Japonia postawiła wojska w stan gotowości, zagroziła zestrzeleniem rakiety balistycznej Korei Północnej

Kategorie: 

Mobilna międzykontynentalna rakieta balistyczna KN-08 - źródło: Chinanews.com

Na Półwyspie Koreańskim znów mamy napiętą sytuację. Korea Północna zapowiedziała, że w najbliższym czasie wystrzeli satelitę a jej cele mają charakter wyłącznie pokojowy. Jednak USA, Japonia i Korea Południowa uważają, że reżim będzie w rzeczywistości testować rakietę balistyczną dalekiego zasięgu i zagrożono jej zestrzeleniem.

 

Sytuacja jest niebezpieczna gdyż jeśli któreś z wymienionych krajów rzeczywiście zrealizuje swoje groźby, będzie to oznaczało wojnę. Korea Północna zaznacza iż ma prawo do wyniesienia swojego satelity ale japońskie władze już przygotowały swoje systemy obrony antybalistycznej. Na Morzu Japońskim pojawiły się niszczyciele rakietowe Aegis a na lądzie rozmieszczono baterie Patriot.

 

Zachód uważa, że informacja o wystrzeleniu satelity Kwangmyŏngsŏng jest jedynie przykrywką dla testu rakiety balistycznej, który ma zostać przeprowadzony między 8 a 25 lutego. Korea Północna najprawdopodobniej nie zrezygnuje ze swoich planów, zatem wybuch otwartego konfliktu w tym regionie jest bardzo możliwy.

 

W ostatnim czasie Stany Zjednoczone wezwały Chiny, sojusznika Korei Północnej, aby wykorzystały swoje możliwości i wpłynęły na Kim Dzong Una. Ostatnio spłynęła na niego fala krytyki za przeprowadzone testy bomby wodorowej a ONZ zapowiedziała kolejne sankcje, które zresztą i tak nie rozwiążą problemu. Skoro więc Japonia zapowiedziała zestrzelenie tej rakiety, być może Zachód będzie próbował rozwiązać problem przy pomocy siły militarnej.

 

 

Źródło: http://www.theguardian.com/world/2016/feb/03/japan-puts-military-on-alert-to-shoot-down-north-korean-rocket

Ocena: 

2
Średnio: 2 (1 vote)


Komentarze

Portret użytkownika maras

Ustalili nawet trajektorie

Ustalili nawet trajektorie lotu rakiety i ma lecieć ona nad okinawa. Systemy obronne są w gotowości jak i rutynowe szkolenie ludności cywilnej które w Japonii z racji wielu katastrof naturalnych są dość powszechne. Wczoraj pół godziny w news23 o tym trabili. Podejrzewam, że to propaganda. Pozdro z osaki

0
0
Portret użytkownika n..

Czasem, w chwilach zadumy

Czasem, w chwilach zadumy odnoszę wrażenie, że chyba nawet ten portal (ZnZ) stał się już jednym z narzędzi w rękach Boga, a roztropni autorzy artukułów zyskali tutaj swego rodzaju warunkową przychylność. Każdy kolejny artykuł na ZnZ stanowi przecież zapisany dowód zmian na Ziemi i szeregu istotnych wydarzeń zebranych w całość, jednoznacznie przybliżających nas do chwili ostatecznego unicestwienia dzieł tego podłego diabła. Ponadto imię Boże zostało już tutaj wielokrotnie, w wielu komentarzach publicznie uświęcone, a to z pewnością również zyskało już uznanie Wszechmocnego Jehowy! Królestwo Boże przyjdzie oczywiście nie po to, by spalić ziemię ogniem, tylko po to, by wykonać wolę Bożą na ziemi, tak samo jak w niebie. Ziemia, jako dzieło Boga, jest warta ocalenia; i Bóg ocali ją, żeby mogła istnieć na wieki”.
Proroctwo z 24 rozdziału Ewangelii według Mateusza wymienia szereg zjawisk, które miały stanowić swego rodzaju złożony znak oraz dowodzić, że rozpoczął się okres „zakończenia systemu rzeczy” i że zbliża się koniec (wersety 3 i 14). Znak ten obejmował wielkie wojny, głód, trzęsienia ziemi w jednym miejscu po drugim, wzrost bezprawia, brak miłości oraz propagowanie fałszu religijnego (wersety 6-26). Oczywiście takie zjawiska w pewnym stopniu występowały przez całe stulecia. Ale w burzliwym okresie poprzedzającym koniec miały one występować wszystkie razem. Ponadto miały im towarzyszyć trzy kolejne: 1) Biblia zapowiadała, że w „dniach ostatnich” — czyli w okresie poprzedzającym koniec — będzie można zaobserwować drastyczne obniżenie poziomu moralnego. Czytamy w niej: „Ludzie będą rozmiłowani w samych sobie, rozmiłowani w pieniądzach, zarozumiali, wyniośli, bluźniercy, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, nielojalni, wyzuci z naturalnego uczucia, nieskłonni do jakiejkolwiek ugody, oszczercy, nie panujący nad sobą, zajadli, nie miłujący dobroci, zdrajcy, nieprzejednani, nadęci pychą, miłujący bardziej rozkosze niż miłujący Boga” (2 Tymoteusza 3:1-4). Rzecz jasna brak szacunku nie jest niczym nowym, ale w „dniach ostatnich” stał się tak powszechny, że czasy te śmiało można nazwać „krytycznymi czasami trudnymi do zniesienia” i wszyscy już dostrzegamy postępującą degradację ludzkiej moralności.
2) Biblia mówi, że Bóg ‛doprowadzi do ruiny tych, którzy rujnują ziemię’ (Objawienie 11:18). W jakim sensie ludzie rujnują ziemię? Zwróćmy uwagę, jak w Biblii opisano czasy Noego: „W oczach prawdziwego Boga ziemia uległa zrujnowaniu i ziemia została napełniona przemocą. Bóg więc widział ziemię i oto była zrujnowana”. Dlatego o żyjących wtedy niegodziwych ludziach powiedział: „W ruinę ich obrócę” (Rodzaju 6:11-13). Na ZnZ dostrzegamy dowody na to, że również obecnie ziemia jest napełniona przemocą. Co więcej, ludzie doszli do szczególnego momentu w historii: są w stanie zrujnować ziemię w sensie dosłownym. Dysponują bronią, która mogłaby doprowadzić do unicestwienia całego rodzaju ludzkiego. Oprócz tego ziemia jest rujnowana w jeszcze inny sposób. Z powodu rabunkowej gospodarki człowieka wszystko, co niezbędne do podtrzymywania życia — między innymi powietrze, rośliny, zwierzęta i oceany — jest nieustannie niszczone, i o tym też było już wiele artykułów.
Zastanówmy się: Czy jeszcze sto lat temu ludzie byli w stanie doprowadzić do samounicestwienia? Dzisiaj nie jest to nierealne, ponieważ dysponują mnóstwem straszliwej i zaawansowanej broni oraz dewastują środowisko. Wydaje się (zwłaszcza gdy przyglądamy się tym obecnym poczynaniom Kim Dzong Una i innych przywódców wielkich mocarstw) że szybki rozwój techniki nie idzie w parze ze zdolnością człowieka do przewidywania i kontrolowania wynikających z tego konsekwencji. Na szczęście przyszłość ziemi nie leży w ludzkich rękach. Możemy być pewni, że do zagłady wszelkiego życia nie dojdzie, gdyż Bóg w porę zaingeruje i zniszczy tych, którzy niszczą ziemię. Sam to obiecał a ja w to wierzę!
3) Innym elementem znaku końca miała być pewna bezprecedensowa działalność: „Ta dobra nowina o królestwie będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom; a potem nadejdzie koniec” (Mateusza 24:14). Wspomniana kampania miała się znacząco różnić od większości działań podejmowanych na przestrzeni dziejów. W dniach ostatnich miało być głoszone konkretne orędzie — „dobra nowina o królestwie”. Czy znacie już społeczność religijną, która ją rozgłasza? Nawet jeśli niektóre inne grupy zdają się o niej mówić, to czy głoszą „po całej zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom”, czy raczej robią to tylko lokalnie? Nie jest już tutaj żadną tajemnicą (ponieważ było o tym w wielu komentarzach), że na "tej dobrej nowinie o Królestwie” koncentruje się słynny serwis internetowy jw.org! Zawiera on literaturę na jej temat w przeszło 700 językach. Czy słyszałeś o jakimkolwiek innym przedsięwzięciu, dzięki któremu dobra nowina o Królestwie Bożym dociera do niemal każdego zakątka świata? W pewnej książce dotyczącej religii powiedziano, że działalność kaznodziejska Świadków Jehowy „praktycznie nie ma sobie równych pod względem zasięgu i intensywności” (F. Mayer, The Religious Bodies of America). Działalność ta ma na celu nadać rozgłos dobrej nowinie, że za sprawą Królestwa Bożego już wkrótce „nadejdzie koniec”.
Oczywiście niektórzy pozostają sceptyczni, zakładając, że fakty i statystyki można dowolnie interpretować i twierdzą, że sytuacja na świecie wydaje się pogarszać, ponieważ poprzez środki masowego przekazu dociera do nas więcej informacji niż kiedyś. Niemniej jednak coraz liczniejsze fakty świadczą o tym, że zbliżamy się do końca szczególnego okresu w dziejach ludzkości.
Ten, który stworzył człowieka oraz ziemię, chce, żebyś wiedział, że koniec będzie się wiązał ze zniszczeniem: „Potem będzie wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i już nigdy więcej nie będzie. Doprawdy, gdyby owe dni nie zostały skrócone, nie byłoby wybawione żadne ciało” (Mateusza 24:21, 22). Bóg jednak obiecuje, że wielu ludzi przeżyje: „Świat przemija (...), ale kto wykonuje wolę Boga, ten pozostaje na wieki” (1 Jana 2:17).
Jeżeli chcesz przeżyć koniec tego świata i ‛pozostać na wieki’, to co powinieneś robić? Czy może poczynić jakieś fizyczne przygotowania, na przykład gromadzić zapasy, o których wielu już tutaj wspominało? Biblia zachęca, żeby ustalić inne priorytety. Czytamy w niej: „Skoro to wszystko ma się w ten sposób rozpuścić, jakimiż ludźmi powinniście być wy w świętych postępkach i czynach zbożnego oddania, oczekując i mając wyraźnie w pamięci obecność dnia Jehowy” (2 Piotra 3:10-12). Kontekst wskazuje, że ‛to wszystko, co ma się rozpuścić’ obejmuje władze panujące w dzisiejszym niegodziwym świecie oraz wszystkich, którzy je popierają, zamiast popierać władzę Boga. Być może zapasy żywności, wody, opatrunków i lekarstw (jeśli się wcześniej nie zepsują) to przydadzą się. Jednak bogactwa materialne z pewnością nikogo nie uchronią przed zagładą.
Nasze widoki na ocalenie wiążą się z oddawaniem czci Jehowie Bogu oraz postępowaniem, które się Jemu podoba! (Sofoniasza 2:3). Więc czytając kolejne artykuły z serii "ryzyko wojny" nie musimy już żyć w ciągłym strachu przed przyszłością. Bo przetrwanie końca "dzięki Bogu" dla wielu pokornych i bogobojnych będzie możliwe. A dla wszystkich, niestety zgładzonych ludzi pozostanie ta ostateczna, niezawodna i realna nadzieja zmartwychwstania! Przecież Pan Jezus naprawdę zmartwychwstał!

0
0
Portret użytkownika mariusz_technik

pięknie napisane, ale obawiam

pięknie napisane, ale obawiam się że zostaniesz skrytykowana/skrytykowany. Coż, różni ludzie czytają ZnZ, tylko przestrzegam i pozdrawiam Smile

0
0
Portret użytkownika Chrobry

Korea nie jest wcale

Korea nie jest wcale osamotniona caly sprzet i rozwoj broni nuklearnej maja z Chin tak napawde chiny i rosja i irans toja murem za korea tylko udaja przeciwnikow hahah  , niech tylko sprobuje ktos jakis usraniec czy japoniec zaatakowac koree to zobaczycie jaka jest osamotniona , czy na nedzna korea poludniowa rozdmuchana dolarami z przestarzalym sprzetem .

0
0
Portret użytkownika Realista484

Japonia postawiła wojska w

Japonia postawiła wojska w stan gotowosci  29/01/2016 (piątek) , dopiero dzisiaj podajecie tę informację 3/02/2016(środa).Bardzo słabe temp bardzo słabe a szkoda.

0
0
Portret użytkownika achiles

Tu, nie chodzi o Koreę KLD,

Tu, nie chodzi o Koreę KLD, tu się szykują do rozpierduchy z Chinami, Korea, to tylko dla Mas pretekst, bo wprost, nie moga powiedzieć, że szykują się, do wielkiej ŚWIATOWEJ ROZWAŁY.  Turasy straszą Rosję, upadlincy znowu Donbas podpalają z dnia, na dzień, o czym w niby Naszych srodkach masowego ogłupiania cisza, a jak coś powiedzą, to łgają mówiąc, że to separatyści znowu swoją ludnoś i siebie ostrzelają. OJ SIĘ DZIEJE, WIOSNA, CORAZ BLIŻEJ SIĘ ZBLIŻA. 

0
0
Portret użytkownika kuba9131

A może trzeba spuścić

A może trzeba spuścić atomówke na głowe Kim Dzong Una.W końcu Korea Północna to kraj komunistyczny.Władza tam jest totalitarna

0
0
Portret użytkownika SBLR32

A dlaczego nigdy nie

A dlaczego nigdy nie słyszałem żadnego oburzenia na świecie gdy USA testowało jakiekolwiek rakiety, bomby atomowe czy satelity? Hipokryzja 

0
0
Portret użytkownika Bucefał

Dlatego ze w Stanach

Dlatego ze w Stanach Zjednoczonych jak sie rodzi prezydent to zwierzeta nie mowia ludzkim glosem (jak podaja media korei pn)

0
0
Portret użytkownika Palnar

Może dlatego, że USA

Może dlatego, że USA przynajmniej oficjalnie nie są reżymem totalitarnym i są uznane przez społeczność międzynarodową.

0
0
Portret użytkownika Arcanum

Ciężko powiedzieć to o tworze

Ciężko powiedzieć to o tworze politycznym, w którym inwigiluje się każdego i istnieje niewolnictwo wynajmowania więźniów za ułamki stawki rynkowej. W tym "demokratycznym" kraju, w którym mieszka 5% populacji ludzi w ciupie siedzi aż 25% wszystkich więźniów w skali globalnej. 

0
0

Skomentuj