Izrael domaga się utworzenia niepodległego Kurdystanu, Turcja chce powstania wolnej Palestyny

Kategorie: 

Źródło: Internet

Palestyńczycy i Kurdowie są w niemal identycznej sytuacji - nie posiadają swojego własnego niepodległego państwa i są potępiani, zatrzymywani, nawet eliminowani za swoje dążenia. Izrael i Turcja wykorzystują Palestyńczyków i Kurdów aby wzajemnie sobie szkodzić.

 

Relacje między państwem żydowskim a Palestyńczykami są nam dobrze znane, więc szczegółowy opis nie jest wymagany. Obecnie w Izraelu trwa trzecia intifada - innymi słowy jest to kolejna otwarta walka Palestyńczyków o utworzenie własnego państwa, co przedstawia również ich ogromną nienawiść do Izraela za to, że od wielu lat okupuje ich terytoria. Tamtejsze władze za wszelką cenę nie chcą doprowadzić do powstania Palestyny.

 

Natomiast konflikt między Turcją a Kurdami również trwa od bardzo dawna, jednak ten przypadek jest nieco trudniejszy - Kurdowie chcą utworzyć swoje państwo na terytorium kilku krajów: Turcji, Iranu, Iraku i Syrii. Żaden z wymienionych oczywiście nie wyraża na to zgody.

 

Bliski Wschód to region gdzie regularnie toczą się jakieś konflikty zbrojne i należy przyznać, że wskazanie państwa którego działania i zachowanie można określić jako uczciwe jest bardzo trudne. Z jednej strony poszczególne kraje oskarżają swoich wrogów o wspieranie terroryzmu czy szerzenie ekstremizmu, ale jednocześnie te same państwa mają swoje za uszami. Taką sytuację można obserwować między Arabią Saudyjską i Iranem, czy ogólnie mówiąc między sunnitami i szyitami.

 

Chciałoby się stwierdzić, że władze Izraela i Turcji są siebie warte. Państwo żydowskie podczas wielu działań zbrojnych wymordowało niezliczoną ilość Palestyńczyków, ale wystarczy tylko powiedzieć głośno że Izrael dokonuje czystek etnicznych i już stajemy się antysemitami. Palestyńczykom po prostu odebrano możliwość walki o swoje państwo. Ayelet Shaked, polityk należąca do skrajnie prawicowej, nacjonalistycznej partii syjonistycznej Żydowski Dom dała im to jasno do zrozumienia.

Shaked określiła wszystkich Palestyńczyków jako terrorystów, dodając, że ich matki powinny zginąć podczas nalotów za rodzenie "małych węży". Słowa które napisała w 2014 roku na Facebooku wyraźnie nawołują do ludobójstwa, ale polityk nie odpowiedziała za ten wpis - otrzymała nawet spore poparcie wśród Izraelczyków.

"Palestyńczycy muszą umrzeć a ich domy należy zniszczyć aby nigdy więcej nie rodziły terrorystów. Oni wszyscy są naszymi wrogami, a ich krew powinna się znajdować na naszych rękach" - napisała Ayelet Shaked, obecny Minister Sprawiedliwości.

Kurdów można byłoby nazwać drugimi Palestyńczykami gdyby nie to, że są dobrze uzbrojeni i wyszkoleni oraz zwalczają ISIS, dzięki czemu są o krok bliżej od utworzenia własnego państwa. Jednak ich plany w znacznej mierze utrudnia prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan, który uznaje ich za terrorystów i otwarcie ich zwalcza. W ostatnim czasie tamtejsze siły specjalne zatrzymywały członków opozycyjnej Ludowej Partii Demokratycznej za to, że popierają Kurdów w walce o niepodległe państwo.

Recep Tayyip Erdoğan wcale nie jest mniej kontrowersyjny od Ayelet Shaked. Kilka tygodni temu powoływał się na hitlerowskie Niemcy jako kraj, gdzie funkcjonował system prezydencki przy zachowaniu państwa unitarnego. Wszystko byłoby w porządku gdyby nie to, że Erdoğan chce taki właśnie system wprowadzić w Turcji i ma nadzieję na przeprowadzenie w tym celu referendum. Przywódca tego kraju zasłynął również z innej wypowiedzi, która zapisała się w pamięci wielu ludzi i co prawda nie dotyczy Kurdów ale procesu islamizacji Europy.

"Nikt nie może powstrzymać rozprzestrzeniania się islamu w Europie. Meczety to nasze okopy, kopuły to nasze hełmy, minarety to nasze bagnety, a prawowierni to nasi żołnierze".

Jednocześnie te dwa radykalne państwa mają swoich sojuszników a wśród nich są oczywiście Kurdowie i Palestyńczycy. Turcja nie popiera tych pierwszych ale za to chętnie potępia państwo żydowskie za "złe traktowanie" Palestyńczyków. Ostatnio premier Ahmet Davutoglu ogłosił że Turcja nigdy ich nie opuści i będzie domagać się zdjęcia wszelkich blokad, nałożonych na Strefę Gazy, oraz utworzenia wolnej Palestyny.

 

W tym tygodniu, Minister Sprawiedliwości Izraela Ayelet Shaked, ta sama osoba która w 2014 roku napisała publicznie o mordowaniu wszystkich Palestyńczyków oświadczyła, że Kurdowie są dobrymi partnerami i należy im pomóc w utworzeniu własnego państwa na terenie Turcji, Iranu, Iraku i Syrii.

"Kurdowie są starożytnym, demokratycznym, miłującym pokój ludem który nigdy nie zaatakował jakiegokolwiek kraju. Nadszedł czas by im pomóc" - stwierdziła Ayelet Shaked.

Na dzień dzisiejszy wydaje się, że powstanie niepodległego Kurdystanu na terytorium czterech państw jest tak samo możliwe co powstanie niezależnej Palestyny - szanse są praktycznie zerowe. Relacje między Izraelem a Turcją są złe od wielu lat i nic nie wskazuje na poprawę ani nawet na to, że oba kraje zgodzą się na jakiś kompromis. Zamiast tego możemy spodziewać się wzmocnienia konfliktu na linii Izrael-Palestyna i Turcja-Kurdowie.

 

 

Źródła:

http://www.timesofisrael.com/shaked-calls-for-an-independent-kurdistan/

http://www.jpost.com/Arab-Israeli-Conflict/Ankara-will-never-abandon-Palestinians-Turkish-PM-says-438091

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen


Komentarze

Portret użytkownika A

Bardzo płytki tekst. Nie ma

Bardzo płytki tekst. Nie ma co porównywać sytuacji Palestyny, która była niepodległym krajem z ludnością, która marzy o własnym kraju, odrywając część czterech innych (o dziwo, przypadkiem, terytoria bogate w ropę). Kurdowie nigdy nie byli niepodległym państwem, ich żądania można spokojnie porównać do sytuacji, kiedy w Polsce np. Ślązacy, Kaszubi lub górale, albo Łemkowie zapragnęliby nagle niepodległości i oderwania od RP.

Portret użytkownika malykarlik

Polacy krytykuja innych a

Polacy krytykuja innych a sami nie potrafia przyznac ze okupuja Ksiestwo Cieszynskie i Slask prowadzac na tych terenach polonizacje ludnosci i prowadzac lupierzcza i zabarcza polityke. Prubuja nam wmowic ze nie istniejemy to sie zemsci.

Portret użytkownika 19 omnibus 19

Ja też sądzę , że to fejk .

Ja też sądzę , że to fejk . Jakby Izrael chciał się pozbyć Turcji to by ich z NATO wyrzucili a Rosja zrobiła by już swoje . Albo po prostu by wyciągneli finansowanie przez swoje media i po Turcji .

Portret użytkownika Hathor

Nikt Turcji z NATO nie

Nikt Turcji z NATO nie wyrzuci, bo to największa armia w Europie i druga po USA w NATO, izrael nie ma tu nic do gadania.

Portret użytkownika Zenek :)

Równie dobrze zamiast

Równie dobrze zamiast obecnego tytułu można napisać iż

"NAZIŚCI Z iSSraela DOMAGAJĄ SIĘ ODERWANIA ROPONOŚNYCH TERENÓW IRAKU I SYRII I ODDANIA ICH IM W KONDOMINIUM"

by zarówno Irańczycy jak i Syryjczycy pozbawieni wpływających z ich użytkowania petrodolarów powoli ubożeli zamieniając się w łatwo podbijalnych dla tych gestapowców od tory Palestyńczyków...

by pomimo klęski wspólnych z Turcją planów rozbioru Syrii projekt Wielki Hitlerowski iSSrael nadal miał, w przyszłości, szansę powodzenia.

Portret użytkownika mister

Moim zdaniem,teraz nastepuje

Moim zdaniem,teraz nastepuje celowa dezinformacja,aby namieszac ludziom w glowach,a te maja sie pogubic w tym wszystkim.Cel jest jeden - NWO.

Skomentuj