MSZ Niemiec: Nie potrzebujemy debaty na temat Krymu

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Minister Spraw Zagranicznych Niemiec, Gabriel Sigmar, udzielił ostatnio wywiadu gazecie Kolner Stadt-Anzeiger, w którym zarzucił przywódcy niemieckich liberałów (FDP) próbę dostania się na pierwsze strony gazet przy pomocy populistycznych haseł. Oskarżony o to Christian Lindner domagał się zwrócenia uwagi na kwestię aneksji Krymu i zachęcał, aby Europa (na czele z Niemcami) skupiła się na tym, zamiast ślepo błądzić w poszukiwaniu okazji do wynegocjowania kolejnego zawieszenia broni na wschodniej Ukrainie.

Według ministra rozejm to warunek konieczny dla złagodzenia napięć w relacjach z Rosją, dodatkowo jego zdaniem opinie wypowiadane publiczne przez Lindnera tylko szkodzą w osiągnięciu tego celu.

„Moim zdaniem pan Lindner przejmuje się tylko tym, czy trafi na pierwsze strony gazet. Nie potrzebujemy debaty na temat Krymu, natomiast musimy się zastanowić jak osiągnąć trwałe zawieszenie broni na wschodniej Ukrainie,” powiedział Gabriel.

iątego sierpnia szef Niemieckiej Wolnej Partii Demokratycznej (FDP), Christian Lindner, oświadczył jednak, że kwestia krymska powinna zostać „tymczasowo zapieczętowana” w celu umożliwienia wypracowania skutecznego kanału komunikacji z Moskwą.

 

Niedługo później szef FDP sprostował swoje stanowisko przyznając, że jego partia nie uznaje aneksji Krymu. Jednakże skoro na tę chwilę nie ma sposobu na rozwiązanie problemu okupacji ukraińskiej ziemi, zgadza się z opinią, że wpierw trzeba zająć się rozwiązaniem spraw bieżących w postaci wojny domowej, żeby potem móc wrócić do kwestii Krymu.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)


Komentarze

Portret użytkownika Ostatni Sprawiedliwy

A wiąc, jak zwykle Europa

A wiąc, jak zwykle Europa Wsch. zostala sprzedana RuSSkiej swołoczy i olana. Tak, jak w latach 30-tych, gdy przejmowali na podobnej zasadzie republiki Europy Wsch. i nadbałtyckie, aż do 17.09.1939. Jak widać RuSSkie nie zmienili mentalności i metodyk idziałania od czasów Stalina.

Portret użytkownika UPAdlina

europa wschodnia została w 89

europa wschodnia została w 89 roku sprzedana zachodniej żydo-banksterskiej klice. W latach 30 trollu nie było Rosji, jako suwerennego państwa, więc nic nie mogła przejmować. Przejmowało żydo-bolszewickie ZSRR. Nie bredż trollino. To nie nazi-kijów. A Krym nie był nigdy ukraiński. 70% jego mieszkańców to Rosjanie. Pozostałe 20% to ukraińcy o nastawieniu pro-rosyjskim. 10% to tatarzy. Ci ludzie nie mieli ochoty należeć do nazi-banderowskiego tworu o nazwie upaina. I słusznie. Wybrali przynależność do Rosji. Dzięki temu nie muszą trollu od tymy oglądać na ulicach swoich miast spędów banderowskich obnoszących portrety zwyrodnialców i ludobójców.

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Portret użytkownika Ostatni Sprawiedliwy

To dobrze, że chociaż uważasz

To dobrze, że chociaż uważasz twór ZSRR za herezję. Nie będziesz miał problemu, gdy w Polsce wreszcie zacznie się usuwać pomniki z czerwona gwiazdą. Dajcie mi buldożer to jako pierwszy się przejadę na taki pomnik albo cmentarz tej "żydo-bolszewickiej" swołoczy, żeby to zaorać. Przeiceż to nie rosjanie :)  Chociaż to dziwne, bo jeszcze niedawno broniłeś podpisania przez ZSRR paktu Ribbentrop-Mołotow. Taki z ciebie "Polak"? Więc jak to z tobą jest pachołku RoSSji? Raz psioczysz na ZSRR, innym razem wynosisz ich na piedestał. Póki Rosjanie i Putin obchodzą dzień zwycięstwa, póki pysznią się "osiagnięciami" ZSRR, póki nadal stosuja system gulagów, póki czują się oficjalnie spadkobiercami ZSRR, póki ich "bohaterami" narodowymi są zbrodniarze z czasów ZSRR to mamy prawo ZSRR nazywać Rosją ćwoku.

Portret użytkownika UPAdlina

a gdzie ja tak nazi

a gdzie ja tak nazi-banderowski ćwoku napisałem, że uważam twór ZSRR za herezję? Masz jakieś zwidy? Pomniki obecnie nie mają żadnego znaczenia trollu od tymy. Pomniki nikomu krzywdy nie zrobią. To żadne zagrożenie. Zagrożeniem za to jest nazizm i banderyzm oficjalnie kultywowany na twoim zachodnio-upaińskim grajdole. I tym Polacy muszą się zająć, a nie pomnikami. Wy staracie się za wszelką cenę odwracać uwagę polskiego społeczeństwa od prawdziwego zagrożenia, na te urojone. Nic z tego chachle. I znowu bredzisz, że ja broiłem paktu Ribbentrop-Mołotow. Masz jakieś halucynacje? Powiedziałem tylko, że z punktu widzenia stalina jest to zrozumiałe, ponieważ dzięki temu paktowi odsunął w czasie wojnę z hitlerem, do której nie był gotowy. Rusz trochę resztkami tych szarych komórek w chachłatym baniaku. Oczywiście nazi-banderowski ćwoku, że Rosjanie obchodzą Dzień Zwycięstwa nad nazizmem. I słusznie, choć wam nazi-chachły to nie w smak, bo to zwycięstwo przerwało wasze ludobójstwo na polskim narodzie kanalio upaińska. I dlatego tak cię to boli trollu chachłaty. System gułagów? A jak uSSmania buduje swoje katownie na całym świecie (w tym i w Polsce) to nie kwiczysz? Zbrodniarze z czasów ZSRR? Ale ci zbrodniarze przynajmniej przerwali ludobójstwo, jakie dokonywali na polskim narodzie twoi upaińscy ziomale, oraz ich hitlerowscy mocodawcy. Za to na twojej nazi-upainie oficjalnie czci się pamięć nazistowskich i banderowskich ludobójców, którym Polacy nic nie "zawdzięczają" oprócz ludobójstwa kanalio chachłata. Nazywać Rosję ZSRR możesz sobie chachłaty ćwoku, ale ma to w sobie tyle prawdy co stwierdzenie, że Włochy są Cesarstwem Rzymskim, bo nadal stoi w Rzymie Coloseum. Puknij się w ten tępy nazi-banderowski baniak ćwoku chachłaty.

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Portret użytkownika UPAdlina

wielu ludzi nie uznaje

wielu ludzi nie uznaje aneksji Kosowa przez bandytów z nato. Nie uznaje też aneksji części terytorium Kuby czy Syrii przez bandytów uSSmańskich.

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Skomentuj