Policja Kambodży poszukuje blogerów, którzy nazwali króla gejem

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Kambodżańska policja poszukuje intruzów, którzy wkleili wizerunek króla Norodoma Sihamoni w scenę filmu pornograficznego, gdzie dwaj mężczyźni uprawiają seks. Podejrzani mogą zostać ukarani za obrazę władcy tronu, choć taki artykuł w kodeksie karnym tego kraju nie istnieje.

 

 

W sieci opublikowano obraz dwóch mężczyzn, uprawiających seks. Ciało jednego z nich okraszono twarzą monarchy. Fake pojawił się w azjatyckiej wersji Facebooka w dzień po Bożym Narodzeniu 25 grudnia br.

 

„Król Kambodży gejem” - głosi napis pod zdjęciem, które dość szybko zaczęło rozprzestrzeniać się w sieci.

 

W poniedziałek Ministerstwo Spraw Wewnętrznych potwierdziło, że prowadzona jest sprawa karna przeciwko trzem podejrzanym.

 

„Mamy rozkaz aresztowania konkretnych ludzi. Jeśli ich nie zatrzymamy, inni zaczną naśladować takie postępki” – powiedział jeden z urzędników w wywiadzie udzielonym BBC. „Na razie namierzyliśmy dwóch podejrzanych – mieszkają w Kambodży, a jeden za granicą”.

 

Policja podaje, że jeden  ze sprawców mieszka prawdopodobnie w sąsiedniej Tajlandii. Władze Kambodży mogą wystąpić o jego ekstradycję.

 

„Obraza króla to przestępstwo [...] Król reprezentuje cały naród. Jeśli poniża się króla, to obraża się cały naród" - powiedział przedstawiciel Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

 

W Kambodży nie działa skutecznie, coś takiego jak KOD. Być może istnieje tam jakaś mizerna jego kopia. Wygląda jednak na to, że polska wersja obrońców demokracji nie miałaby szans na rozwinięcie skrzydeł w Kambodży, ale za to być może właśnie w Azji otwiera się nowe pole do działania dla ludzi „uciemiężonych i uczulonych na łamanie swobód obywatelskich”. Norodom Sihamoni, były tancerz, został koronowany w 2004 roku po tym, jak jego ojciec Norodom Sihanouk abdykował z powodu kryzysu politycznego w kraju.

 

Ocena: 

Średnio: 5 (1 vote)


Komentarze

Skomentuj