Niemcy ostrzegają, że "Karta Polaka" to powszechnie wyłudzany dokument uprawniający do niekontrolowanej emigracji ze wschodu

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Jak wiadomo Ukraińcy od dawna wykorzystują fakt, że nasz rząd chętnie rozdaje im tak zwane "Karty Polaka". Tajemnicą poliszynela jest to, że dokument, który miał przysługiwać Polakom i służyć do ich repatriacji w ojczyźnie, jest masowo wyłudzany i wykorzystywany niczym specjalny rodzaj wizy wjazdowej do UE i bon oświatowy finansowany z naszych podatków.

 

Bezwarunkowe popieranie wrogiej nam Ukrainy jest niestety dominującym elementem naszej polityki zagranicznej. Idzie to w parze z rytualnym potępianiem Rosji i ignorowaniem powszechnego na zachodniej Ukrainie gloryfikowania formacji nazistowskich takich jak SS Galizien oraz formacji nacjonalistów ukraińskich odpowiadających za ludobójstwo na Polakach zamieszkujących Kresy Wschodnie Rzeczpospolitej.

 

Karty Polaka powstały właśnie po to, aby ofiarować tym, którzy zamieszkiwali ten obszar i pozostali tam, oraz ich potomkom, możliwość powrotu do Polski, podjęcia nauki, pracy i ułożenia sobie życia w ojczyźnie i wśród swoich. Cel ten jest bardzo szczytny jednak jego realizacja natrafiła na wiele mankamentów skutkujących w nadużywaniu Kart Polaka zwłaszcza przez Białorusinów i Ukraińców, którzy po prostu często wyłudzają je, a nasz bezrefleksyjny rząd (tak jak i poprzedni) wesoło rozdaje te dokumenty na lewo i prawo.

 

Ostatnio na rozdawanie Kart Polaka zwrócili uwagę Niemcy, którzy notabene sami ściągnęli do siebie w podobny sposób prawie milion Niemców nadwołżańskich. Ich zdaniem Karty Polaka otwierają drogę do nieograniczonej imigracji do UE. To zabawne, że kraj, który odpowiada za największy kryzys migracyjny w historii świata, jaki obecnie przybrał formę islamskiej inwazji na Europę, poucza Polskę w zakresie polityki migracyjnej. Są oni ostatnimi, którzy mają prawo się na ten temat wypowiadać, nawet jeśli faktycznie panuje zbyt duża beztroska w zakresie wręczania Kart Polaka.

 

Dla setek tysięcy mieszkańców Ukrainy, otrzymanie Karty Polaka może stać się szybkim biletem wstępu do całej Unii Europejskiej. Inni muszą czekać na to przez wiele lat, a posiadacze karty otrzymują szereg przywilejów: mogą pracować lub studiować w Polsce i mogą natychmiast złożyć wniosek o pobyt stały. Zaledwie jednoroczny pobyt może wystarczyć, aby zyskać polskie obywatelstwo. Dzięki temu posiadacze kart mogą później mieszkać i pracować w każdym państwie członkowskim UE.

 

Karty Polaka zostały stworzone w 2008 roku i do tej pory wydano ponad 200 tysięcy tych dokumentów. Większość otrzymali Białorusini i Ukraińcy. Niemieckie media dziwią się, że otrzymują je również ludzie, którzy nie potrafią udokumentować żadnych polskich przodków, ale konsulowie często decydują o przyznaniu im takiego statusu jeśli w krótkiej rozmowie udowodnią, że znają polską kulturę. Kandydaci muszą tylko potwierdzić na piśmie, że czują się związani z narodem polskim. 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)


Komentarze

Portret użytkownika inzynier magister

– Węgrzy znów muszą dziś

– Węgrzy znów muszą dziś bronić granic kraju – powiedział prezydent kraju Janos Ader podczas uroczystości w Budapeszcie z okazji święta państwowego, Dnia św. Stefana, pierwszego króla Węgier. Z kolei szef węgierskiego MON Istvan Simicsko stwierdził, że „Bruksela zrzeka się swojej wiary i traci swój fundament”.Bezpieczeństwo oznacza dziś co innego niż choćby dekadę temu: znów musimy bronić naszych granic, musimy bronić tego niezależnego, wolnego i europejskiego kraju, który uformowała ofiara, charakter i praca milionów Węgrów 

3
0

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika &

Głupcy, nawet Niemcy to

Głupcy, nawet Niemcy to zauważyli, że tutaj jest rozdawana wiza dla każdego. Ale wyszli na hipokrytów.

1
0
Portret użytkownika Rafał

Bzdury piszesz. Żeby zdobyć

Bzdury piszesz. Żeby zdobyć kartę trzeba udokumentować polskie pochodzenie albo minimum przez 3 lata aktywnie działać w organizacji polonijnej. Potem trzeba jeszcze odpowiedzieć na szereg pytań mających wykazać związek z polskością, m.in. z historii Polski. Obawiam się, że znaczna większość Polaków urodzonych i mnieszkających od dziecka w Polsce na tych pytaniach by poległa. Tyle straconego czasu na naukę i wyciąganie papierów z archiwów, tylko po to, żeby uniknąć opłaty za wizę? Nie róbmy sobie jaj.

0
0
Portret użytkownika Asia

Ironia.

Ironia.

Niemcy - islam 

Polska - ukraince itp

2
0
Portret użytkownika peterek68

Dziwny komentarz jak na kogos

Dziwny komentarz jak na kogos tak inteligentnego. Myslalem ze takich osob juz nic nie zdziwi, podobne opinie ma wiekszosc przecietnych ludzi. Ja oczekuje od internetoeych madrali znacznie wiecej. Chociazby co zrobic aby przerwac ten cyrk.

0
0
Portret użytkownika Akamai

Nie wiem ilu jest obecnie

Nie wiem ilu jest obecnie Ukraińców w Polsce, ale wygląda to na prawdziwą plagę.

Zamawiam taxi w Uber - podjeżdża Ukrainiec. Kupuję kurczaka na placu targowym - obsługuje mnie Ukrainiec. Robię zakupy w Żabce - za ladą stoi Ukrainka. Spotkałem znajomego, który pochwalił mi się, że zatrudnił 12-stu Ukraińców. Jest bardzo zadowolony, bo pracują lepiej od Polaków, a wymagania co do zarobków mają znacznie mniejsze.

I tak zarabiają w Polsce 10 razy więcej niż na Ukrainie. Jest to więc dla nich prawdziwe Eldorado. Do tego nasz rząd we wszystkim im pomaga. 

Takie są fakty. A wszystko to stało się tak szybko i przy zupełnej, medialnej ciszy. To potwierdzenie tego, że nasz rząd jest "zdalnie sterowany".

Cały czas twierdzę, że w dzisiejszej rzeczywistości nie ma miejsca na niezależnych polityków. Są tylko tacy, którzy lepiej potrafią to ukryć.

8
-2

Prawda jest jak poezja.

Większość ludzi nienawidzi poezji.

 

Portret użytkownika Bee

Hmmm...zamiast byc wdziecznym

Hmmm...zamiast byc wdziecznym, ze ma cie kto obsłużyc to stekanie...owszem podobno panstwo placi za nich jakas skladke, jakis czas...i owszem zarabiaja mniej ....i moze przez to traca ci, ktorzy poszliby pracowac, ale za wiecej....jednak zycie jest brutalne, bo jesli sam sobie nie poradzisz nikt ci reki nie poda...nawet wlasny kraj...tez boleje, ze u nas zawsze musi byc pod gorke...wystarczy placic wszystkim za prace sprawiedliwie, a nie oszukiwac, ze jeden moze za glodowa pensje zyc, a drugi nie...jednak wszedzie jest podobnie...nawet za granica...tansza sila robocza wypiera reszte....do czasu...az cos peknie...

Jednak śmieszy mnie, gdy poucza nas ktos, kto prawdopodobnie nie panuje nad swoimi zasobami ludzkimi...my przynajmniej mamy w tych kartach chyba jakies dane...a oni  czy maja dobry kontroling nad tym, co u nich ...zapewne tak, bo przeciez  twierdza, ze moga wiecej i wiecej....to my tez mozemy...nie byc gorsi i przyjmowac...ile sie da....

 

0
-3
Portret użytkownika UPAdlina

Polaka w Polsce powinien

Polaka w Polsce powinien obsługiwać Polak. Jak chcesz, aby obsługiwali cię wrogo nastawieni do Polski zachodni ukraińcy to jedź sobie do banderlandu.

3
0
Portret użytkownika dziadek ze wsi

Rozmawiałem prywatnie z

Rozmawiałem prywatnie z wysoko postawionym PISowcem i stąd wiem że oni są zachwyceni ukraincami. PISowiec narodowiec twierdził wprost, że ''Polakom nie chce się pracować,'' a ci ''robotni'' wyjechali robić w rzeszy hitlerowskiej itp, więc by utrzymać polskie truchło oni potrzebują upadlińców na rynku pracy. Myślę że to prawda. Ciekawe zatem kto podtrzyma truchło upadlińskie jak wszyscy robotni ukraincy wyjadą za granice? Zgaduję że padlinę przejma hieny chazry i mongoły. I o to widocznie chodzi.

5
-1
Portret użytkownika xes23

Dawno nie zetknąłem sie z

Dawno nie zetknąłem sie z bardziej bezczelnym zdaniem niż to, że "Polakom nie chce się pracować". Owszem może sie "nie chcieć" a raczej odechcieć jak się wie ze za identyczną pracę dostaje sie 3-4 razy mniej niż na podobnym stanowisku kilkaset kilometrów na zachód. To dlatego niektórzy Polacy wyjechali. Poza tym stwierdzę jedno.

Sam pracowałem ponad rok na produkcji we Francji i powiem, że gdyby tam obowiazywały pracowników normy takie jak w Polsce, przy takim zapleczu technicznym i organizacji pracy jak w zakładach zlokalizowanych na terenie naszego kraju, to już dawno trwałby tam strajk generalny. Mamy niższą wydajnosć pracy niż na zachodzie ale to wynika tylko i wyłącznie z winy naszych januszów biznesu bardzo dobrze prosperujacych od czasów balcerowicza oraz tych co tu przyjechali z inwestycjami bo wiedzą że tak w Polsce można (kupa zachodnich firm w tej chwili). Łopatologicznie wyłożę; w krajach zachodniej europy wzrost wydajności wymusza na pracodawcach rynkowa konkurencja + istnieje zabezpieczenie prawne pod tym względem dla pracowników, u nas wzrost wydajnosci wymusza pracodawca na pracownikach i tu jest kropka. Przykładowo pracodawca u nas przez wzrost wydajnosci rozumie przymuszenie pracowników do szybszego wbijania gwożdzi młotkiem. Pracodawca z Francji jest zmuszony przez rynek (konkurencję w produkcji) i ochronę pracownika do zakupu pistoletu pneumatycznego do wbijania gwoździ co zwieksza wydajnosć np; w stolarce kilkukrotnie. ((Takze ten Twój znajomek z PiS-u to jest zapewne jeden z tych januszków biznesu co to szybko się dorobił jak najszybciej, najtaniej i kosztem ludzi a ze mu "poszło" bo u nas się tak dało to poszedł dalej w politykę)).

Teraz co do tego co napisał kolega Akamai odnośnie niższych zarobków Ukrainców. Otóż jest to gów.no prawda. Nie wiem, może tak jest na tzw. ścianie zachodniej gdzie płace faktycznie są wyższe. Mieszkam w południowej części Polski centralnej, mam znajomych w kilkunastu zakładach produkcyjnych, przez niektóre sam przeszedłem. Ze wszystkich rozmów ze znajomymi wiem, ze Ukraincy dostają bardzo podobną płacę na ręke, czasami jest to nawet o 1-2 zł więcej "na łapkę" za godzinę niż dostają Polacy. Wynika to z kilku faktów. Pracodawcy nie muszą odprowadzać od nich większości składek. Od płacy nie jest odprowadzana zaliczka na podatek bo oni podatkowo rozliczają się u siebie. Pracodawcy otrzymują dotacje z naszych podatków na zasadzie zatrudnienia nowego pracownika czy też tworzenia nowych miejsc pracy. Tajemnicą poliszynela jest ile mozna dostać za zatrudnienie Ukraińca " z rzadowych" (UP itp.) jak i to że prywatne agencje pośrednictwa zatrudnienia z Work czy Job w nazwie wręcz zabijają sie o Ukrainców dobrze wiedząc jakie machlojki można na ich zatrudnianiu zrobić.

Poza tym i to jest ważne, większość moich znajomych twierdzi, że ze względu na znikomą znajomość języka w zakładach Ukraińcom powierzane są prostsze, lżejsze i mniej wymagające myślenia zadania niz Polakom chociaż każdy na umowie ma takie samo stanowisko, np; na linii produkcyjnej "operator urządzeń". Często stoją podpieraja ściany, gdy Polacy obok muszą zapier..alać.Tyle odnośnie większej pracowitości Ukraińców.

 

2
0

Skomentuj