. Bardzo cieszy się gdy kocha i jest kochany, docieka przyczyny i celu każdej rzeczy. Od młodości przygląda się roślinom i zwierzętom, podziwia majestatyczne góry i ogromne morza, rozmyśla nad odległością gwieździstego nieba, odczuwa nicość lecz wieczność stale ma w myślach, zastanawia się kto go stworzył i po co, pragnie wiedzieć dokąd zmierza...
 Największym problemem dla ewolucjonistów to czysty ludzki altruizm, ta nasza bezinteresowna i prawdziwa troska o dobro innych, bo przecież w tej głupiej teorii zwycięża wyłącznie egoizm i najsilniejszy osobnik!
Nasz mózg jest najbardziej tajemniczym elementem cudowności człowieka! Czy nie słyszałaś @babka, że naukowcy nazywają go mikrowszechświatem, bo jest nieskończenie bardziej skomplikowany niż cokolwiek innego, dobrze znanego im w makrowszechświecie! Czy istnienie tak zdumiewającego mózgu i zmysłów można przypisać przypadkowi i ewolucji? Zobacz ten Psalm 139:14 -"Ciebie Jehowo będę opiewać, gdyż uczyniony jestem cudownie, w sposób przejmujący lękiem. Dzieła Twoje są zdumiewające, o czym bardzo dobrze wiem".  
Jeśli chodzi o przemoc i wszelkie zło, to taki świat nie jest wolą Stwórcy. Dlatego na obliczu całej Ziemi realizowany jest obecnie z woli Boga, zapowiedzany w Księdze Izajasza 11 rozdziale, wielki program wychowawczy, mający na celu wyłonić braterskie społeczeństwo, które odziedziczy "raj", cały harmonijny świat po Armagedonie. Bedzie to Królestwo Boże, świat bez wojen i przestępstw, uprzedzeń i nienawiści oraz sztucznych politycznych podziałów. Czytamy, że "Bóg tak bardzo umiłował świat, że dał swego jednorodzonego Syna, aby nikt, kto w niego wierzy, nie został zgładzony, lecz miał życie wieczne" (Jana3:16), "prostolinijni i nienaganni będą przebywać na Ziemi a niegodziwi i zdradzieccy będą z niej wyrwani i wycięci" (Przysłów 2:21,22). Świadomość tego pobudza miliony ludzi do działania.

Portret użytkownika Arya

Kolego n.. dlaczego nie

Kolego n.. dlaczego nie odpowiedziałeś na moje pytanie, które jest trochę niżej? Czyżby odpowiedź była dla Ciebie zbyt trudna? Albo może niewygodna? Skoro skomentowałeś posty inych osób, to dziwne, że nie odniosłeś się do tego co ja wcześniej napisałem. Wciąż możesz to zrobić, więc czekam....

Wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku-z powrotem do Źródła.

Portret użytkownika sceptyyk

Babko, nie obwiniaj STWÓRCY

Babko, nie obwiniaj STWÓRCY za swoją chroniczną sraczkę i inne hemoroidy - w twoim wieku, lepiej już bylo i lepiej nie będzie. A teraz porównaj dzieło STWÓRCY w formie ożywionej, z dziełem jego dzieci (zasilanym z kontaktu) w formie ...... terminologia dowolna...                                                                                                                                                                                                           DSC_1547a                                                           Znalezione obrazy dla zapytania robot humanoidalny                                                                                                                

Portret użytkownika babka

Te dolegliwości to z własnego

Te dolegliwości to z własnego doświadczenia wziąłeś,bo mnie na szczęście nic nie dolega .U Ciebie sądząc po wypowiedziach z pewnością lepiej już było.Nie odpowiadaj ,bo na tym poziomie nie mam zamiaru dyskutować.

Portret użytkownika babka

Gdyby Cię żółć nie zalewała

Gdyby Cię żółć nie zalewała to dopatrzył byś się,że nie wypowiadałam się o Stwórcy, a o Bogu.Istnieniu Stwórcy nie zaprzeczam,ani temu,że jego iskra zainicjowała życie.Ludzie natomiast czczą bogów.Jedni wierzą wJahwe inni w Swarożyca,a jeszcze inni w Allaha.opisują tych bogów każdy po swojemu i w ich imię często czynią zło.

Osobiście nie wierzę,że świat został stworzony w 6 dni,a człowiek ulepiony z gliny.Wierzę w iskrę stwórcy ,która zapoczątkowała życie na Ziemi i w wolną wolę dlatego toczy się to życie jak się toczy. Ty możesz wierzyć w co chcesz mnie nic do tego.

Twoje wypowiedzi mówią więcej o Tobie niż o mnie .To,że napisałeś o pewnych dolegliwościach nie oznacza,ani tego,że jestem chora,ani Twojej kompetencji diagnostycznej.Dowodzą jedynie braku kultury i wysnuwanie błędnych wniosków.Osobiście nic do ciebie nie mam ,ale rozumiem,że mnie nie lubisz,więc nie komentuję Twoich wypowiedzi.Najlepiej będzię jak zrobisz tak samo.

Portret użytkownika Matari

Moim zdaniem te 6 dni oraz

Moim zdaniem te 6 dni oraz pojęcie "gliny" to jedynie przenośnie i tak należy je rozumieć. W warunkach nieuporządkowanego Kosmosu, 6 dni to moglo byc 6 miliardów lat, albo i jeszcze dlużej,  albo i inne ramy czasowe wg miar rozumianych przez nas. Glina to też przenośnia - gliną mogła być każda materia bądź nie, lub jakiś pierwotny "pierwiastek" stworzenia. Mogła być to też ta iskra boża , o której wspominasz.  Iskra boża czyli iskra świadomości, nadświadomości, podświadomości,iskra energii....Takie "COŚ". W każdym razie nie należy personifikować ani Boga , co większośc niestety robi, ani w ogóle żadnej idei związanej ze stworzeniem. Bo to wcale nie takie proste jest. Ale w prosty sposob jest przekazywane ludziom - w zbyt prosty, co wypacza ideę zarowno stworzenia jak i wiary w ogóle. W każdym razie trzeba jasno sobie powiedzieć nie ma wielu bogów żadnego odrębnego Jahwe, Allacha czy Manitou. ( co wszystko zresztą znaczy Bóg). BÓG JEST JEDEN.Nie ma ani imienia ani tym bardziej żadnej powłoki.Nie jest ani stary, ani młody ani w średnim wieku. JEST DUCHEM (świadomością, podświadomościa, nadświadomościa, energia czy kwantem).

Wrócę do reinkarnacji ( z poprzedniego postu): "Reinkarnacja to idea bardzo bardzo stara. Polega ona na przekonaniu, że ludzka jaźń (dusza) wielokrotnie powraca do świata materialnego inkarnując (wcielając się). Jest to jedno z podstawowych praw naszego życia na ziemi i podlegamy mu czy tego chcemy czy nie, bez względu na to czy wierzymy w nie czy nie. Można uważać je za wymysł człowieka, ale znacznie rozsądniej jest zapoznać się z nim, gdyż prawo to wiele może wyjaśnić spraw inaczej niewytłumaczalnych, może także a może przede wszystkim pomóc zrozumieć po co żyjemy.

Celem wszelkiego życia na ziemi jest ewolucja, rozwój. Temu prawu podlegamy wszyscy. Podlegają wszystkie nasze elementy - nie tylko fizyczne. Celem jest osiągnięcie najwyższego stopnia rozwoju. Skoro wiemy już, że nie jesteśmy tylko ciałem fizycznym, że jesteśmy też energiami woli, myśli i uczuć, celem naszym jest doskonalenie się także w tych dziedzinach.

I wystarczy przyjrzeć się naszemu życiu, by móc stwierdzić, jak daleko nam w tych dziedzinach do doskonałości.    Ale też łatwo możemy zauważyć, że ludzie są bardzo różni. Dzieje się tak dlatego, że znajdujemy się na różnych stopniach rozwoju.

  Kościół katolicki zwalcza wprawdzie tę ideę, co jest dla mnie o tyle niezrozumiałe, że właśnie ta idea wyjaśnia sprawiedliwość i miłość Boga. Bez niej trudno wyjaśnić miłość, która doświadcza tych, którzy najbardziej są umiłowani. Bez niej trudno pojąć sprawiedliwość, dlaczego jedni ludzie żyją dostatnio i bez większych problemów, inni zaś cierpią niemal od momentu przyjścia na świat.

Wiara w reinkarnacje wywodzi się nie tylko z hinduskiej religii i filozofii.

O tym że dusza ludzka wielokrotnie przybywa na Ziemię, a jej życie w kolejnym wcieleniu zależy od rodzaju doświadczeń, które zgromadziła w poprzednich żywotach, nauczali także filozofowie greccy i pierwsi ojcowie chrześcijaństwa.

Nikt nie podważył dotąd twierdzenia Pitagorasa, ale o jego nauczaniu i wierze w reinkarnacje wstydliwie się milczy… Podobne stanowisko zajmował Platon oraz jego uczeń Plotyn. To właśnie św. Augustyn napisał w dziele „Contra Academicos” że Platon odrodził się w Plotynie, a ten ostatni dowodził, że „Nie cała dusza wstępuje w ciało. Jakaś należąca do niej część, stale przebywa w świecie duchowym (o czym pisze też Michael Newton w „Wędrówce dusz” – mój dopisek), który jest czymś odmiennym od świata zmysłowego”

O reinkarnacji pisali św. Klemens z Aleksandrii (150-220 r.n.e) i Orygenes.

Św. Grzegorz (257-332 r.n.e.) nauczał:

 „Absolutnie koniecznym jest, aby dusza została uzdrowiona i oczyszczona, a jeśli nie stanie się to za jej życia na Ziemi ,musi się dokonać w przyszłych wcieleniach."

Jeżeli ktoś uważnie studiuje Biblię, znajdzie tam również wiele fragmentów, które nie zaprzeczają istnieniu reinkarnacji, a wręcz na nią wskazują.

Wraz z potępieniem dzieł Orygenesa na V Soborze Ekumenicznym w Konstantynopolu w 553 roku - wyrzucono reinkarnację z nauki Kościoła. Tyle, że mało kto wie, iż był to sobór świecki, zwołany przez cesarza bizantyjskiego Justyniana pozostającego pod presją swej okrutnej i bezwzględnej żony Teodory.Wędrówka dusz podważała boskość obojga. Jak można być bogiem, skoro w poprzednim wcieleniu mogło się być żebrakiem? By nie wzbudzać w poddanych takich wątpliwości, zdecydowali się wykreślić z Biblii wszystkie akapity mówiące o wędrówce dusz.W ten oto sposób reinkarnacja, z woli przede wszystkim Teodory, która przyspieszyła zejście z tego świata co najmniej dwóch kolejnych papieży - została raz na zawsze wyłączona z religii chrześcijańskiej...

Hindusi tłumaczą, że pamięć wszystkich wcieleń, nie tylko ziemskich, gdyż inkarnujemy i na innych planetach, posiada nasz Duch Nieśmiertelny. Natomiast świadomość, celowo nie ma dostępu do wspomnień z poprzednich wcieleń, żeby dawne błędy, winy czy nawet zbrodnie, nie obciążały jej w tym życiu. Siłą sprawczą kolejnych wcieleń jest karma, czyli prawo przyczyny i skutku, a nie kary i nagrody. To nasze postępowanie, nawet nasze myśli z poprzednich wcieleń sprawiają, że zbieramy w kolejnym to, co zasialiśmy w poprzednim.

Celem reinkarnacji jest rozwój i uczenie się na błędach. Dlatego człowiek doświadcza na sobie skutków swojego działania w poprzednich żywotach. Każdy ma wolną wolę i tylko od niego zależy, jak wykorzysta daną mu szansę rozwoju i jak odrobi „życiową lekcję" na Ziemi.

Jeżeli uświadomi sobie, że to on sam jest przyczyną swoich kłopotów i przyjmie to spokojnie, a ewentualnym wrogom wybaczy, wówczas rozwiąże z nimi związek karmiczny. Nie będzie musiał wtedy powtarzać kolejnych przykrych doświadczeń w następnym wcieleniu..."

Więc wszelkie pretensje skierowane do Boga ( o biedę,o brak miłości,  o wojny o...i o co tam jeszcze) nie mają najmniejszego sensu. Wszystko jest tobą i w tobie czlowieku i wszystko sobie zawdzięczasz- można by powiedzieć. Z Bogiem łączy nas jedynie  tchnienie życia, którym zostaliśmy obdarzeni w procesie stworzenia. Poza tym, każdy z nas nosi w sobie cząstke boskości, bo Bóg ( kimkolwiek lub czymkolwiek jest) stworzyl człowieka na obraz i podobieństwo swoje. Ale dał też wolna wolę, więc jak wykorzystamy swoje życie ( czy będzie ono powolne prawom boskim)  zależy tylko od nas. Jeśli nie to czeka nas przysłowiowe piekło czyli powrót na ten ziemski padół w innym wcieleniu. Będziemy tu wracać po wsze czasy, aż nie odrobimy zadanej lekcji. To tak w skrócie tylko, te moje wywody.

Portret użytkownika sceptyyk

Babko, żółć mnie zalewa gdy

Babko, żółć mnie zalewa gdy czytam takich zakłamańców jak ty... W tym poście, wymigujesz się pisząc:  "Istnieniu Stwórcy nie zaprzeczam,ani temu,że jego iskra zainicjowała życie..."      Ale w poście do @n.., wyszydzasz STWÓRCĘ tymi słowy:    "...dlaczego ten Twój doskonały Bóg stworzył ten świat, wszystkie istoty ,w tym człowieka wyposażonego jak powiadasz w doskonały mózg.... i splótł to swoje dzieło łańcuchem pokarmowym. ..."                                                                                                                                                                                  Babko, czy lepiej by ci było, chodzić z akumulatorem w dupie i ogniwami fotovolaicznymi na plecach?...  A dzieci zamawiać w wytwórni robotów?  BÓG-STWÓRCA, tak zaprojektował nasze ciało - wraz układem pokarmowym - (który aż tak cię mierzi) aby umożliwiało nam doświadczać cudu  narodzin z matczynego ciała i wszystkiego co z tym związane... Czy facet powinien wyoślać takie sprawy kobiecie-mamie-babci?                                                                                       

Portret użytkownika babka

Dla mnie pojęcie Boga i

Dla mnie pojęcie Boga i Stwórcy nie jest tożsame ,bo Bogów na przestrzeni wieków ludzie czcili różnych i wyobrażali sobie ich różnie .Sami Słowianie wierzyli w niejdnego Boga.Stwórca zaś jest tylko jeden.Zapytałam n...czy dobry i wszechmogący  Bóg  w którego on wierzy zaplanował wszystko ,stworzył i urządził tak jak to wygląda ,bo osobiście w to nie wierzę.

Tak jak napisałam później wierzę,że Stwórca dał impuls,iskrę i zapoczątkował ten świat.Wierzę,że jest w człowieku iskra boża i albo się ją pielęgnuje,albo nie  to się przekłada na nasze życie

Jak już pisałam możesz wierzyć w co chcesz masz wolną wolę Dla mnie twierdzenie,że Stwórca stworzył człowieka na swój obraz jest największą obrazą dla Srwórcy i największym wyrazem człowieczej pychy. Proponuję na tym zakończyć,bo odbiegamy za daleko od tematu .

Portret użytkownika Eva11

zaprzeczasz sobie owbwinijac

zaprzeczasz sobie obwinijac i nazywajac stworce kims nie bardzo milosiernym ,jesli stworzyl nas wg ciebie jako worek odchodow ,

zarzucasz,ze to nie moglby by milosierny bog ,a sama wierzysz w stworce !
to porostu jest zaklamanie ...albo nie okreslilas kim jest ten Stworca dla ciebie...niosacy swiatlo ?

ale totalna juz glupota bylo pisanie,ze jednak w nas jest iskra boza ,a zarazem zaprzeczanie i nazywanie pysznym  czlowieka ,ktory twierdzi ,ze jestesmy stworzeni na Boze podobienstwo ...chyba zbyt myslisz o podobienstwie cielesnym ?

 

lepiej zaprzestan tej rozmowy ,bo im dalej idziesz tym bardziej sie pogazasz ....

Naród, który nie wierzy w wielkość i nie chce ludzi wielkich, kończy się. Trzeba wierzyć w swą wielkość i pragnąć jej. S Wyszyński,

W Polsce bije serce swiata(N. Davies ) a czy Twoje bije dla niej?

Strony

Skomentuj