Po huraganie Maria, Google przywróci połączenia telefoniczne w Puerto Rico dzięki balonom telekomunikacyjnym

Kategorie: 

Źródło: Google/X Company, Project Loon

Korporacja Google uzyskała pozwolenie od Federalnej Komisji Łączności (FCC) na rozmieszczenie balonów telekomunikcyjnych. Ma się to odbyć w ramach Projektu Loon i objąć zasięgiem Portoryko oraz amerykańskie Wyspy Dziewicze na Morzu Karaibskim. Balony mają zapewniać bezprzewodowy przesył danych LTE na miejscach dotkniętych klęską żywiołową.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, wypełnione helem balony Google’a mają zacząć doprowadzać Internet od 4 kwietnia 2018 roku. Ma to umożliwić obywatelom Portoryko oraz Wysp Dziewiczych komunikację ze światem zewnętrznym. Póki co nie ma wiadomości na temat dokładnej liczby balonów, które mają być użyte do świadczenia usług.

 

Nie jest to pierwszy raz, gdy Google zapowiada balony telekomunikacyjne nadające sygnał w technologii LTE, do pomocy w radzeniu sobie z następstwami katastrofy. Wcześniej wypełnione helem balony oferowały zasięg internetowy Peruwiańczykom, co było im potrzebne po ekstremalnych powodziach w marcu 2017 roku, zostały również testowo użyte w wyniku klęsk żywiołowych we Francji, Brazylii, Nowej Zelandii, Indonezji oraz na Sri Lance.

Powodzenie portorykańskiego projektu z balonami telekomunikacyjnymi zależne jest od partnerstwa z lokalnymi sieciami telekomunikacyjnymi, zdolnymi do dostarczenia sygnału oferowanego tą drogą. Projekt Loon korzysta z sieci balonowej na wysokości prawie 2 tysięcy metrów. Balony mają zapewnić  przepływność rzędu 160 mbit dla obszaru o wielkości Szwecji. Powinno to wystarczyć na wysłanie i odebranie około 30 milionów wiadomości za pomocą aplikacji WhatsApp lub n aprzesłanie 2 milionów e-maili.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen



Komentarze

Portret użytkownika Kłys

Pewnie nie trzeba bedzie tylu

Pewnie nie trzeba bedzie tylu balonów co wież naziemnych i zasilania duźym transformatorem jak to jest w przypadku wież naziemnych. 

Skomentuj