Erdogan domaga się pełnego członkostwa Turcji w Unii Europejskiej

Kategorie: 

Źródło: Internet

Po dłuższej przerwie sułtan Erdogan znów upomniał się o swoje. W najnowszym wywiadzie dla włoskiego dziennika La Stampa powiedział, że domaga się przyjęcia jego państwa do Unii Europejskiej jako pełnoprawnego członka. Wezwał UE do realizowania swoich "obietnic".

 

Erdogan utrzymuje, że Europa wiele mu zawdzięcza. Podczas wywiadu stwierdził, że to dzięki niemu udało się zatrzymać masowy napływ migrantów do Europy przez Grecję. Prezydent Turcji oczywiście nie wspomniał, że to on również stał za otwarciem granic i zapoczątkował kryzys. Mało tego - Erdogan szantażował Unię Europejską i domagał się 6 miliardów euro oraz zniesienia wiz. Groził, że jeśli UE nie zrobi tego to ponownie otworzy granice i wyśle do nas kolejnych migrantów.

Przywódca Turcji powiedział również, że Unia stworzyła sztuczne bariery dla dalszych negocjacji akcesyjnych. Chodzi tu o reakcję państwa na nieudany zamach stanu z 2016 roku - rząd rozpoczął masowe aresztowania i zwolnienia, zamknął wielu ludzi w więzieniach i zapowiedział wprowadzenie kary śmierci. Choć rozmowy w sprawie wejścia Turcji do UE trwają od dekad to w ostatnim czasie jej szanse na przystąpienie do organizacji są dość niewielkie. Trzeba to przyznać, że przyjęcie islamizującej się Turcji do Europy byłoby dla nas o wiele bardziej niebezpieczne, niż najazd muzułmańskich imigrantów.

 

Co ciekawe, Bruksela przestała wspierać członkostwo Turcji w UE, ale po stronie Erdogana stanęła Wielka Brytania, która zagłosowała za Brexitem i jeszcze przed referendum sama straszyła akcesją Turcji. Erdogan posiada również dość nieoczekiwanego sojusznika - w zeszłym roku, prezydent Andrzej Duda potwierdził, że Polska popiera wejście Turcji do UE. Trudno powiedzieć w co właściwie gra polski rząd, jednak Ankara na dzień dzisiejszy posiada niewielkie szanse na osiągnięcie sukcesu.

 

Ocena: 

Średnio: 4 (1 vote)




Komentarze

Portret użytkownika EkrudyDref

Ankara posiada wielkie szanse

Ankara posiada wielkie szanse na wejście do Unii, wielkie. To twierdzę ja. Dlaczego mam rację? Bo Turcji nie ma kto zatrzymać! A kto miałby zatrzymać, jeśli we Wspólnocie (Unii) nie mamy chronionych zewnętrznych granic?! Bedą chcieli - wejdą; zaproszeni lub nieproszeni.

--------
Howgh!

Skomentuj