NASA obiecuje znaleźć życie pozaziemskie w ciągu najbliższej dekady

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Według Ellen Stofan, głównego doradcy naukowego NASA, ludzkość odnajdzie życie pozaziemskie już w ciągu najbliższych 10-20 lat. Nie ma jednak na myśli zielonych ludzików, ale raczej proste mikroorganizmy, które mogą żyć gdzieś na egzoplanetach lub na niektórych księżycach Układu Słonecznego.

 

Zdaniem uczonej znajdziemy niedługo przekonujące dowody potwierdzające życie poza Ziemią. Deklaracje padły w czasie dyskusji ekspertów poświęconej poszukiwaniu zamieszkałych światów i życia pozaziemskiego. Dodała, że ​​naukowcy wiedzą gdzie i jak szukać życia, jak również posiadają niezbędną technologię.

 

Poszukiwać można na przykład sygnatury wody, która jest znana jako jeden z elementów składowych, niezbędnych dla powstania życia. Można ją odnaleźć w systemie słonecznym i poza nim. Są oceany ciekłej wody pod powierzchnią księżyców Jowisza - Europy i Ganimedesa a także księżyca Saturna - Enceladusa.

 

Ostatnio pojawiły się też mocne dowody naukowe wskazujące na to, że Mars posiadał kiedyś ocean dochodzący głębokościami nawet do kilometra, czyli bardzo podobny do występujących na Ziemi. Jak wiadomo to właśnie oceany dały początek różnorodności życia na naszej planecie.

 

Dlatego właśnie gdziekolwiek poza Ziemią znajduje się duża ilość wody, prawdopodobieństwo, że są tam również jakieś formy życia, wzrasta lawinowo. Poza tym w przypadku planet pozasłonecznych uczeni mogą też wypatrywać sygnatury metanu, który jest typowym produktem ubocznym produkowanym przez organizmy żywe. Nawet jeśli taka planeta będzie zbyt daleko, aby odbyć tam podróż to potwierdzając obecność wody i metanu można już spekulować na temat istot pozaziemskich.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen



Komentarze

Portret użytkownika nalepka

NASA obiecuje!!! :D hahaha

NASA obiecuje!!! Biggrin hahaha dobre. Przecież tego pozaiemskiego Ludu w swoim czasie wulądowało sporo. Ale prymityw ludzki  z niewiedzy odstrzelił UFOli. Teraz tylko latają nad nami i się przyglądają, coż za burdel dla samych siebie tworzymy. Tak to widzę. A NASA obiecałaaaaaaaaaaaaa

Portret użytkownika jako_taki

mikroorganizmy i foto do

mikroorganizmy i foto do arty. z istotami humanoidalnymi gratuluje niedoje**nia mozgowego autorowi, nie wiem gdie prcuje ale jak jest taki kreatywny to ....

Portret użytkownika alternatywny

Jestem bardzo ciekaw

Jestem bardzo ciekaw wszechświata i tego co otacza naszą planetę. Niestety nie jestem w stanie pojąć tych informacji, którymi nas poją... Mianowicie, czasem opowiada się, że wszystko jest oddalone miliony, miliardy lat świetlnych od nas, a czasem opowiadają że jesteśmy już tyci tyci od znalezienia czegoś w kosmosie. Pytanie, jak interpretować tą bliskość odnalezienia? Jeżeli jako prędkość (nieosiągalną dla nas) używa się czasu... to czym jest czas i dlaczego uważamy że prawidłowo go interpretujemy? Patrząc konwecjonalnie na wszechświat, to jesteśmy w czarnej D. i możemy zwijać NASA, bo oni nic wartościowego nie odkryją. Według mnie aby poznać Wszechświat w skali makro, wystarczy badać go w skali meeega mikro, korzystając z cząstek składowych będących tu, na Ziemi. Wielkość, skala, czas, prędkość, i pewnie wiele innych wartości wpajanych od najmłodszych lat, nie mają znacznie w momencie gdy rozmawiamy o wszechświecie. Przykładowo dlaczego najpotężniejszą bronią jest ta, która fizycznie rzecz biorąc jest taka malutka? Rzucając na tablicę schemat cząsteczki, dostrzegamy zdumiewające podobieństwo do modelu układu planetarnego. To co widzimy w naszym układzie, pewnie ma swoje odzwierciedlenia w modelach cząsteczki, lecz jeszcze ich nie dostrzegliśmy. Po co zaglądać za pomocą teleskopów w głąb kosmosu, nic nie widząc konkretnego, a to co ewentualnie ujrzymy jest już od bardzo dawna nieaktualne? Z drugiej strony, patrząc w mikroskop widzimy niemal cały cykl życia cywilizacji, jej wzloty i upadki (bakterie na pożywce przykładowo :D). Możnaby rzec że jesteśmy po środku czegoś, to co bardzo małe dzieje się za szybko, natomiast to co wielkie dzieje się za wolno, w obu przypadkach nie jesteśmy w stanie wyłapać wystarczającą ilość danych. Jeżeli nie jestesmy w stanie wyłapywać jakiś informacji pośrednich, może po prostu źle patrzymy? Szukamy nie tego co powinniśmy, albo to czego szukamy, nie chce abyśmy to znaleźli. We wszystkich przypadkach potwierdzi się jedno, NASA ani za 10, ani za 20 ani nawet za 1000 lat nie odnajdzie nic, dopóki nie zmienią sposobu postrzegania i metod działania.

Portret użytkownika psk

Atom mamy już dawno rozłożony

Atom mamy już dawno rozłożony na czynniki pierwsze, co tam chcesz więcej znaleźć? NASA odkryła bardzo wiele i nadal odkrywa. Od wymyślania niekonwencjonalnych metod eksploaracji wszechświata jest fizyka teoretyczna. Dla mnie najbardziej obiecującą metodą jest zakrzywianie czasoprzestrzni - co już istnieje przy obiektach o olbrzymiej masie, np czarnych dziurach.

Portret użytkownika sim

Oczywiście że znajdą bo już

Oczywiście że znajdą bo już znaleźli to raz, dwa to NASA nigdy nie mówi prawdy! Człowiek który nie sledzi i nie interesuję się np planetą Mars na puszczone eho że narazie nic tam nie ma to w to uwierzy ale jak ktoś się interesuję informacjami, programami na tematy badań od dawnych lat to wie że dużo informacji jest tuszowanych, tak jak np. zdjęcia satelitarne oraz  z łazika który był wysłany na Marsa w celu badań. Wyraznie widać na zdjęciach trzy szpiczaste wzniesienia i coś w kształcie twarzy co wielu naukowców powiedziało otwarcie że jest to Sfinks i teraz jak ktoś interesuję się piramidami i ich historia to może też wyciągać wnioski ale zapominając oczywiście i nie łącząć histori piramid z Egipcjaninami, o nich w tym porównaniu i analizie zapominamy. To w takej analizie jest wersją jedna, a w sumie dwie jakie.... a takie że po pierwsze to że albo Ludzkosc przeniosła się na ziemie z marsa bo tam nadchodziła jakaś nie unikniona katastrofa i jeśli cywilizacja była bardzo rozwinięta a widać to było mozliwe i przenieśli się na ziemię a druga myśl jaka mnie ogarnia to że Mars był kiedyś planeta z cywilizacją która przekracza moje wyobrazenie i być może osiedlali ja jak i ziemie kosmici. Pewne jest że budowa piramid i to jak są wykonane w srodku sieć przejść i gmachów jest naukowo wytłumaczalna i naukowo mogła służyć do odbudowania pola magnetycznego które w tej chili jest bardzo osłabione i skoro tak jest to na Marsie również było życie. Więc proponuję zacząć się zagłębić i zainteresować się kosmosem, budowami piramid oraz marsem bo to bardzo ciekawe, tak uważam. A NASA, he... nigdy nie mówiło prawdy i wszystkie badania są sciśle tajne a jak już coś ukazują to zmylają ludzi i wszystkie fakty. 

Portret użytkownika koko

dorosnijcie ,  :D    to jest

dorosnijcie ,  :D    to jest glowny cel nasa tylko i tylko dlatego zostala powlana ta isntytucja i jest dotowana jesli do tej pory nie znalezli to pewnie ich fundusze sa skromniutkie,,,,,  wiec napewno zalezy im by cos znalesc . ufoludkow nie ma Acute a wy dorosnijcie 

Portret użytkownika ktoś_bliżej_nieokreślony

Akurat nie tyle chodzi o

Akurat nie tyle chodzi o traktowanie ludzi jako niedorozwojów, tylko o to, że owe niedorozwoje zrozumieliby, że są robieni w bambuko w imię zasad i systemów, które w normalnym społeczeństwie nie miałyby racji bytu. Chciałbyś, na ich miejscu pokazać, że cały system jaki stworzyłeś, to fikcja, która opiera się na wierze tych, których dusisz i cyckasz? Raczej nie. Oni też nie chcą.

Przeszłość paskudna, Przyszłość nie lepsza, a Teraźniejszości nigdy nie ma.

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

No załóżmy, że mityczny Eden

No załóżmy, że mityczny Eden był na Marsie... Zgoda... Stwórcy Ludzi pogonili tę hołotę co dała posłuch  Zbuntowanym na Ziemię a ta hołota dalej dokazywała z DNA, a więc Stwórcy uszkodzili Ziemię i zmyli  nieczystości ludzkiego umysłu Potopem jak muszlę klozetową...
 Zarówno na Marsie jak i na Ziemi i w otaczającym nas Kosmosie układu słonecznego naszego słońca zapewne jest full organizmów...
 Tyle, że to absolutnie nie oznacza powszechnosci życoia w kosmosie, bo w Kosmosie jest powszechnośc nie-życia
 I NIGDY to sie nie zmieni.
 Wszechświat jest martwy poza Ziemią
 i nigdzie poza Ziemią nie ma wody ani metanu...
 A ci co to "podejrzewają" to wyłudzacze publicznych pienidzy na bzdurne i bezsensowne badania...
 Albo naiwni fani tych "podejrzewaczy"...

Portret użytkownika DIus

Ogólnie piszesz fajnie o

Ogólnie piszesz fajnie o syjo-nazistach, ale tytaj cię poniosło. Skąd wiesz że tylko na ziemi jest zycie ? Aż tak bardzo masz zamknięty umysł ??
W naszej galaktyce jest miliardy gwiazd/planet i uważasz, że żadna z tych planet nie jest podobna do ziemi ?

Strony

Skomentuj