Naukowcy próbują zrozumieć, w jaki sposób wieloryby przetrwały wielkie wymieranie

Kategorie: 

Foto: mandycreighton / 123RF Zdjęcie Seryjne

Wieloryby są prawdopodobnie najbardziej długowiecznymi ssakami na naszej planecie. Nauce były znane przypadki osobników mających ponad dwieście lat.  Co więcej, ostatnie badania wykazały, że zwierzęta te były w stanie nie tylko przetrwać, ale znacznie zwiększyć swoją populację w czasie, gdy inne gatunki wymarły.

 

Takie zaskakujące wnioski pojawiły się po analizie DNA szczątków starożytnych okazów grenlandzkich wielorybów znajdowanych w południowej części Morza Północnego, u wybrzeży Wielkiej Brytanii i Holandii. Opis badań pojawił się w artykule w czasopiśmie Nature Communications. Według uczonych to pierwsza próba zrozumienia, jaki efekt na ziemskie organizmy morskie wywarło ocieplenie planety, do którego doszło 10-11 tysięcy lat temu.

 

Jak mówi dr Andrew Foote z Uniwersytetu w Kopenhadze (Københavns Universitet), badania starożytnego DNA, miały na celu określenie wielkości populacji zwierząt, i wykazały gwałtowny spadek ich liczby do końca ostatniego zlodowacenia. Wśród zwierząt, które nie były się w stanie dostosować się do zmieniającego się klimatu można wymienić mamuta, nosorożca włochatego, lwa jaskiniowego, i wiele innych gatunków.  Z analiz wynika, że w tym czasie, kiedy większość zwierząt wymarło, grenlandzkie wieloryby doświadczyły prawdziwej "eksplozji demograficznej”.

 

Naukowcy sugerują, że za całą sprawę odpowiedzialne są siedliska tych ssaków.  Warto zauważyć, że grenlandzkie wieloryby nie bez powodu są nazywane polarnymi. Chociaż obecnie ich siedliska zwierząt są ograniczone do zimnych wód półkuli północnej, to naukowcy są przekonani, że w epoce lodowcowej żyły na południu. Ocieplenie jakie nadeszło około 11 tysięcy lat temu spowodowało, że dla zwierząt tych pojawiły się zupełnie nowe siedliska w okolicach Oceanu Arktycznego.

 

Eksperci dodają, że chociaż pełna lista czynników, które miały wpływ na populację wielorybów nie jest kompletna to ich badanie jasne wskazało, jak bardzo przyroda zależy od wahań klimatycznych, i jak różne mogą być ich skutki.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen


Komentarze

Portret użytkownika student

naukowcy najpierw stawiają

naukowcy najpierw stawiają błędne założenie, a potem próbują skonstruować do niego poprawną tezę. Co może wyjść z tego cyrku?

0
0
Portret użytkownika Marvin Heemeyer

To dość proste... w

To dość proste... w kreacjonistycznym Świecie wielkie wymieranie było związane z Potopem dlatego i wielkie ssaki morskie i gady takie jak plezjozaury przetrwały... po prostu ich habitat był trochę większy... Wink
 
Plezjozaury żyją do dziś... Nesie i jej kuzyni z jeziora Winnipeg i innych nisz ekologicznych... Jopońscy rybacy kiedyś też truchło plezjozaura złapali w sieci... Nie pachniało tak jakby miało miliony lat... ;P

0
0
Portret użytkownika kolo21

Przebiśniegi to bywało że

Przebiśniegi to bywało że były już w lutym krokusy też.Czlowieka naturą jest że podważa istnienie wszystkiego, łącznie ze sobą samym.

0
0
Portret użytkownika Wujek21

Wtedy przetrwały a w

Wtedy przetrwały a w dzisiejszych czasach człowiek doprowadzi do wyginięcia tego gatunku...nielegalne kutry wielorybnicze sprzedają je na stołach w Norwegii i Japoni gdzie połowy wieloryba są legalne a nie powinny, przecież to zagrożony gatunek, ale nie przecież ludzie są tak ciekawi żeby spróbować czegoś nowego, w konsustencji i smaku przypominającego wątróbkę wieprzową...Daliby tym wielorybom święty spokój i zakazali połowów...

0
0
Portret użytkownika jaa

krokodyle są zmiennocieplne?

krokodyle są zmiennocieplne? I potrzebują codziennie słońca żeby się rozgrzać? To jak one przyzyły wielkie wymieranie dinozaurów?

0
0
Portret użytkownika Eufemia

Nie do końca prawda. We

Nie do końca prawda. We Wrocku są przebiśniegi, a krokusy - 3 w moim ogródku. Dwójka reptilian szaleje na widok poczynań ptaków za oknem,
Szaraczka woli pozostawać przed domem, a nie wewnątrz. Oj dzieje się!
 

0
0
Portret użytkownika kolo21

Wiosny nie ma.nic nie

Wiosny nie ma.nic nie kwitnie.zawsze o tej porze roku dawno była już młoda trawa kwitły krzewy a nawet i drzewa.A teraz co?nic.Niby cieplej się zrobiło ale nic nie kwitnie.Gdzieś czytałem że pszczoły zapylają kwiaty.To ja się pytam gdzie w Afryce?Grenlandia i Arktyka będą teraz jak Afryka.Czyli wszystko powróci do normy z przed tysięcy lat.A my ludzie dostaniemy po dupsku.

0
0
Portret użytkownika Kal20

Jest jest ale trzeba umiec

Jest jest ale trzeba umiec patrzec - u mnie na dzialce juz sa paki na drzewach i krzakach - a trawa i zielsko musi miec troche slonca i deszczu by zaczac rosnac Acute - ale fakt - mogloby byc juz znacznie cieplej a nie .....

0
0

Skomentuj