Gluten pszenny powoduje epidemię otyłości w krajach rozwiniętych

Kategorie: 

Pszenica - źródlo: dreamstime.com

W najnowszym numerze czasopisma branżowego Journal of Food Biochemistry, opublikowano badanie na temat diety bezglutenowej, jako czynnika zmniejszającego otyłość. W artykule przedstawiono wyniki badań pokazujące skutki diety z glutenem i diety bezglutenowej u myszy.

 

Gluten to białko obecne w wielu zbożach. Już teraz wiadomo, że jego minimalizacja w diecie ma moc zapobiegania celiakii, i innym ciężkim chorobom.  Jednak efekt diety bezglutenowej na otyłość i nie zostały odpowiednio przeanalizowane.  Dlatego celem tego badania było znalezienie odpowiedzi na pytanie, czy wyłączenie glutenu z diety zapobiega rozwojowi tkanki tłuszczowej, jak również, jakie są długofalowe konsekwencje takiej diety.

 

W doświadczeniu, myszy karmiono karmą o zawartości tłuszczu i z domieszką 4,5% glutenu w jednej grupie kontrolnej. Naukowcy następnie oceniali w obu grupach kilkanaście parametrów takich jak masa ciała, poziom cukru, skład krwi i temu podobne.  Stwierdzono, że w porównaniu z myszami, które jadły gluten, zwierzęta na diecie bezglutenowej wykazały spadek przyrostu masy ciała i otyłości bez zmian w poziomach absorpcji tłuszczów.

 

Oznacza to, gluten pszenny i prawdopodobnie lektyny, mogą zakłócać procesy hormonalne i wydalnicze w organizmie, jak również bezpośredni wpływ na pewne receptorów powoduje zmiany metabolizmu ssaków w kierunku zwiększenia masy ciała. Pszenica, jak również wszystko, co staramy się wykorzystać, jako pokarm zawiera energię/ materię, jak również informacje, które organizm wykorzystuje do utrzymania integralności genetycznej, a które mogą przeszkadzać w przeprowadzaniu odpowiednich procesów.

 

Do spożywania niektórych produktów, nasze ciała przystosowywały się przez tysiące lat.  Ale pszenica, zwłaszcza w nowoczesnej formie, jest biologicznie i ewolucyjnie nowym źródłem materii / energii i informacji.  Do tego stopnia, że ​​ludzie nadal intensywnie działają manipulując genami w hodowli pszenicy i powodując jej hybrydyzację.  Ma to również znaczenie dla zachowanie naszych genów i odpowiednich procesów biologicznych w naszych organizmie.

 

Naukowcy doszli do wniosku, że dane potwierdzają pozytywny wpływ diety bezglutenowej powodując zmniejszenie otyłości, podatności na zapalenia i tak zwanej insulinooporności.  Bezglutenowa dieta może być dobrym zaleceniem w celu zapobiegania otyłości i zaburzeń metabolicznych. Poprzednie badania grupy naukowców zajmujących się analizą wpływu pszenicy na przyrost masy ciała przez bydło, doprowadziły również do podobnych wyników.  Bydło karmione pszenicą zawsze waży więcej, ale jest też bardziej podatne na choroby. 

 

 Należy pamiętać, że spożywanie pszenicy powoduje ponad 200 negatywnych skutków dla zdrowia i przyrost masy ciała jest tylko jednym z nich.  Chociaż wzrost wagi często jest czymś, co najczęściej zauważamy, rzeczywistość jest taka, że ​​choroby układu krążenia, zaburzenia psychiczne, autyzm, choroby jelita grubego, i wiele innych wspólnych dolegliwości są bezpośrednio związane z "królową zbóż".  Czy nadszedł czas, aby zrezygnować całkowicie z pszenicy i glutenu? Każdy musi sam odpowiedzieć sobie na to pytanie.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Normin

Jak bardzo naiwnym być trzeba

Jak bardzo naiwnym być trzeba by sądzić, że choroby biorą się z nikąd. One mają przyczynę, bo one są wywoływane. Najgorsze jest to, że robione jest to celowo z premedytacją.
Badania nad zgubnym wpływem przenicy na zdrowie tzw.cywilizowanych społeczeństw trwają od kilkudziesięciu lat potwiedrdzając tezę, że to właśnie przenica jest najgorszym i najbardziej alergogennym produktem spożywczym.
Polecam książkę "Jedz zgodnie ze swoją grupą krwi" - Dr.Peter J.D'Adamo , Whitney Catherine.

Z kolei niedawno opublikowano książkę zatytułowaną: Wheat Belly (Pszeniczny Brzuch)- Williama Davisa.  Oto cytat:
"Pszenica nigdy nie była dobrą żywnością dla człowieka i jej spożycie zawsze wywoływało wiele
negatywnych skutków u części populacji. Jednak dzisiejsza pszenica to już pokarm fatalny, szkodliwy dla zdrowia niemal u wszystkich".
A tutaj więcej: http://nowadebata.pl/2011/10/13/buszujacy-w-pszenicy/

Zawsze kiedy aparat państwowo-medyczno-dietetyczno-farmaceutyczny formułuje i nagłaśnia jakieś zalecenia, bezpieczniej jest postępować dokładnie na odwrót.
Niestety MEGAPRZEKRĘT z przenicą nie jest jedynym, bo to zaledwie wierzchołek góry lodowej.
No i cóż nam pozostało? Jedyne co możemy to poszukiwać prawdy i na każdym kroku demaskować zwyrodnialców i psychopatów oraz ich chore kombinacje i przekręty.
A tak naprawdę to te nadęte tzw."elity" nie mają zielonego pojęcia komu służą. Nie wiedzą,że za tak wysoki poziom zbydlęcenia zaprawdę nagroda ich nie minie. Żeby to wiedzieć trzeba by mieć choć odrobinkę wyobraźni, a tej ci u nich brak. Zamiast muzgów mają prymitywne kalkulatorki.

0
0
Portret użytkownika sts700

Gluten jest pochodną cukru.

Gluten jest pochodną cukru. Tym samym widać, że tak naprawdę za otyłośc odpowiadaja cukry. I drugi wniosek to jak mądra jest biblia. Tam napisano: będziecie jedli tłusto a nie słodko. 
Tym samym należy zmienić wszystkie diety i żądać od ludzi pełniacych władzę o powrót do starych odmian przenicy która wcale nie miała tak wysokiej ilości glutenu, oraz zakazu "uszlachetniania" mąki glutenem. 

0
0
Portret użytkownika ozyrys

Powiem tak - artykuł jest

Powiem tak - artykuł jest strzałem w dziesiatkę .Obecnie stosowana pszenica -to zabójstwo dla organizmu.
Niedawno rozpoczęłam stydia medycyny chińskiej i oto co Wam powiem:od dawna zajmuję się profilaktyką zdrowia ,od dawna czułam ,że muszę to wszystko jakoś posegregować i zwiększyć wiedzę na temat mechanizmów -stąd pomysł na te studia.Są ciężkie ,bo med chińska to 5000 lat i mają to wszystko sprawdzone po tysiąckroć.
Najważniejsze zalecenia :ruch  ,dieta , zioła -nastepnie dopiero akupunktura ,a...na końcu ...leczenie energią .
Zaczynamy od ruchu:
tak owszem ,ale...tylko 15-20 minut dziennie i to rano !!!!przed śniadaniem ,by rozruszać wszystkie złogi jakie powstały w nocy i w ciagu poprzedniego dnia z bezruchu,należy zharmonizować aspekt yin i yang w ciele -do tego najlepsze są ćwiczenia Tai Chi lub Qiqung -dostepne na YT.
Chodzi o to ,że ćwiczenia nie moga być zbyt intensywne ,one mają łagodnie  pobudzić przepływ energii przez centra i drogi energetyczne.
Żaden sport!!!a jakiś wyczynowy -to odpada całkiem ,bowiem zużywa naszą dawkę energii,każdy ma swoja dawkę energi na cały dzień .
Jeżeli zużyjemy ją wcześniej ,a nie o np. 18-tej ,tylko o np. 15-tej -to jeżeli musimy coś wiecej z siebie wykrzesać to pobieramy energię życiową z naszych zapasów jakie mamy w ...nerkach.
Tylko ,że...ta energia ..niestety bardzo trudno się odnawia,jeżeli ktoś ma szalone tempo życia i nie potrafi odnowiać tej energii,i zharmonizować ciała -to  skraca sobie życie .
Dieta : gluten -jest do niczego nie potrzebny!!!wyrzucamy!!!
Mięso -wystarczy tylko 1 x w tygodniu około 20 dkg- wszystko na ten temat.
Ja tak jem od dłuzszego czasu -mam się świetnie -mięso w ogóle odstawiłam,ale suplementuję aminokwasy
http://vistafit.manifo.com/pro-shape-amino
,wiec jak ktoś woli mięso niech je mięso ,ale tylko 1 x w tygodniu
Żadna dieta białkowa -jest bardzo droga ,ale ...przede wszystkim niezdrowa -to zabójstwo dla naczyń krwionośnych!!!
Są po prostu sklejane nadmiarem cholesterolu ,bowiem naczynia pod wpływem takiej diety są bardzo kruche -brak witaminy C ,która wzmacnia i uszczelnia naczynia ,powoduje ,że wątroba zaczyna produkować lepiszcze ,które ma zapobieć pękaniu naczyń krwionosnych ,a tym lepiszczem jest - cholesterol.
taki mamy mądry organizm !!!!
Jemy zupy -używamy kaszy gryczanej ,kaszy jaglanej -jaglana jest cudem !!jako jedyna jest zasadowa.
Wracamy do grochówek i fasolowych na maśle ,żadne wywary czy broń boże kostki rosołowe -sama chemia i wzmacniacz smaku czyli glutaminian czyli umami-nawet gówno będzie smakować posypane umami.
Olej lniany,lniano -rzepakowy z pierwszego tłoczenia.np:
http://vistafit.manifo.com/golden-drop
na słodko:np płatki owsiane -zaparzine we wrzatku -wystarczą tylko 4 minutki do zagotowania ,potem przykrywamy pokrywką .
Jemy np.z prażonymi jabłkami ,polanymi jogurtem i posypane cynamonem.
Kolacji unikamy ,chyba ,że nas przydusi ,ale najpóźniej około 18-tej .
Potem żołądek wyłącza pracę i cała reszta ,którą zjemy po 18-tej gnije w przewodzie pokarmowym i stąd choroby ,bo toksyny i fermentacja gnilna niszczą dobre bakterie itd...itd...
Dla każdego -koniecznie -każdy niech sobie wydrukuje i powiesi w domu ,w kuchni - to obowiązek !!!
Zegar biologiczny !!!!to wszystko nam wyjasnia .Tzw,"Sowy" mają kiepsko ,bo maja wszystko rozregulowane ,zmiana na czas letni też -dupa ,należy wszystko robić wtedy wcześniej ,bo ludzki otranizm nie ma możliwości przestawienia czynnośći co pół roku ,bowiem te cykle wyregulował sobie tysiące lat temu!!:
http://vistafit.manifo.com/zegar-biologiczny
Wyjaśnię tylko -śniadanie 7-9 rano -porządne -zjeść dużo ,bez chleba -da się -ja tak robie od dawna i jest OKI.mogą być codziennie 2 jajka :
http://vistafit.manifo.com/jedzcie-jaja-
obiad :13-15
kolacja :16-18 -może jej nie być w ogóle.
Najpóźniej idziemy spać o 23-ciej !!!
Ktos powie ale mam taka pracę...łatwo powiedzieć zmien pracę ,wiem ,ale ...w takim razie zaafirmuj w myslach pracę odpowiednią dla Ciebie,bo tak dłużej nie pociagniesz.sam widzisz jak się czujesz,organizm ZAWSZE daje znaki.!!!
Tylko my ich nie słuchamy!!
najwazniejsze: ćwiczenia Tai Chi i Qigong -poprzez harmonię energii w naszym ciele -usprawniają pracę mózgu -mamy jaśniejszy umysł ,otwierają się "zamknięte rewiry" przez co lepiej nam się żyje -przestajemy byc zoombi.
Kazde z Was czuje pod skórą ,że wydatek energii na siłowni -to porażka -tak -porazka,zanim wdrozycie się w te ćwiczenia chińskie polecam zacząć od razu -15-20 minut dziennie od chociażby prostych ćwiczeń -takich jakie wszyscy pamietaja jako rozgrzewka na Wf-ie.-wystarczy,poczujecie przypływ energii ,bez dodatkowych dopalaczy .
najważniejszy  w ćwiczeniach jest oddech ,ale o tym szukajcie już w necie na stronach poświeconych Tai Chi i Qigong
Dla zainteresowanych tematem:
http://vistafit.manifo.com/medycyna-chinska
zalecam przeszukiwanie netu,medycyna chińska to skarbnica wiedzy o człowieku jako całości.
Medycyna zachodnia rozbiera człowieka na poczsczególne części ,nie widzi całości .Med.Ch. -całość w połączeniu z wszechświatem!!!
zamiast na aerobik ,fitness czy inne siłownie -zapisać się na zajęcia Tai Chi itp.
Głód czujemy tylko i wyłącznie wtedy jak organizm stwierdza brak odpowiednich składników odżywczych w organiźmie .
jeżeli dieta jest zbilansowana ,to mimo ,że jemy niewiele ,nie ma uczucia głodu!!
Amerykanie są otyli ,bo jedzą śmieci i organizm woła o coś pozytecznego ,a najwiekszym błędem jest używanie kuchenek mikrofalowych:
http://vistafit.manifo.com/mikrofalowki--szkodliwosc
 
 

0
0
Portret użytkownika Arthur Papsdorf

Żadna dieta białkowa -jest

Żadna dieta białkowa -jest bardzo droga ,ale ...przede wszystkim niezdrowa -to zabójstwo dla naczyń krwionośnych!!!
Są po prostu sklejane nadmiarem cholesterolu ,bowiem naczynia pod wpływem takiej diety są bardzo kruche -brak witaminy C ,która wzmacnia i uszczelnia naczynia ,powoduje ,że wątroba zaczyna produkować lepiszcze ,które ma zapobieć pękaniu naczyń krwionosnych ,a tym lepiszczem jest - cholesterol.
Po pierwsze- każda dieta jest niezdrowa. Dietę należy stosować by wyjść z choroby. Dieta (tu wpisz nazwę) stosowana przez całe życie, napewno to życie skróci.
Białka, cholesterolu i jeszcze magiczna wit C ?
Za dużo tu wróżbiarstwa i mitów niż prawd. Wyjaśnię dla dobra użytkowników:
Cholesterol to tłuszcz. I jak głosi przysłowie: "Cholesterolu się nie boimy!" 
Mamy cholesterol ten zły- ten diabeł w naszym ciele. A precz mi z nim jak mawiają slogany telewizyjne. Tylko dobry cholesterol- dobre to dobre w końcu...
Ten zły cholesterol jest taki zły, bo wyłapuję kolejnego diabełka w nas- wolne rodniki. Jak już go złapię jest bardzo  zadowolony i przyłącza się do ścianki naczynia, gdzie czeka cierpliwie na swojego kumpla- dobrego cholesterola żeby utworzyć prawdziwą fuzję, która wracając do wątroby ulega recyklingowi. Taki ten zły jest dobry Smile A organizm mądry jak wspomniano.
Propaganda medyczna mówi, że więcej złego cholesterolu to nasz wróg. więc pach pacjent dostaję statynę i eureka- pacjent jest stałym i szczęśliwym klientem. Nie zadaje się pytania: Dlaczego jest go nagle więcej? Jest go więcej, bo więcej jest przyczyny jego więcej. Więcej jest rodników tlenowych. I tu wkracza nam naturalna medycyna obwieszczając: Mamy rozwiązanie (naturalne!) witamina C też jest to umie, bo człowiek ewoluujący od setek tysięcy lat to patologia i ewenement w środowisku zwierząt, więc trzeba go czymś wspomagać- najlepiej bionaturalextra. Drążymy dalej... skąd tyle wolnych rodników m.in. tlenowych? Może od papierosów, może od nowych zwyczajów żywieniowych jak głębokie smażenie w najtańszych olejach, bombardowanie elektronami żywności, która w ten sposób zmienia swą budowę i o proszę tu może znajdziemy ten dodatkowy elektron (wolny rodnik) ?

"Kolacji unikamy ,chyba ,że nas przydusi ,ale najpóźniej około 18-tej .
Potem żołądek wyłącza pracę i cała reszta ,którą zjemy po 18-tej gnije w przewodzie pokarmowym"
Ja żołądek ogłaszam wszem i wobec: O 18tej- o ile to cokolwiek dla mnie znaczy kończe robotę.
Apel dobry, lecz słowa źle dobrane. To my decydujemy, kiedy żołądek kończy pracę - decyzją jest położenie się do snu. I obalę drugi mit- w żołądku nic nie gnije, a jedynie nie strawi się i dłużej sobie poleży; ponieważ: treść pokarmowa jest oblana sokiem żołądkowym (pH=2), śluzami, żółcią, ... więc tu nic nie gnije, a rozkłada się i trawi - jeśli będzie tych rzeczy za mało- trawienie przebiegnie zdecydowanie dłużej i słabiej - stąd problemy ze spaniem, gorsze wchłanianie, zaleganie w jelicie grubym itp. Należy propagować myślenie, a nie wbijanie formułek- 18 i finish.
Jedne rzeczy szybko się trawią, inne tzw. "ciężkie" mozolnie długo. Mamy własne ciała, więc czasem fajnie poeksperymentować i sprawdzić ile trwało przemieszczenie się 300g jabłek, a 300 ziemniaków, a klopsów z czym tam lubicie. Myślenie i słuchanie własnego ciałą*
* po zapomnieniu o niedobrych przyzwyczajeniach wpajanych nam szczególnie przez troskliwych "ziemniaki+kotlet+fanta" rodziców.

 
 
"Wyjaśnię tylko -śniadanie 7-9 rano -porządne -zjeść dużo ,bez chleba -da się -ja tak robie od dawna i jest OKI.mogą być codziennie 2 jajka :
http://vistafit.manifo.com/jedzcie-jaja-
obiad :13-15
kolacja :16-18 -może jej nie być w ogóle."
"Śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się ze znajomym, a kolację oddaj swojemu wrogu". Nie szybciej Smile ?

 
"ćwiczenia Tai Chi i Qigong -poprzez harmonię energii w naszym ciele -usprawniają pracę mózgu -mamy jaśniejszy umysł ,otwierają się "zamknięte rewiry" przez co lepiej nam się żyje -przestajemy byc zoombi. Kazde z Was czuje pod skórą ,że wydatek energii na siłowni -to porażka -tak -porazka"
Racja, ale nie jedyna, słuszna boska. Przebieżki w porannym orzeźwiającym powietrzu, które kultywują europejczycy daje te same efekty. Siłować nie trzeba się w stęchłym pomieszczeniu z maszynami, a na dworze korzystając z codziennych "elementów infrastruktury", pływając, jeżdząc na rowerze, czy inne zajęcia w których mamy upodobanie.
Porażką jest sport ale wyczynowy - tu zgoda znów.
 
"Głód czujemy tylko i wyłącznie wtedy jak organizm stwierdza brak odpowiednich składników odżywczych w organiźmie"
Nie do końca. Rozróżniamy głód komórkowy (skł. odż.) i głód energetyczny, które w dużym procencie są zbieżne.

0
0
Portret użytkownika ozyrys

Arhurze -( nie

Arhurze -( nie zarejestrowany) wysmienicie -:)))
co 2 głowy -to nie jedna Smile
ja pojechałam na skróty ,by przybliżyć ideę ,natomiast Ty uzupełniłeś to bardzo perfekcyjnie Smile
Nie zgodzę sie tylko z jednym -zegar biologiczny funkcjonuje ,bez wzgledu na to kiedy idziemy spać ,napisałam wyraźnie "Sowy" mają gorzej, rozregulowują sobie cały system .a wówczas przepływ energii jest zaburzony i moga jeść o 22-giej iść spać o 2 -giej w nocy ,i tak to nie zmienia pór pracy poszczególnych narządów.
Medycyna akademicka robi wszystko ,by mieć pacjentów ,więc nie licz na to ,że to co "odkryli" to święta prawda ,-g...o prawda.
Tak jak wciskają kit o szkodliwosci wit.C w większych dawkach .Tak prawda -pod warunkiem ,że jesz syntetyczną ,bo ta nie ma możliwości współpracy z organizmem i złoguje się -czyli uszkadza nerki.Natomiast nauralna wit.C -zalecenia WHO mówią o dawce 60 mg na dzień dla dorosłego człowieka ,natomiast są wytyczne ,by małpom człekokształtnym w ogrodach zoologicznych podawać minimum 1200-1400 mg na dobę !!!
A wiesz jaka jest prawda ,że dorosły człowiek powinien otrzymać w granicach 2000 mg dziennie ,by wszystko pracowało idealnie i to nie w jednej dawce ,tylko podzielonych ,bo naturalna witamina C -wchodzi -robi porządek -nadmiar wychodzi-nic się nie złoguje!!!
Polecam zapoznanie się z wypowiedziami Dr Niedźwiecki- na YT jest pełno filmów z jej wykładów  w Polsce i może należałoby wysłuchać wielkiej klasy naukowca?:)
Dzięki za uzupełnienie -tak każda dieta to zabójstwo -wszystko powinno być wyważone!!!
Teraz jak zaczął się okres postu -to to też nie wzięło się z nieba dla KK,tylko po prostu organizm -po zimie -jak sobie nazbierał różnych cudów ,bo tak jest skonstruowany,to teraz dobrze ,by było to wszystko co nie zostało zużyte -wyrzucić ,poza tym post to również oczyszczanie energetyczne ,a nie trele-morele KK.
 

0
0
Portret użytkownika K-E-M

PRZEDZIWNA  RZECZ  Z  TYM 

PRZEDZIWNA  RZECZ  Z  TYM  GLUTENEM  !!!
 W krajach niedorozwinietych jedzac gluten
( ile sie da ) nic sie  nikomu nie stanie.
Natomist w krajach rozwinietych nastepuje   przyrost wagi !
SPRAWDZILEM   TEN  DZIWNY  FAKT  NA  WLASNEJ  SKORZE !
Po tych osobistych eksperymentach doszedlem do wniosku,
ze w krajach rozwinietych do glutenu dodaje sie czegos
w celu osiagniecia koncowego efektu przyrostu wagi.
K-e-m

0
0
Portret użytkownika Kapitan Bomba

Chyba w krajach

Chyba w krajach niedorozwinietych. .. Otylosc jest skutkiem TYLKO I WYLACZNIE  braku ruchu, sportu i zbyt duzych ilosci  spozywanego jedzenia.  Prosta zasada : ruch + stale godziny spozywania posilkow + mniejsze porcje = zdriowie . Pozdrawiam i zycze wytrwalosci psychicznej . 

0
0
Portret użytkownika fakir

od miesiąca nie tknąłem

od miesiąca nie tknąłem chleba, bułek i makaronu... wsuwam inne rzeczy jak zawsze i nie żałuję tłuszczu, a nawet czasem słodyczy typu dobra czekolada albo tofiki... no i wyobraźcie sobie, że przestałem się męczyć wchodząc po schodach oraz schudłem prawie 5kg...

serdecznie polecam - przestańcie jeść pieczywo i makarony! to jest szajs bez jakichkolwiek wartości odżywczych! nawet te "pełnoziarniste" to pic na wodę... lepiej jeść otręby albo płatki owsiane...

podobno ludzie którzy nie jedzą chleba chudną w pół roku po 20-30kg i ja w to wierzę obserwując co się u mnie dzieje...

dodam coś jeszcze... gdy jadłem pieczywo to wciąż byłem głodny i jadłem jeszcze więcej... to był jakiś obłęd... teraz jak jestem głodny to wciągam 2 banany albo kostkę twarogu tłustego albo 3 udka z kurczaka z patelni... i jest super!

0
0
Portret użytkownika figa

 A wiesz Fakirze , to byłoby

 A wiesz Fakirze , to byłoby ciekawe i wesołe , gdyby Admin napisał artykuł o jadłospisie Polaka . Komentarze byłyby niezwykle inspirujące ! Ja się oficjalnie przyznaję , że podstawą mojej diety są ; jajka ,rosół ,czekolada i piwo ! Jestem okazem zdrowia , ważę 60 kg , wzrost 168 .

0
0
Portret użytkownika Ja

Niby pisze się o tzw. krajach

Niby pisze się o tzw. krajach rozwiniętych, ale co to ma oznaczać, że niby ludzie ci powinni być mądrzejszi od tych z tzw. trzeciego świata lub od swoich przodków? Że już pozjadali wszelkie rozumy? Idoznali wszelkiego oświecenia? gdyby tak było nie byliby tacy spasieni i nie umierali od różnego syfu który zjadają nieświadomie :/

0
0

Kochane pieniążki cóż by głupcy robili gdybyście nie istniały ;]

Portret użytkownika figa

 Ciekawi mnie , czy wśród was

 Ciekawi mnie , czy wśród was są jeszcze praktykujący świadomy post ......a jest to kwestia szalenie prozdrowotna , stosowana od wieków ! Każdy mądry lekarz  ( gatunek ginący ) to poświadczy !

0
0
Portret użytkownika fakir

owszem, zdarzyło mi się nawet

owszem, zdarzyło mi się nawet zaliczyć post 35-dniowy i tak lekko i energetycznie jak wtedy chyba nigdy się nie czułem... a tak to raz na 2 miesiące robię głodówki 3-dniowe, czasem trochę dłuższe...

0
0
Portret użytkownika Rasti

Głodówka dniowa, czy nawet

Głodówka dniowa, czy nawet dwu, fakt bardzo dobra sprawa dla ciała. Ale po za tym, ruch, ruch i jeszcze raz ruch, nawet glupie bieganie/plywanie. Znaczy, tuch, zdrowa dieta, wlasnie bez produktow pszenicznych, ktora notabene, jest dodawana prawie wszędzie, chude mieso drobiowe/wolowe/chude ryby/owoce morza +duzo warzyw i jak chleb to zytni razowy, z jakimis pestkami, a najlepiej jak najmniej chleba. Wedline robic samemu z piersi kurczaka/indyka i jesc normalnie nie do pelnosci maxa tylko jak czujesz ze podjadles, to stop, dobra opcja na maly talerzyk obiady nakladac, tak dobrze dla mozgu, masz caly pelny talerz! ch*j ze maly Język no i najlepiej to moim zdaniem w zimie basen, trzy razy w tyg, a jak cieplo to bieganie-rower, tez ze trzy razy, albo do pracy jezdzic jak cieplo i to nawet wystarcza, acha, nie pic alkoholu, nie palic szlugów, nie brać kokainy, heroiny, amfetaminy, zadnych pidułek. Jednynie mozna palic konopie i to tez do tego trzeba miec jasny czysty umysl, nie wpadac w niepotrzebne ataki glodu ;] i pic duzo czystej zrodlanej wody, jesc 8 orzechow dziennie i najlepiej raz na jakis czas grac w gry wymagajace uzywania mozgu tzn. myslenia np. szachy Smile
 
Pozdrawiam RST.

0
0
Portret użytkownika Wojox

Masz rację, dziś uczy się na

Masz rację, dziś uczy się na studiach kilometrowych list leków do wciskania pacjentom. Więc te dwa słowa : mądrość, lekarz, nie są ze sobą często związane. Znacznie szybciej znajdę pomoc u mojego lekarza "google".
Bo u tego w białym kitlu mogę tylko nerwy stracić, a często to on musiałby posłuchać moich rad. Ostatnio byłem u lekarza w 2007 roku, przed wyjazdem chciałem tylko sprawdzić cholesterol (miałem 295 jednostek przy wadze 75 kg. wzrost 1,72). Ale czekając w poczekalni ? patrzę a tu idzie jakiś monster 150 kg lub więcej. No sobie myślę On ma mi udzielać porad ? Ludzie On mógł w każdej chwili zawału dostać, a co dopiero leczyć innych.
Co dą mąki, to prawda, około 1970 roku skrzętnie wycofano zdrowe odmiany pszenicy i zastąpiono je glutenowym śmieciem. Dziś zakupiłem właśnie 2 kg mąki żytniej i będę piekł chleb jutro !! Życzcie mi powodzenia ! Chyba że żytnia też jest trefna, więc po mnie !!

0
0

Trzy etapy poznawania prawdy: najpierw wyśmiewana, później zaprzeczana a na końcu oczywista. Arthur Schopenhauer

Portret użytkownika fakir

ostatni raz byłem u lekarza

ostatni raz byłem u lekarza jako dziecko... bo mi kazali... jako dorosły człowiek NIGDY nie byłem u lekarza... nawet nie wiedziałbym gdzie pójść, jak się zarejestrować, itp.

co do pszenicy zgadzam się także... i nie tykam już od miesiąca pieczywa oraz makaronu...

0
0

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika asdas

Po raz drugi piszę w sprawie

Po raz drugi piszę w sprawie GLUTENU. 
 
Przysięgam na rodzinę, że GLUTEN szkodzi. Już pomijam opisaną klinicznie przypadłość o nazwie: CELIAKIA - która może zrujnować organizm.
 
Problem GLUTENU nie dotyczy tylko tych z tzw. "nietolerancją glutenu" ale wszystkich - tak, w dobie dzisiejszego przemysłu (i tego jaki on jest) - dotyczy to wszystkich, a szczególnie tych, którzy cierpią na nietolerancję - kiedyś tacy lekkie formy problemów zdrowotnych przechodzili, natomiast przy dzisiejszej metodologii w przemyśle - przechodzą ciężko.
 
Odstawiłem gluten po 2 latach horroru związanego z pracą układu trawiennego, problemu ze wzdęciami, okropnymi bólami z tym związanymi itd.
 
Odstawienie produktów zawierających gluten na miesiąc nic was kosztować nie będzie - nie musicie wierzyć - sprawdzcie empirycznie sami na sobie, jeśli na cokolwiek cierpicie. Poczytajcie także o tym. 
 
Gluten to jest syf nad syfy! Gorsze świństwo niż te wszystkie konserwanty w żywności - one, w porównaniu do glutenu to jest NIC bo są w małych dawkach.

0
0
Portret użytkownika malaika

 Porzuciłam pszenicę i

 Porzuciłam pszenicę i wszystkim którzy mają problemy jelitowe POLECAM. Energia i dobre samopoczucie są znowu ze mną. Hurra

0
0
Portret użytkownika dora

Zgadzam się z tym ,co napisał

Zgadzam się z tym ,co napisał Juszka.Wystarczy trochę biedy ,przymusowego zaciskania pasa,a wtedy nie grozi żadna otyłość.Nigdy nie miałam z nią problemu,ani moje dzieci i nie głodujemy poprostu nie przesadzamy z ilością jedzenia.Lepiej niech się zajmą wpływem jedzenia typu Fast food na ludzki metabolizm ,a nie się czepiają biednego chleba,który jest podstawa ludzkiej diety od zarania dziejów.Juszka ,co z tą asteroidą?

0
0
Portret użytkownika Juszka1980OGL

Napiszę to prosto, nie

Napiszę to prosto, nie jedzenie ale WPIERDALANIE żarcia różnego od bułek, miesa smarzonego, chipsy, słodycze po pizze itd oraz brak ruchu powoduje otyłość. Wszystkie spekulacje ze to szkodzi albo tamto jest tylko sposobem w jaki sobie tłumaczą porażkę z lenistwem i obżarstwem. nadmiar szkodzi w pierwszej kolejności. 
pozdrawiam Juszka

0
0

Skomentuj