Dziwny sygnał radiowy wykryty w atmosferze ziemskiej

Kategorie: 

Źródło: kadr z YouTube

Tajemniczy przychodzący sygnał radarowy został wykryty w atmosferze ziemskiej 2 grudnia 2017. Było to możliwe dzięki detektorowi meteorów, które słychać w jonosferze. Ostatnio czujniki wykryły jednak pewną niezwykłą anomalię.

 

Czujnik meteorów to po prostu nasłuch jonosfery w celu wyłapywania odgłosów towarzyszących wejściu w atmosferę ziemską, obiektów pochodzących z kosmosu. Tym razem jednak zaobserwowano jakąś dziwną anomalie. Niezidentyfikowany sygnał dźwiękowy i trwał przez około 2 minuty. Detektor meteorów, który go wykrył, dostępny jest dla każdego pod adresem http://www.livemeteors.com 

 

Dziwne jest to, że wykryto sygnał ciągły dlatego jest to mało prawdopodobne, aby było to echo meteora lub jego wejścia do atmosfery. To musiało być coś innego. Padły sugestie, że to zjawisko zwane jako "sporadyczne E"

Warstwy jonosfery - UCAR Center for Science Education

Fale radiowe UHF czasami tworzą w jonosferze małe "obłoki" o zwiększonej gęstości elektronowej, które mogą odbijać fale radiowe o różnych częstotliwościach. Tak zwane "sporadyczne E", bo występujące w warstwie E jonosfery, jest charakterystyczne dla sezonu letniego na półkuli północnej.

 

Biorąc pod uwagę, że teraz w tej części świata trwa sezon zimowy, to jest mało prawdopodobne, że dziwny sygnał jest tym „sporadycznym E”. Skoro tak, to co spowodowało te dziwne sygnały radiowe i dźwięki?

 

Prawie na pewno nie był to upadek meteora, bo sygnał trwał około dwóch minut. Może zatem był to jakiś przelot satelity, albo Międzynarodowej Stacji Kosmicznej? Być moze to jakiś ziemski obiekt, który znajduje się na niskiej orbicie ponad 100 km, czyli właściwie w górnych warstwach atmosfery. Innych wytłumaczeń w tej chwili brakuje.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)


Komentarze

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

2-12-2017 obserwując lekko

2-12-2017 obserwując lekko zachmurzone niebo nocą (godz ok 24:000 zwróciłem uwagę na trzy obiekty migoczące śiwatłami jaby odbijającego od brokatu. Te obiekty były tej samej wielkości, w kształcie trójkąta i rozstawione po trójkącie.Odległości pomiedzy nimi w skali widzenia były mozna by ocenić na kilkadziesiąt kilometrów.  Jasność była zblizona do gwiezdnej, ale były znacznie bliżej niż niewidoczne na tle nieba gwiazdy. Nie były to z pewnością samoloty ani helikoptery, ani balony. Tkwiły nieruchomo przez cały czas obserwacji, z przerwami to jakieś 5 godzin. Wcześniej, już od co najmniej roku, temu widziałem tylko jeden taki obiekt zawsze prezy bezchmurnym niebie. Myslałem, że to ISS.  Zjawisko obserwowałem na poludniowo-wschodnim firmamencie nieboskłonu, jakieś 10-15 st od powierzchni Ziemi.  Pierwotnie pojedynczy oiekt widziałem również w tej części nieba i zawsze w tym samym miejscu, lub z nieznacznym przeunięciem przez cały rok. Czy ktoś to zauważyl i cokolwiek o tym wie? Proponuje zaciekawionym wyrywkową obserwację...

Portret użytkownika keri

Na południowo-wschodnim

Na południowo-wschodnim niebie przed świtem widziałam skupisko kolorowych gwiazdek, zielonych, czerwonych, wyglądały prześlicznie. Nie poruszały się, migotały jak gwiazdy. Po godzinie nie było ich widać. To było kilkanaście miesięcy temu.

Portret użytkownika aljen

lecz sie baranie

lecz sie baranie Smile

a juz na pewno wyłącz internet i wyjdz przewietrzyć ten swój pusty łeb

Portret użytkownika KRNABRNY

Wlasnie sprawdziem, mam

Wlasnie sprawdziem, mam jeszcze ten zapis, bylo to okolo godziny 20 na ich wykresie, amplituda zaszalala i skoczyla az do 170 !

Portret użytkownika KRNABRNY

Ciekawe bo wlasnie 2 grudnia

Ciekawe bo wlasnie 2 grudnia zauwazylem dziwaczny zapis Schumanna z obserwatorium w Tomsku, takiego zapisu nigdy nie widzialem, zrobilem nawet printscrena.

Portret użytkownika Melthoro

Podziekował

Podziekował

Na upartego można by było zauważyć jakby sylwetkę, reptilianin? Smile

Strony

Skomentuj