Naukowcy odtworzyli dźwięk ryczącego wymarłego drapieżnego dinozaura z gatunku Tyrannosaurus rex

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Przyrodnik Chris Packham i profesor Julia Clarke, paleontologii kręgowców z University of Texas w Austin, zdołali odtworzyć odgłos jaki wydawał starożytny drapieżnik-Tyrannosaurus rex. Głos słynnego T-rexa stworzono, aby sprawdzić hipotezę, wedle której dinozaury nie warczały tak jak dzisiejsze mięsożerne ssaki i wydawały dźwięki, bardziej przypominające śpiew ptaków.

 

 

Wszyscy chyba zgodzę się z tym, że najstraszniejsze dźwięki dzisiejszej natury emitują drapieżniki. Przykładem niech będą wyjące wilki, lub ryk tygrysa. Eksperci twierdzą, że ryk imponującego drapieżnego gada, Tyrannosaurusa rex, nie brzmiał w żaden podobny do nich sposób.

 

Najbliżsi krewni dinozaurów to ptaki, jak również aligatory i krokodyle. Dlatego też, próbując odtworzyć „głos” tego wymarłego drapieżnika, naukowcy wzięli jako podstawę dźwięki wydawane przez te największe dzisiaj na Ziemi gady. Wzięto też pod uwagę wielkość tyranozaurów, bo to przecież mogło wpłynąć na ich „ryk”.

 

Wynikiem eksperymentu jest ciekawy i nietypowy odgłos. Jeśli specjaliścii osiągnęli duży poziom podobieństwa do rzeczywistego ryku Tyranosaura, byłby to pierwszy raz od około 66 milionów lat gdy ponownie słychać go na Ziemi i trzeba przyznać, że jest to dzwięk niepokojący.

 

Według profesor Clark, nasza niechęć do takich dźwięków wynika z naszej pamięci wrodzonej. I mimo, że każdy sądzi, że T-rex konieczne musi warczeć, aby brzmieć groźnie to niech posłucha sugerowanego przez naukowców odgłosu Tyrannosaurusa rexa. Jak zauważają experci, tyranozaury nie musiały nawet otwierać paszczy, aby wydawać groźne pomruki. Trzeba też zaznaczyć, że taki dźwięk o niskiej częstotliwości, jaki wyszedł w wyniku badania, może się łatwo rozprzestrzeniać  na długich dystansach.

 

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)



Komentarze

Portret użytkownika Cezary

Po pierwsze już odnaleziono

Po pierwsze już odnaleziono dość dobre odciski dróg oddechowych rexów i okazało się że nie posiadały strun głosowych ani innych organów dzwiękotwórczych (wbrew pozorom były to bardzo prymitywne zwieżęta), więc przypuszcza się ze jeśli wydawały dzwięki to raczej w podobny sposub jak krokodyle/aligatory. Co do łap to chociaż są malutkie to jednak po wzięciu pod uwagę rozmiar ciała rexa to była by to całkiem pokażna broń bo były zakończone silnymi i ostrymi pazurami zdolnymi przy takim rozmiaże rozciąć skurę ofiary potężnym ciosem.

Portret użytkownika FOL

Srałruzy i inne bajeczki.

Srałruzy i inne bajeczki. Wszyscy na świecie wierza w te brednie, bo kilku cwaniaczków wykopało kilka kości Mamuta i wcisnelo głupim ludziom, że kiedys na świecie żyły sobie wielkie jaszczurki ROFL Gdy by nawet jakiś z tych dziwolongów istniał to nie był by wstanie utrzymać się na nogach, z uwagi na dysproporcje i strukturę gęstości całego systemu zamknietego jakim jest przyroda. 

Portret użytkownika UPAdlina

Taak. Nie zapominaj, że

Taak. Nie zapominaj, że zdaniem "naukowców" trzmiel nie powinien latać, bo jego powierzchnia skrzydeł teoretycznie jest zbyt mała, aby wytworzyć odpowiednią siłę nośną do uniesienia jego masy. A trzmiel ma to w dupie (oprócz żądła) i lata.

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Portret użytkownika dedal64

ciekawe czy brali pod uwagę

ciekawe czy brali pod uwagę inne ciśnienie i gęstość atmosfery Ziemskiej jakie panowały w tamtych czasach 

Portret użytkownika UPAdlina

Jeżeli tak ryczał

Jeżeli tak ryczał Tyranosaurus Rex, to nie musiał nikogo atakować, ponieważ jego ofiary umierały ze śmiechu.

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Skomentuj