Działanie siły Coriolisa ostatecznym dowodem, że ludzkie emisje CO2 nie mogą powodować globalnego ocieplenia

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Jak wiadomo w Paryżu odbywa się właśnie szczyt klimatyczny, którego celem jest kontynuacja wielkiej lewicowej hucpy zwanej "walką z globalnym ociepleniem". Jej celem nie jest bynajmniej ratowanie planety, tylko portfeli grupy cwaniaków, którzy na micie o antropogenicznych zmianach klimatu zbili już całkiem spory majątek. Tymczasem można udowodnić naukowo, że ludzkość nie miała takiego wpływu na obserwowane szaleństwa klimatyczne jak usiłuje się nam wmówić.

 

Chodzi o tak zwaną siłę Coriolisa, która w skuteczny sposób separuje możliwość propagacji dowolnych cząstek między półkulami. To oczywiste prawo natury powoduje, że nie jest możliwe, aby radioaktywne zanieczyszczenia z Fukushimy dotarły na półkulę południową. Dowiedziono też, że po upadku meteoru czelabińskiego pył pozostały w atmosferze po jego eksplozji rozniósł się równomiernie, ale tylko po półkuli północnej. Jak zatem wyemitowany rzekomo przez człowieka dwutlenek węgla zdołał sforsować tą niewidoczną barierę?

 

Prawda jest taka, że wyznawcy teorii globalnego ocieplenia albo nigdy o tym prostym prawie fizycznym nie słyszeli, albo wiedzą o nim, ale prewencyjnie nie wspominają. Jak bowiem wyjaśnić to, że wzrost stężenia CO2 na obu półkulach jest niemal identyczny, czyli jest to zjawisko globalne. Jak zatem wytłumaczyć to, że na półkuli północnej jest aż 16 razy większa emisja dwutlenku węgla? Przypomnijmy, propagacja tego nadmiarowego gazu nie jest możliwa ze względu na ewidentne prawo fizyki zwane siłą Coriolisa.

 

Oczywista konkluzja jest zatem taka, że pomysł, iż to ludzkie emisje powodują globalne ocieplenie jest niedorzecznością, bo równe rozdzielenie tego bardzo potrzebnego dla roślin gazu na obu półkulach jest po prostu fizycznie niemożliwe. To sprowadza nas do oczywistego wniosku, że antropogeniczne globalne ocieplenie jest oszustwem i ONZ-owski IPCC kompromituje się forsując na siłę hipotezę, która jest po prostu nie do udowodnienia.

Co zatem powoduje, że ilość dwutlenku węgla w atmosferze rośnie równomiernie na obu półkulach? Prawdopodobnie odpowiadają za to oceany, których udział w zmianach klimatu jest zazwyczaj pomijany tak jak udział Słońca. CO2 mogą generować podwodne wulkany i jest to tym bardziej prawdopodobne, że zaobserwowano wzrost zakwaszenia wody morskiej, co skutkuje poważnymi konsekwencjami dla oceanicznych ekosystemów.

 

Jednak wulkanów nie da się opodatkować, dlatego pseudonaukowcy opłacani przez cwaniaków przekonują, że spowodowali to ludzie i to mimo tego, że są liczne dowody na to, iż w przeszłości Ziemi poziom stężenia CO2 był podobny, a nawet większy od dzisiejszego. Wszak w czasach, gdy na naszej planecie rządziły dinozaury, żadnego przemysłu nie było.

 

Jak zwykle jednak jeśli fakty wskazują inaczej niż chcą tego ich interpretatorzy, to tym gorzej dla faktów, a stworzony na podwalinach klimatycznego oszustwa biznes polegający na handlu emisjami jest zbyt lukratywny, aby ciemny lud mógł się dowiedzieć czym jest siła Coriolisa i dlaczego ze względu na jej działanie jesteśmy oszukiwani przez propagatorów obłąkanej ideologii obliczonej na okradnięcie ludzi z ich pieniędzy w imię wyimaginowanego ratowania planety.

 

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)


Komentarze

Portret użytkownika lalalala

Co za gimbokorwinista to

Co za gimbokorwinista to wydumał?
Naprawdę nie wiem czy idiota czy troll.
> siła Coriolisa uniemożliwia pzemieszczanie gazów między półkulami
hahahahahaha
a dzieci przynosi bocian i zostawia w kapuście
 

Portret użytkownika Maximus Rex Angelus

Zastanawiające jak temat

Zastanawiające jak temat "globalnego ocipienia" grupuje idiotów, lub płatnych trolli, rozpaczliwie broniących tej najbardziej zbrodniczej religii naszego stulecia zwanej "Globalnym ociepleniem" jako skutku...nadmiernej populacji, którą w związku z tym należy zdepopulować...
Podejrzanym jest równiez to, ze piszą to sami "niezarejestrowani"... debile...

Portret użytkownika Maximus Rex Angelus

Powinieneś wiedzieć, że ja

Powinieneś wiedzieć, że ja utrzymałem nick z okresu, gdy byłem zarejestrowany, ale zostałem zbanowany, bo admin miał problemy z żydowskimi służbami za moje antysyjonistyczne wypowiedzi i wypowiedzi antyreligijne. Natomiast tamte trolle to zwykłe śmiecie bez imienia...

Portret użytkownika taj

Idiotą to jak zwykle

Idiotą to jak zwykle okazujesz się Ty. Oczywiście, że populacja jest nadmierna przy obecnym standardzie życie i konsumpcji zasobów.
Nistety planeta jest jaka jest, drugiej nie mamy, więc w pewnym momencie zabraknie surowców dla wciąż rosnącej populacji.
Czy to takie trudne do skumania?
Wiesz jak kończą się ekosystemy, które zbyt szybko i bez kontroli rosną? Tak samo szybko się załamują.
 
Poczytaj "Granice wzrostu" gamoniu, zanim zaczniesz zabierać głos
 
Chociaż z drugiej strony, czego się można spodziewać po kimś, kto twierdzi, że żyjemy we wnętrzu Ziemi, a w kosmosie nie ma wody...
 
Ciekawe co powiesz, jak się zaczną walić wszystkie ekosystemy na planecie, które właśnie przetrzebiamy do czysta... zwalisz winę na naukowców, którzy nie ostrzegali, czy na biznesmenów, którzy we wszystkim widzieli zarobek. Jestem pewien, że w sobie winy nie będzie szukał, bo przecież jesteś je**anym świętym!

Portret użytkownika Maximus Rex Angelus

Sam jesteś gamoniem, nie

Sam jesteś gamoniem, nie rozumiejącym, że zasoby Ziemi szczupleją nie wskutek dużej populacji, lecz wskutek rabunkowego wydobycia zasobów dla produkcji wszelkich wyrobów, jako "jednorazówek"
Gdybyś matole miał lodówkę chodzącą 50 lat a nie 5, to zasoby na jej wyprodukowanie byłyby 10x mniejsze.
We mnie gnojku winy nie ma, bo nie kupuję nowości jak ty, oszalały dureń reklamami w hipermarkecie, czy firmowym salonie .
Mój samochód ma 30 lat i raczej nie chciałbyś się ze mną spotkać na torze swoim gównem z wybałuszonymi reflektorami.
Energia nic mnie nie kosztuje, bo mam swoje urządzenie ją produkujące 7kW. Więc nie przyczyniam się ani do smogu ani do rabunku ziemskich dóbr.. Tak, że nie równaj mnie do siebie, boś daaaaleko za mną i pode mną a na tak wysoką drabinę cię nie stać, byś polizał moje pięty, nie mówiąc o pocałunku w dupę......

Portret użytkownika taj

Dopiero teraz zdałem sobie

Dopiero teraz zdałem sobie sprawę, że ty nie wyrażasz swoich opinii ani wiedzy, tylko jesteś zwykłym trollem...

Portret użytkownika Maximus Rex Angelus

Acha dzięciole... zapomniałeś

Acha dzięciole... zapomniałeś skomentować argumentem co wyżej napisałem ... Po prostu musiałbyś mi przyznać rację.
Jedynym argumentem na mądrość drugiego jest głupota głupca...

Portret użytkownika mikqus

Skoro twój samochód ma 30 lat

Skoro twój samochód ma 30 lat to smog jest również dzięki tobie !
Czyli jak rozumiem jesteś wrogiem postępu? A jakie to masz te urządzenia do produkcji energii ?
Stwierdzam po raz kolejny, to nie jest Maximus Rex Angelus, albo mu się w głowę coś stało.

Portret użytkownika Maximus Rex Angelus

Mój samochód nie ma silnika

Mój samochód nie ma silnika spalinowego...
a rozwija prędkość 100 km/h w czasie 6 sek.
Widzisz ciołku... Ty aby cokolwiek mieć musisz to kupić Kubusiu Puchatku... Ja mogę to wykonać... na tym polega to co i mi się w głowę stało... Hehheeee...
P.S. Gdybym ci powiedział jakie mam urządzenie musiałbyś zginąć razem z tą informacją..:)
Mniej wiesz... dłużej żyjesz...

Portret użytkownika januszek

 W okolicach równika

 W okolicach równika występuje tzw."strefa ciszy", w której wiatrów jest bardzo mało ,więc nie ma faktycznie mieszania się warstw powietrza z obu półkul.Jednakże duże nasłonecznienie powoduje nagrzewanie się powietrza i jego wznoszenie się,nieraz na duże wysokości i to tam dochodzi do róznego rodzaju mięszania się różnych jego warstw.Tak że teza o istnieniu swoistej  bariery między półkulami za którą miała by być odpowiedzialna siła Coriolisa nie może być prawdziwa.

Portret użytkownika Maximus Rex Angelus

Jest prawdziwa, bo zjawisko o

Jest prawdziwa, bo zjawisko o którym piszesz jest procentowo ubogie dla wymieszania atmosfery.

Portret użytkownika Michał

Autorowi polecam zapoznanie

Autorowi polecam zapoznanie się z tym obrazkiem:


Siła Coriolisa siłą Coriolisa, ale nie zapominajmy o tym, że to ona powoduje wiatry. Jak to się dzieję? Tuż ponad Ziemią wiatry poruszają się zgodnie z liniami Coriolisa które przedstawiłeś, jednak ponad atmosferą wszystko porusza się w "blokach". Co to znaczy? A to, że na liniach gdzie stykają się różne bloki powietrze się kompletnie miesza i z łatwością może być przenieione wszędzie na Ziemi. Bo czymże jest dwutlenek węgla jak nie częścią powietrza? Dobranoc.
Uczeń szkoły ponadgimnazjalnej

Strony

Skomentuj