Izrael rozważa inwazję na Syrię

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Wojna w Syrii powoli dobiega końca. Rosja nawiązała porozumienie z innymi stronami konfliktu i wspólnie utworzono na terytorium Syrii kilka stref deeskalacyjnych. W tym samym czasie kontynuuje się walkę przeciwko ISIS we wschodniej części kraju. Jednak najbardziej niezadowolony z obecnej sytuacji jest Izrael, ponieważ zwycięstwo Syrii oznacza zwiększoną obecność wojsk Iranu - największego wroga państwa żydowskiego.

 

Destabilizacja Syrii i Iraku miała przede wszystkim ograniczyć wpływy Iranu. Wywołano wojnę, której głównym celem było obalenie rządu w Damaszku. Mieli tego dokonać mityczni umiarkowani rebelianci oraz tzw. Państwo Islamskie. Jednak w pewnym momencie, gdy syryjski rząd był coraz bliżej upadku wkroczyła Rosja, która w stosunkowo krótkim czasie odwróciła przebieg wojny. W chwili obecnej, syryjska armia posiada kontrolę nad większością kraju a celem ostatecznym jest wyzwolenie całego państwa, co z wielu powodów nie jest możliwe do osiągnięcia.

 

Wywołana w 2011 roku wojna przyniosła nieoczekiwany dla Izraela rezultat. Syria nie tylko przetrwała, ale na jej terytorium zaczęło operować jeszcze więcej wojsk irańskich oraz bojowników libańskiego ruchu zbrojnego Hezbollah. Również Rosja zwiększyła swoją obecność w Syrii. Stany Zjednoczone wykorzystały Kurdów i ich dążenia niepodległościowe, aby "zagarnąć" północno-wschodnie terytoria i zbudować tam bazy wojskowe. Jednak Syria w dalszym ciągu pozostaje pod silnym wpływem Iranu.

 

Izrael dał jasno do zrozumienia zarówno Rosji, jak i Stanom Zjednoczonym, że nie zgadza się na irańską ekspansję w Syrii. Problem w tym, że Putin i Trump jak dotąd nie zrobili niczego w tym kierunku. Co więcej, podczas amerykańsko-rosyjskich negocjacji, które odbyły się w Jordanii USA przystały na obecność irańskich bojówek nawet 8 kilometrów od okupowanych przez Izrael Wzgórz Golan.

 

Izrael zaczął grozić, że jeśli Rosja nie wydali sił irańskich z Syrii to w kraju znów wybuchną działania zbrojne. Udział państwa żydowskiego w syryjskim konflikcie jest czymś oczywistym - Izrael nie tylko wspierał tzw. umiarkowanych rebeliantów, ale także stosunkowo często przeprowadzał naloty skupiając się na zwalczaniu proirańskich bojówek oraz Hezbollahu. Na dzień dzisiejszy, jak dowiadujemy się z mediów, Izrael rozważa zaangażowanie się w syryjski konflikt i rozpoczęcie ataków na irańskie siły zbrojne stacjonujące w Syrii. Być może chodzi tu o otwartą interwencję izraelskiej armii, a zatem doszłoby do bezpośredniej walki z Iranem na terytorium obcego państwa.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)



Komentarze

Portret użytkownika PędnikNieŁągiewki

Niech rozpoczynają, może

Niech rozpoczynają, może wreszcie będzie to koniec bliskowschodniego syjonazistowskiego bękarta poczętego w angielsko-żydowskim homozwiązku między niejakim Balfourem a Rotschildem.

Daremne modły, rejwach, trud,
rabinów zbożne pienia!!
Ten podły bliskowschodni Bund
jest do wykorzenienia!
Gdy gojów krew nie cieknie wciąż
szczególnie oni wściekli
i gdy nie mogą więcej z nich
wyciskać swoich "szekli"!!
Banksterski procent gnojem jest,
co karmi Eretz Bandit
to modus jest vivendi ich
i modus operandi!
Kpią sobie z boga, z Sądów,
ból, jaki zadają Światu
sprawi, że syjonazi-Srul
zginie z rąk "Kalifatu"!
Jahwe'go nie lękają się
Ni "Wszechświata Królowej"
więc niech przynajmniej boją się
choć... bomby atomowej!?
Pers jądra zbiera już od lat
aż dnia pewnego wreszcie
Zabłyśnie "słońce" w Tel Awiw
do cna zawszonym mieście.
Zniknie na zawsze gniazdo os
zginą świata pijawy,
Na Łono Abrahama Pers
pośle ten klan ryszawy...

Portret użytkownika Adolf Rotshild

Trump zaczyna zrywać się ze

Trump zaczyna zrywać się ze smyczy swoich panów. Widać że deal z Rosją zamykającą Chinom korytarz do Europy ważniejszy nawet od Izraela. Oj się pejsy od zięcia zaczną niecierpliwić. Kiedyś Żyd Kissinger po wojnie arabsko-izraelskiej kiedy musiał ratować dupe swoim krajanom powiedział że Izrael staje się dla USA uciążliwy. Teraz powtórka z historii i te same kraje w roli głównej. Wtedy Ameryka robiła z ZSRR nowe otwarcie bo potrzeba było po szoku naftowym więcej ropy importować, teraz potrzeba zamknąć Chińczyków w granicach własnego kraju. A bez Rosji ani rusz

 

Portret użytkownika BigStan

Ten twór o nazwie izrael jest

Ten twór o nazwie izrael jest jednym z głównych mącicieli na tym łez padole, ich siły stoją za wieloma akcjami po których następował "lokalny kocioł"

Te wredne parchy mają szczęście w nieszczęściu że za nimi stoi jankes i mają swoją broń masowego rażenia

( gdyby nie to, już dawno przerobiono by to ścierwo nie umiejące pokojowo żyć
na nawóz użyźniający glebę )

Rosja powinna nadal robić co w jej mocy aby obronić Syrię i pomóc jej podnieść się ze zniszczeń wojennych, gdyż bez jej pomocy już dano byłoby pozamiatane.

Portret użytkownika Vamos

kto wie czy nie biorą nas na

kto wie czy nie biorą nas na węgiel... wiecie że nie ma węgla na składach ? trzeba się zapisywać...komuna wraca ?

Portret użytkownika Kimbur

Iran nie jest wrogiem. To

Iran nie jest wrogiem. To kraj żyjący ww względnym spokoju, co drażni inne kraje, zwłaszcza te które lubią wprowadzać przymusową demokrację.

Portret użytkownika Akamai

Problem w tym, że do Iranu

Problem w tym, że do Iranu nikt nie zaprosi banku Goldman Sachs.

A to, że Iran przestał w tym roku sprzedawać ropę za dolary, to już prawdziwy "grzech ciężki". Bo przy rocznej sprzedaży ropy za kwotę 40 mld dolarów osłabi to znacznie system petrodolara. System, który zaprojektował Henry Kissinger - obecny doradca Donalda Trumpa ds. polityki zagranicznej. 

Wcześniej podobnie postąpił Saddam Hussein, a potem Mu’ammar al-Kaddafi.

A jak to się skończyło, już wiemy.

Prawda nas wyzwoli, 

Ale najpierw nas wku*wi.

 

Portret użytkownika rogol

Holokalst nieli w drugiej

Holokalst nieli w drugiej wojnie przez siebie niezawiniony.

Teraz chca sami to sprowokowac.

Wierzaw swoja sile ale to jest zludne.

To przez nich moze nastapic zaglada zycia przenajmniej na czesci kuli ziemskiej.

Portret użytkownika ben

I jak to tak państwo

I jak to tak państwo żydowskie i agresja już nie nadstawiają  drugiego policzka tylko agresja podżeganie do wojen czynny w nich udział i to mają być wybrańcy BOGA . To jedno z najgorszych plemion na ziemi to typowe nasienie szatańskie krew, mordy, intrygi nawet zaprzedali się i wydali na śmierć swych współbraci w obozach hitlerowskich. Typowe   ludzkie .......y przyobleczeni w hipokryzje i despotyzm.

Portret użytkownika Montezuma

Bo nimi nie są, to zresztą

Bo nimi nie są, to zresztą mòwi Ewangelia, podają się za Izraelitów, a nimi nie są, lecz synagogą szatana... Prawdziwe 12 pokopen po wygnaniu nigdy nie wrocila do Palestyny, tylko rozeszla sie po Europie z Kaukazu, gdzie przesiedlili ich Persowie

Portret użytkownika Akamai

Tymczasem w Katalonii

Tymczasem w Katalonii demokracji broni hiszpańska policja i Gwardia Cywilna.

A Trans Timmermans i Huy Verhofstadt nadal milczą w tej sprawie.

Prawda nas wyzwoli, 

Ale najpierw nas wku*wi.

 

Strony

Skomentuj