Dwie osoby nie żyją po trzęsieniu ziemi na włoskiej wyspie Ischia

Kategorie: 

Źródło: Twitter

W samym szczycie sezonu turystycznego doszło do trzęsienia ziemi na wyspie Ischia wchodzącej w skład Włoch. Znajdująca się w pobliżu Neapolu wysepka doświadczyła wstrząsu o sile zaledwie 4 stopi w skali Richtera, ale ze względu na to, że wiele budynków zostało zburzonych doszło do ofiar śmiertelnych.

 

Wiadomo o przynajmniej dwóch zabitych, ale trwa akcja poszukiwawcza i w gruzach mogą się jeszcze znajdować ludzie. Do tej pory udało się wydobyć spod zawalonych domów 5 żywych osób. Największe zniszczenia są w miejscowościach Casamicciola oraz Lacco Ameno. 

 

Na wyspie Ischia zwykle mieszka około 60 tysięcy osób, ale ze względu na sezon wakacyjny znajduje się tam niemal 250 tysięcy osób. Obecnie trwa ich ewakuacja, ale ze względu na to, że mamy do czynienia z wyspą przeprowadzana jest za pomocą promów. W jedną stronę płyną z ludźmi a w drugą z ciężkim sprzętem potrzebnym do przeszukiwania gruzowisk.

Po trzęsieniu ziemi, do którego doszło około godziny 21, wybuchła panika. Bardzo wiele osób obawiając się kolejnych wstrząsów, postanowiło spędzić noc pod gołym niebem. Niemal wszędzie można było spotkać turystów śpiących ze swoimi bagażami.

 

Zaskakuje skala zniszczenia. Przy trzęsieniu ziemi o tej sile, nawet płytkim o hipocentrum zaledwie 10 km pod powierzchnią ziemi, nie powinno dochodzić do tak rozległych uszkodzeń budynków. Obie ofiary wczorajszego wstrząsu zginęły na skutek zawalenia domów w których się znajdowali.

Ostatnia znacząca aktywność sejsmiczna w pobliżu wyspy Ischia miała miejsce w 1980 roku. Najbardziej tragiczne trzęsienie ziemi w tym miejscu wystąpiło z kolei w 1883 roku. Wtedy spowodowało ono śmierć około 2 tysięcy osób.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)


Komentarze

Portret użytkownika Paweł Rogson

Trzeba wspomnieć, że tam jest

Trzeba wspomnieć, że tam jest super wulkan + Wezuwiusz niedaleko. Jeśli by superwulkan walnął, to trzeba wspomnieć o skłądowiskach odpadów toksycznych i radioaktywnych w okolicach Neapolu. Cały ten syf poleciałby do atmosfery i strach pomyśleć, gdzie by doleciał i jakie zanieczyszczenia poczynił. Oto mądrość tamtejszych decydentów - składowiska odpadów na tykającej bombie.

1
0

Skomentuj