Najnowsze badania wyjaśniają tajemnicę mitycznego Yeti

Kategorie: 

Źródło: Flickr/Guillaume LEVEQUE/CC BY-NC-ND 2.0

Opowieści o tajemniczym stworzeniu żyjącym w Himalajach krążą wśród tubylców przynajmniej od pierwszej połowy XIX wieku. Tzw. człowiek śniegu to prawdziwa zagadka dla naukowców - dotychczas nikt nie zdołał przedstawić jednoznacznego dowodu na istnienie włochatej istoty przypominającej człowieka. Najnowsze badania DNA rozwiązują tę zagadkę.

 

Charlotte Lindqvist z Uniwersytetu Buffalo przeprowadziła analizę w sumie 24 próbek szczątków - 9 z nich rzekomo należy do Yeti, zaś pozostałe pochodzą od lokalnych gatunków niedźwiedzi. Wśród materiałów należących do tajemniczego małpoluda znalazł się ząb, fragmenty futra a nawet kość. Dopiero badania DNA pozwoliły ustalić do jakich zwierząt tak naprawdę należą te szczątki.

 

Okazało się, że 8 resztek zawiera materiał genetyczny żyjących w Himalajach niedźwiedzi brunatnych i niedźwiedzi czarnych. Ostatni przedmiot należał do psa. To zła wiadomość dla zwolenników Yeti, bowiem kolejne badania nie potwierdzają istnienia tego małpiszona i ponownie sugerują, że mieszkańcy Nepalu i Tybetu najwyraźniej widzieli niedźwiedzie, które zostały uznane za tajemnicze stwory.

 

Naukowcy uważają, że istnienie Yeti jako istoty przypominającej wysoką włochatą małpę wydaje się mało prawdopodobne. Zamiast tego skłaniają się ku teorii, według której Yeti jest po prostu krzyżówką dwóch gatunków niedźwiedzi. Badania DNA z 2013 roku przeprowadzone przez Bryana Sykes'a z Uniwersytetu Oksfordzkiego wykazały, że możemy mieć do czynienia z hybrydą niedźwiedzia polarnego z niedźwiedziem brunatnym.

 

Ocena: 

5
Średnio: 4.5 (2 votes)



Komentarze

Portret użytkownika ixi

"że możemy mieć do czynienia

"że możemy mieć do czynienia z hybrydą niedźwiedzia polarnego z niedźwiedziem brunatnym" - to musiało je przypilić Smile

Portret użytkownika Logiczna logika

Ja wam wyjaśnię zagadkę yetti

Ja wam wyjaśnię zagadkę yetti 

Yetti wymyślił komputer i jest też autorem popularnego serwisu facebook i cały czas na nim siedzi - dlatego raz tylko wyszedł z domu ale jak tak szedł sobie i szedł w końcu stwierdził o k** ale tam jest wszędzie daleko lepiej wracam do domu i pogadam z nimi na fb bo i tak napewno nikogo nie spotkam i jak zawracał to nie zauważył kolesi z kamerą

Portret użytkownika witek

Ale jaja ! kiedyś (może dwa

Ale jaja ! kiedyś (może dwa lata temu?) oglądalem film w którym przyjeżdżał taki pan mądry naukowiec i od świadków którzy rzekomo widzieli Wielką Stopę pobierał próbki sierści rzekomo należącej do tej wielkiej stopy i co się okazało? w laboratorium zawsze wychodził jakiś niedźwiedź. Świadkowie byli autentycznie załamani i prawie płakali w rękaw naukowca który przywoził im te wieści. Ludzie ! czy dając swoje pieniądze do banku oczekujecie że ktoś je dla was pomnoży? Naiwność ludzka jest zdumiewająca, gdzie jest powiedziane że ten naukowiec chciał badać te próbki obiektywnie? Jak ktoś jest takim naiwniakiem że myśli że wygra w trzy karty z szulerami to gratuluję.

Skomentuj