Klimatolodzy przewidują śmierć tysięcy ludzi w Europie w wyniku zmian klimatycznych

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Klimatolodzy zaprezentowali szokujące przewidywania, według których w wyniku zmian klimatycznych do 2100 roku setki milionów ludzi będzie zmuszonych do ratowania swojego życia przed ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi, a około 150 tysięcy ludzi może stracić życie. Dwie trzecie kontynentu nie będą w stanie uniknąć konsekwencji klęsk żywiołowych.

 

Badacze z Komisji Europejskiej snują mroczne prognozy na podstawie analizy danych dotyczących ekstremalnych zjawisk pogodowych (na przykład takich jak pożary i silne upały), porównując ich częstotliwość w ciągu ostatnich dziesięcioleci. 

Setki tysięcy ludzi mogą w przyszłości umrzeć z powodu udarów cieplnych, problemów z sercem, a także w wyniku powodzi, pożarów i huraganów. Susze i pożary doprowadzą do niedoboru żywności, a ludzie będą bardziej narażeni na ryzyko śmiertelnych chorób i infekcji.

 

Naukowcy sugerują, że aby uniknąć katastrofalnych zmian klimatycznych, trzy czwarte obecnie wydobywanych zasobów (węgiel, ropa naftowa oraz gaz) powinny pozostać nienaruszone w swoich źródłach.

 

Ocena: 

3
Średnio: 2.8 (4 votes)


Komentarze

Portret użytkownika Remigiusz1940

Przewidywania klimatologów są

Przewidywania klimatologów są wielce prawdopodobne. vCo prawda 100 lat to kawał czasu przy współczesnej technice, ale ze względu na ogrom energii z jaką mamy do czynienia przy zmianach kl;imatycznych powstrzymanie tego procesu będzie trudne. Dzisiaj oczy polityków i naukowców zwrócone są na efekt cieplarniany związany z emisją do środowiska gazów cieplarnianych. Jednym z tych gazów jest para wodna, która jest dodatnio skorelowana z temperaturą. Im wyższa temperatura globu tym więcej pary wodnej w atmosferze. Istnieją co prawda mechanizmy autoregulacji układu obiegu wody i pary wodnej w atmosferze, ale ta autoregulacja może wystąpić na takim poziomie, że człowiek tego nie wytrzyma. Produkcję gazów cieplarnianych (część antropogenną) można powstrzymać tylko poprzez przejście na odnawialne źródła energii lub na elektrownie jądrowe. Nie sądzę, aby to rozwiązało problem. Pokusa postępu technicznego wiąże się ze wzrostem wydatkowania energii cieplnej i ją zatrzymać - zwłaszcza w krajach ubogich będzie trudno. Trzeba pamiętać, że do produkcji gazów cieplarnianych przyczyniają się też zanieczyszczenia wód oceanicznych i wzmożona produkcja dwutlenku węgla przez fitoplankton oraz metanu. To też gazy cieplarniane. Myślę, że otwartym problemem, który może uratować Ziemię przed przegrzaniem jest zwiększenie albeda Ziemi. Można tu działać zarówno w górnych warstwach atmosfery jak i na powierzchni. Problem to trudny ale obiecujący. Pamietamy jak mocno spadała temperatura Ziemi przy wybuchach wielkich wulkanów. Przy dużym stężeniu dwutlenku węgla pojawiały się okresy lodowcowe. Nawet mały okres oziębienia klimatu za czasów Jagiełły został odnotowany, a przyczyna tego stanu rzeczy jest niejasna. Są więc rezerwy w przyrodzie. Trzeba bardziej poznać mechanizmy rządzace klimatologia dynamiczną, a być może coś uda się zrobić. Tyle tylko, że klimatologią dynamiczną na świecie zajmuje się garstka osób, bo nikt nie spieszy sie do finansowania prac, których efekty bedzie można wykorzystać za 100 lat. Przyszłe pokolenia moga więc mieć kłopoty, ze śmiercią z przegrzania włącznie.

Portret użytkownika Medium

Przyszłe pokolenia moga więc

Przyszłe pokolenia moga więc mieć kłopoty, ze śmiercią z przegrzania włącznie.
 

Masz na myśli przyszłe pokolenia jaszczurów? Dwutlenek węgla roślinność przerabia na tlen, ale gaz ten może być groźny w zamkniętych nie wietrzonych pomieszczeniach, szczególnie pod ziemią Wink

Portret użytkownika dziadek ze wsi

Trzeba przeprowadzić badania

Trzeba przeprowadzić badania naukowe na starych lodówkach produkowanych w Białorusi, ale u nas sprzedawanych pod nazwą POLAR. Mińsk-2 tak się nazywa ta lodówka, która po całkowitym wyłączeniu z prądu długo trzyma lód nawet nożem nie można go oderwać, ale po jakiś czasie nagle cały ten lód się roztapia i jest potop w kuchni ... jakby przekroczył masę krytyczną. Resztę się sami domyślcie, ja tam wolę nie krakać. Język

Portret użytkownika Akamai

Tylko 150 tysięcy ?

Tylko 150 tysięcy ?

Też mi wynik.

Każdego roku umiera na raka 8 milionów osób. Mainstreamowi lekarze nie potrafią zaproponować chorym niczego innego oprócz przedłużającej w ogromnym cierpieniu agonię, radioterapii i chemioterapii. Ewentualnie coś mu niekiedy wytną, ale w związku z przerzutami i tak powracają do wyżej wymienionych, bardzo kosztownych metod przedłużania agonii.

Tak. Rak to wielki biznes. Dlatego amerykańska FDA, która dopuszcza leki do obrotu, dba o to, żeby nie można było leczyć raka w inny sposób. W tej skorumpowanej instytucji rządowej najwięcej do powiedzenia mają oczywiście przedstawiciele karteli medycznych. 

Polecam wzruszający film o "hochsztaplerze" polskiego pochodzenia doktorze Burzyńskim, któremu udaje się likwidować guzy wielkości piłki tenisowej w głowach dzieci. Doszło do tego, że z powodu jego osiągnięć, także i jego starano się zlikwidować.

Czy znacie taki przypadek, żeby członkowie ławy przysięgłych protestowali przeciwko orzeczeniom "niezawisłego" sądu ? Żeby protestowali z transparentami przed sądem w obronie skazanego ?

To właśnie wydarzyło się w Houston. A tym skazanym był dr Burzyński.

https://www.youtube.com/watch?v=FRc4YvtJixM

Prawda jest jak poezja.

Większość ludzi nienawidzi poezji.

 

Portret użytkownika MiamiVibe

Rak, stres, despresja,

Rak, stres, despresja, szczepionki, chemtrails, eutanazja, aborcja, lgbt (wyniszczanie tradycyjnego modelu rodziny), trucizny w pożywieniu, geoinżynieria, wojny, fukushima, konsumpcjonizm i tak dalej i tak dalej... dla mnie też liczba 150 tys. wydaje się zbyt śmiesznie mała.

Portret użytkownika Sceptyk na maksa

Naukowcy Ci, bo nie wszyscy

Naukowcy Ci, bo nie wszyscy się z nimi zgadzają, przeanalizowali rzekomo 30 tys. prac "na temat", z tego wybrali bodajże 931 (...).

Wiem to "Lucyfer" skłonił do tego artykułu. Ale np. autorzy opisujący w pracy z 2013 r. rozwój rolnictwa w obszarze Morza Śródziemnego na podstawie bardzo obszernych w tym wielu nowo odkrytych danych, ze zdziwieniem zauważyli, że w dawnych okresach ciepłych nam najbliższych we Włoszech i Hiszpanii zaobserwowano prawie optymalny dla rolnictwa rozkład opadów oraz zmniejszenie się długości i intensywności okresów upalnych i  suchych. Co ciekawe największe fale upałów letnich odnotowywano w dawnych wiekach z reguły w okresach chłodnych. Np. w starożytnym Rzymie rekordowe upały i susze zanotowano w zdecydowanie chłodnych kilku stuleciach bezpośrednio poprzedzających naszą erę. Np. największą z kilkunastu cyklicznie się powtarzających, była susza w 226 p.n.e., która trwała aż przez circa sześć miesięcy! Fale upałów nie tylko we Włoszech w okresach chłodnych związane były z większą frekwencją w Europie układów wysokiego ciśnienia. Ocieplenie natomiast wg wielu, wielu nowszych badań, to głównie wzrost temperatur minimalnych dobowych, a nie maksymalnych; i wiosenno-zimowo-jesiennych, a nie letnich - nie tylko zresztą w tym regionie. Sprawa więc jest sporna wśród naukowców. Fale upałow można dobrze bowiem powiązać z maksimum obecnej atllntyckiej wieloletniej oscylacji - AMO, na pewno lepiej niż z obecnym ociepleniem.

Każdy ma z tego życia dokładnie tyle,ile SAM sobie weźmie.

Portret użytkownika Gggg

Pogody na za tydzien

Pogody na za tydzien przewidziec nie potrafia a beda mi mowic co za 80 lat. 150k ludzi umrze w tym czasie bo nikt nie jest wieczny.

Strony

Skomentuj