Ocean Arktyczny zalewa fala sztucznych odpadów

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Najnowsze badania dowodzą, że w Oceanie Arktycznym znajduje się około 300 miliardów kawałków plastiku. Większość stanowią butelki, zabawki, reklamówki, opakowania oraz drobinki plastiku, które gromadzą się w dwóch różnych strefach przy wschodnim wybrzeżu Grendlandii oraz na północy Norwegii i Rosji.

 

Wspomniane skupiska śmieci w zatrważającym tempie powiększają się do punktu, w którym będą mogły rywalizować z Wielką Pacyficzną Plamą Śmieci. W rzeczywistości, arktyczne śmieci stanowią jedynie 3 % pływających odpadów z tworzych sztucznych na całym świecie.

 

Rosnący poziom aktywności ludzkiej w coraz cieplejszej i wolnej od lodu Arktyce, z szerszymi wolnymi przestrzeniami, umożliwiającymi rozprzestrzenianie się mikroplastiku, sugeruje że w przyszłości Arktyka może stać się prawdziwym skupiskiem śmieci.

 

Tworzywa sztuczne na ogół wymagają upływu 450 lat do całkowitego rozkładu. Do tego czasu są często spożywane przez nieświadome ryby. Ponieważ coraz większe ilości plastiku trafiają do oceanów każdego roku (około 12,7 milionów ton), plastik staje się coraz większą częścią także naszej diety.

 

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)


Komentarze

Portret użytkownika ixi

Trzeba coś zostawić przyszłym

Trzeba coś zostawić przyszłym pokoleniom. Przecież każda dobra matka twierdzi, że zrobiła wszystko dla swoich dzieci.

Portret użytkownika Czarny Olo

Plastik. jak go nie widzę

Plastik. jak go nie widzę woķół to się dziwię Pamiętam że oranżadki się już w PRL pijało prosto z folii w pełnym słońcu zagryzając z aluminiowej menażki.

Skomentuj