Muzułmański burmistrz Rotterdamu wywołał zamieszanie przyznając, że jest salafitą i dżihadystą!

Kategorie: 

Ahmed Aboutaleb - źródło: Flickr/Congress of local and regional authorities/CC BY-ND 2.0

Muzułmanie przypominają wilki w owczej skórze - wykorzystują naiwność Europejczyków omamionych lewacką propagandą i oszukują ich twierdząc, że są umiarkowani i pokojowi, a w rzeczywistości dążą do uzyskania kontroli nad tym kontynentem. Jest to wręcz zaskakujące w jak prosty sposób wyznawcy islamu zdobywają zaufanie w Europie Zachodniej i zajmują coraz wyższe stanowiska polityczne.

 

Przy ostatnim artykule na temat islamizacji Europy wymienialiśmy islamskich polityków, którzy mogą pochwalić się zajmowanymi ważnymi stanowiskami. Przykładowo burmistrzem Londynu po raz pierwszy został muzułmanin Sadiq Khan. Ministrem Kultury i Demokracji Szwecji jest Alice Bah Kuhnke - pół-Gambijka. Natomiast Sekretarzem Stanu Berlina jest Sawsan Chebli, córka palestyńskich imigrantów. Łączy ich to, że są zwolennikami przyjmowania muzułmańskich imigrantów, przedstawiają ich w jak najlepszym świetle i dążą do utworzenia wielokulturowego społeczeństwa. Co więcej, Sawsan Chebli nie ukrywała w przeszłości, że jest zwolenniczką prawa szariatu, zaś Szwecja udziela pomocy nawet islamskim terrorystom.

 

Zwróćmy uwagę, że tolerancja wobec ludności o innej kulturze i religii działa tylko w jedną stronę. Europejczycy mają mieć dobre zdanie o przyjezdnych muzułmanach, muszą ich respektować i pozwalać żyć po swojemu. Imigranci nie integrują się ze społeczeństwami w Europie i zamiast tego próbuje się wymusić tę integrację na Europejczykach, czyli to my mamy dostosować się do obcej kultury. Takiej tolerancji nie zobaczymy jednak w Afryce czy na Bliskim Wschodzie. W krajach, gdzie dominuje islam nie wolno publicznie ujawniać swojego wyznania, bo to "prowokuje" muzułmanów.

Podczas gdy islamizacja Europy postępuje, muzułmanie zachowują się coraz śmielej i można wręcz stwierdzić, że niektórymi prowokacyjnymi komentarzami sprawdzają reakcje Europejczyków. Tak przynajmniej można zrozumieć niedawne oświadczenie burmistrza Rotterdamu, Ahmeda Aboutaleba. Muzułmanin publicznie ogłosił, że jest salafitą i dżihadystą.

 

Na antenie publicznego radia holenderskiego NPO Radio 1 polityk niespodziewanie stwierdził, że każdy muzułmanin jest przynajmniej w pewnym stopniu salafitą. Przypomnijmy, że salafizm to ruch religijno-polityczny, który dąży do odrodzenia islamu i powrotu do pierwotnych źródeł. W Europie Zachodniej, w szczególności w Niemczech jest wielu zradykalizowanych salafitów, którzy stwarzają poważne zagrożenie dla społeczeństwa i obecnego ustroju. Z kolei holenderska agencja wywiadowcza AIVD uznaje rozpowszechnianie się salafizmu za niepożądane, ponieważ zawiera w sobie "nietolerancyjne, izolacjonistyczne i antydemokratyczne przesłania".

 

Ahmed Aboutaleb wywołał oburzenie twierdząc, że salafitów można spotkać wśród chrześcijan. Następnie w nietypowy sposób wyznał, że jest dżihadystą, gdyż wstaje codziennie rano, aby zrobić coś dobrego dla Rotterdamu. Według niego, dobre uczynki to "dżihad w najczystszej formie". Jego słowa brzmią dla nas niejednoznacznie, gdyż dżihad oznacza opiekę nad rodem, troskę o rodzinę, walkę o przeżycie, dążenie do realizacji wielkich celów, ale także walkę zbrojną z niewiernymi.

 

Żyjący w Europie muzułmanie próbują przedstawiać siebie jako ludzi pełni tolerancji wobec wyznawców innych religii. Jednak zamachów terrorystycznych prawie za każdym razem dokonują właśnie muzułmanie. Co więcej, w islamie istnieją dwa terminy, które są szczególnie warte naszej uwagi. "Takijja" pozwala muzułmanom ukrywać swoją wiarę i okłamywać niewiernych w żywe oczy, jeśli ma to pomóc uniknąć prześladowań i zrealizować wyznaczone cele. Na podobnej zasadzie działa "Ketman", czyli mówienie półprawdy. Burmistrz Rotterdamu Ahmed Aboutaleb ewidentnie zastosował tę taktykę, aby wprowadzić Europejczyków w błąd, wywołać nieco zamieszania i sprawdzić reakcje, podczas gdy islamizacja naszego kontynentu przebiega sprawnie i bez zakłóceń.

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (2 votes)



Komentarze

Portret użytkownika EkrudyDref

Brytyjczykom podobają się

Brytyjczykom podobają się islamscy burmistrze, Holendrom również; czas na Niemcy i islamskiego burmistrza Berlina! A jeszcze lepiej na islamskiego kanclerza Niemiec oraz islamskiego przewodniczącego Rady Europejskiej - wtedy będziemy pełni wartości europejskich.

--------
Howgh!

Portret użytkownika witek

To magiczna sztuczka ...

To magiczna sztuczka ... pomacham wam przed oczami tymi wszystkimi "muzułmanami" a pomyślicie że to oni są wszystkiemu winni. Powtarzam: gdzie dwóch się bije (muzułmanie kontra chrześcijanie) tam trzeci korzysta (stojący w cieniu marksiści dążący do budowy federalnego państwa komunistycznego) - patrz manifest z Ventotene i plan A. Pike.

Portret użytkownika TAL-BAU-SYSTEM  (Wymiana pogladow a nie slowne przepychanki)

Ahmed Aboutaleb  wcale

Ahmed Aboutaleb  wcale niczego nie powiedzial czym mozna sie oburzac bo dzihad oznacza walke na drodze boga, np jak wstaje gosciu o 4 rano zeby sie modlic, to to jest dzihad bo walczy ze soba zeby wstac!  Dzihad nie oznacza wojny! 

To ze pisze pozytywnie o islamie to tez jest dzihad! 

A salafita, to ktos kto sprzeciwia sie zmiany np, albo namawia do pozostania przy pierwotnej wersji . Jezeli ktos mowi ze nalezy zyc tak jak zyl jezus tez w jezyku arabskim bedzie salafita!

Jezeli ktos mowi o tradycjach slowianskich i namawia do powrotu tradycji slowianskich to w jezyku arabskim bedzie salafita! 

salafijja to nawiazanie do wczesniejszych pokolen!

 

Portret użytkownika TAL-BAU-SYSTEM  (Wymiana pogladow a nie slowne przepychanki)

Bo wiem co oznacza dzihad w

Bo wiem co oznacza dzihad w islamie.

Wszystko zalezy od interpretacji, jest wiele falszywych przekladow koranu, Moj pierwszy Koran byl po Niemiecku od mojego przyjaciela, i zabranial mi czytac jakiego kolwiek innego koranu do puki nie znalazl poprawnego przekladu na jezyk polski. Uwierz mi ze sam sprawdzalem z ciekawosci i jest wiele zlych przekladow.  Prawdziwy islam jest naprawde religia pokoju, gdzie Mohhamed jest ostatnim prorokiem i gdzie najwiekszym prorokiem byl jezus.

Portret użytkownika TAL-BAU-SYSTEM  (Wymiana pogladow a nie slowne przepychanki)

Dzihad nie oznacza swietej

Dzihad nie oznacza swietej wojny, jest to bledne propagandowe tlumaczenie. 

Ketman i Takijja moze byc uzyte tylko w wypadku przesladowan, zagrozenia zycia Twojego albo Twoich bliskich, muzulmanin moze wtedy wyprzec sie calkowicie islamu, ale nie mozna zmieniac islamu, kazdy w celu propagandowym moze inaczej interpretowac ketman i takijje. 

 To tak samo jak 5 stacji telewizyjnych podaje jedna i ta sama informacje ale z kazdej stacji  wychodzi cos innego. 

Portret użytkownika Akamai

No to wiemy, że jest już

No to wiemy już, że jest przynajmniej dwóch muzułmańskich burmistrzów w dużych europejskich miastach. 

W Londynie i Rotterdamie. 

Ciekaw jestem czy jakiś chrześcijanin ma podobne stanowisko w islamskim kraju. 

Przypuszczam, że nie.

Ale sądzę, że w miłosiernej Europie muzułmańskich burmistrzów będzie coraz więcej. 

Z niecierpliwością czekam na śniadego premiera w którymś z państw UE,

Prawda nas wyzwoli, 

Ale najpierw nas wku*wi.

 

Skomentuj