Donald Trump grozi Iranowi porzuceniem umowy nuklearnej

Kategorie: 

Źródło: Dreamstime.com

Przygotowana i podpisana w 2015 roku za rządów Baracka Obamy umowa nuklearna z Iranem prawdopodobnie zostanie odrzucona przez nowego prezydenta. Donald Trump twierdzi, że porozumienie jest fatalne dla Stanów Zjednoczonych. Jeszcze podczas kampanii prezydenckiej obiecywał w Izraelu, że będzie kładł ostry nacisk na Iran i zmusi go do całkowitej rezygnacji z programu jądrowego.

 

Donald Trump zawsze był wielkim przeciwnikiem Iranu. W 1987 roku zaproponował wypowiedzenie wojny i przejęcie niektórych złóż ropy naftowej. Jednak podczas kampanii prezydenckiej zwrócił na siebie uwagę mówiąc, że "świat byłby lepszy" z Saddamem Husseinem i Muammarem Kaddafim, którzy zostali obaleni przez USA. W ten sposób, kandydat na prezydenta starał się pokazać, że w przeciwieństwie do Hillary Clinton jest rzekomo przeciwny wywoływaniem kolejnych wojen. Tuż po ogłoszonym zwycięstwie Trump zapowiedział nawet "nową erę pokoju".

 

Jednak jego poglądy w zasadzie nie uległy zmianie. Stany Zjednoczone za Donalda Trumpa zaczęły aktywnie działać zbrojnie w Syrii i Iraku. Kontynuują również prowokacje przeciwko Chinom między innymi angażując się w Tajwanie - z jednej strony Trump twierdził, że będzie szanować politykę "jednych Chin", a z drugiej strony wyrażono zgodę na sprzedaż uzbrojenia do Tajwanu o wartości 1,4 miliarda dolarów. Jednocześnie ten sam człowiek, który mówił o erze pokoju, rzekomo obawia się zagrożenia ze strony Korei Północnej, której arsenał jądrowy i rakietowy w żaden sposób nie może równać się z arsenałem USA, Rosji, Chin, Indii, Izraela i wielu innych państw świata.

Obecny prezydent Stanów Zjednoczonych posiada mocno antyirańskie nastawienie i chce działać na rzecz totalnego rozbrojenia Iranu, który zagraża izraelskim interesom na Bliskim Wschodzie. Jednak podpisana w 2015 roku umowa nuklearna nie zakazuje prac nad irańskim programem jądrowym - zamiast tego wprowadza pewne ograniczenia i oddaje go pod kontrolę Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.

 

Tu zaczynają się problemy, bowiem według agencji MAEA, Iran przestrzega wszystkich zasad porozumienia. Stany Zjednoczone wciąż powtarzają swoje przypuszczenia, że Iran może naruszać umowę i na tej podstawie nakładane są sankcje. Co więcej, Iran przeprowadza testy rakiet balistycznych średniego zasięgu. USA twierdzą, że pociski te mogą przenosić ładunek nuklearny a testy rzekomo naruszają umowę jądrową, więc zatwierdzane są kolejne sankcje gospodarcze.

 

Zamiarem Donalda Trumpa jest całkowita rezygnacja z obecnej umowy i opracowanie nowej oraz zmuszenie Iranu do jej podpisania. Stany Zjednoczone chcą całkowicie zakazać Iranowi prac nad własnym programem jądrowym i rakiet balistycznych, a tym samym przede wszystkim osłabić zdolności obronne tego państwa. Jakiś czas temu Trump ogłosił, że podjął już decyzję w sprawie ewentualnego jednostronnego zerwania umowy, która ma zostać ogłoszona do 15 października. W tym kontekście prezydent USA powiedział kilka dni temu, że jest to "cisza przed burzą".

 

Analitycy spodziewają się porzucenia irańskiej umowy nuklearnej, co faktycznie wywołałoby burzę. Wtedy Iran mógłby po prostu wznowić prace nad programem jądrowym i w opinii USA i Izraela stałby się jeszcze bardziej niebezpieczny. Dlatego nowa umowa miałaby zapewnić rozbrojenie Iranu pod groźbą interwencji militarnej.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)


Komentarze

Portret użytkownika  kuba9131

Po prostu Donald Trump jest

Po prostu Donald Trump jest bardziej ugodowy w stosunku do Rosji ale za to mocno ostrzejszy w stosunku do Chin, Iranu i Korei Północnej. Czyli przeciwieństwo w stosunku do jego poprzednika i konkurentki w wyborach. Wydaje mi się że Rosja jest mu potrzebna, w każdym razie to chyba dla nas lepszy scenariusz.

Skomentuj