Na Kurylach znaleziono niemiecki okręt z okresu I wojny światowej

Kategorie: 

Źródło: Internet

Ekspedycja Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego i Ministerstwa Obrony Rosji odkryła szczątki okrętu, zatopionego u wybrzeży Wysp Kurylskich. Według organizacji, w trakcie eksploracji dostrzeżono tabliczkę z napisem „Augsburg”. Nazwę tą nosił niemiecki krążownik typu Kolberg, który został przekazany przez Niemcy do Japonii w 1920 roku.

 

Odkrycia dokonano w połowie sierpnia 2017 roku. Naukowcy byli przekonani, że znaleźli niemiecki statek Roi Maru, który został storpedowany przez Amerykanów w czasie drugiej wojny światowej. W tych latach na wyspie Matua funkcjonowała japońska baza wojskowa, wyposażona w lotnisko i system umocnień. Garnizon składał się z ponad siedmiu tysięcy osób.

 

Opancerzony pokład został znaleziony w pobliżu wyspy Matua. Obecnie prace badawcze są kontynuowane. Inne szczegóły dotyczące znaleziska nie są jeszcze ujawnione. Naukowcy z Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego poprosili niemieckich specjalistów o dostarczenie szczegółów, dotyczących pochodzenia i dziejów jednostki.

 

Krążowniki pancerne typu Kolberg były budowane w latach 1906-1907. Łącznie w ramach projektu powstały cztery okręty: Kolberg, Meinz, Koln i Augsburg. Meinz i Koln zostały zatopione w czasie pierwszej wojny światowej, a Kolberg i Augsburg przekazano w ramach reparacji do Francji i Japonii.

 

Wyporność krążowników typu Kolberg o długości 130 metrów i szerokości 14 metrów wynosiła 4,9 tys. ton. Każdy z okrętów posiadał piętnaście kotłów parowych i dwie turbiny o mocy do 19 do 20,2 tysięcy KM. Szybkość pełnego przebiegu statków wahała się od 25,5 do 26,8 węzłów (47,2-49,6 km na godzinę). Zakres okrętów wynosił 3,5 tys. mil morskich.

 

Załoga krążowników typu Kolberg liczyła 367 mężczyzn. Statki były uzbrojone w dwanaście dział artyleryjskich o kalibrze 105 milimetrów i czterech instalacjach o kalibrze 52 milimetry. Ponadto krążownik został wyposażony w dwa 450-milimetrowe aparaty do stawiania min.

 

Do tej pory uważano, że dwa lata po przeniesieniu do japońskiej floty, Augsburg został zezłomowany. Być może Augsburg został też przerobiony i zmodyfikowany na potrzeby floty, uzyskując nazwę Roi Maru. W tamtych czasach zabiegi tego typu były dość powszechne. Okręty, wyłączone z marynarki, często przerabiano pod potrzeby wsparcia (np. na statki szkoleniowe lub przybrzeżne punkty artyleryjskie).

 

Ekspedycja Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego w ramach Projektu 775 / II na wyspę Matua rozpoczęła się w maju 2017 r. na łodzi desantowej „Admirał Newelskoj” z udziałem statku KIL-168 i holownika ratowniczego SB-522. W wyprawie bierze udział stu uczestników. Pod koniec października ubiegłego roku, geofizycy i archeolodzy z organizacji Black Sea Maritime Archaeology Project znaleźli na dnie Morza Czarnego ponad czterdzieści wraków, w tym także te pochodzące z czasów bizantyjskiego i tureckiego imperium. Badacze mieli okazję przeprowadzić swoje badania terenowe na szeroką skalę. Rodzaje niektórych statków, odkryte podczas wyprawy, były znane naukowcom jedynie z opisów historycznych.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)


Komentarze

Portret użytkownika Epoka

"...odkryła szczątki

"...odkryła szczątki starożytnego statku, zatopionego u wybrzeży Wysp Kurylskich...", "...dostrzeżono tabliczkę z napisem 'Augsburg'. ...". Tak, to prawda, najprawdziwsza prawda, a trzy z kotłów były jeszcze ciepłe i przed badaczami chował się sam cesarz Neron! Naprawdę prawda! Sam widziałem! Smile

1
0

Skomentuj