Czy Francuzi będą pracowali dłużej, aby zarobić na niepracujących imigrantów?

Kategorie: 

Źródło: twitter

Cała Francja jest wstrząsana od kilku tygodni gwałtownymi protestami społecznymi. Przyczyną jest nowelizacja miejscowego prawa pracy zakładająca zmianę 35 godzinnego tygodnia pracy na 48 godzinny. Protesty w wielu miejscach skończyły się bitwami z policją i demolowaniem witryn sklepowych.

 

Jako oficjalną przyczynę zmiany przepisów na temat zatrudniania, podano potrzebę "uelastycznienia" prawa pracy. Jednak znani z zamiłowania do socjalizmu Francuzi agresywnie bronią tego co uzyskali. Tylko, że pieniądze nie biorą się z budżetu państwa, ani z bankomatów. Trzeba na ne zapracować, a skoro przybywa imigrantów, którzy pracować nie zamierzają, ktoś musi na nich zapracować. Z tego punktu widzenia plany likwidacji wolnych sobót, albo 12 godzinnego dnia pracy, są jak najbardziej racjonalne.

 

Nielogiczne jest tylko to, że ta sama lewica, która rzekomo tak empatycznie podchodzi do mas zalewających nasz kontynent muzułmanów, protestuje przeciwko prawu, które może zapewnić, że tak zwani uchodźcy będą mogli sobie żyć bez obaw, że utracą dach nad głową i nie będą mieli co jeść. Czy trzeba więcej dowodów na to, aby w końcu pojąć, że islamiści są rasą panów, rasą uprzywilejowaną w UE, a Europejczycy, w tym Francuzi, mają na nich pracować.

Powszechnym przekonaniem islamskich nielegalnych imigrantów udających uchodźców wojennych, jest to, że utrzymując ich realizujemy wolę Allaha i jesteśmy tylko pośrednikami w przekazaniu słusznie należących się im pieniędzy. W ich mniemaniu praca na nich jest naszym "psim obowiązkiem", bo niewierni, czyli my, muszą płacić specjalny podatek - dżizja.

 

Można zatem powiedzieć, że protesty we Francji, są wyrazem niezrozumienia tej przewodniej idei islamskiej kolonizacji, podczas gdy ta sama lewica rządząca tam, pojęła już, że aby utrzymać kolejne miliony beneficjentów socjalu, Francuzi będą musieli bardziej wziąć się do roboty. Po prostu, rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy, a żeby jednym dać, drugich trzeba zagonić do pracy i opodatkować.

 

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)


Komentarze

Portret użytkownika okjlkj

na własne życzenie. to `nie

na własne życzenie. to `nie kwestia migrantów tylko systemu polityczno gospodarczego. a właściwie rynku pracy.

dokładni mamy to samo w polsce - jedni mają gdzieś innych wiec wola tyrać dwukrotnie dłużej byle tylko nie dopuścić do koryta innych. tak samo tam, nie chca dać pracy imigrantom więc sami zapierdzielają dłużej.

co na to poradzić? po prostu podzielić prace na wszystkich. Smile

0
0
Portret użytkownika Akamai

Wtedy będzie już cała rzesza

Wtedy będzie już cała rzesza niezbyt bystrych EuroArabów o śniadej cerze.

To oni będą tyrać na degeneratów.

 

2
0

Prawda jest jak poezja.

Większość ludzi nienawidzi poezji.

 

Portret użytkownika dąb

He , jak to lewacy

He , jak to lewacy argumentują  -  jest to walka z bezrobociem . Jak ludzie mają dłużej pracować to skąd te wolne miejsca pracy? - to tylko w UE takie argumenty . W Polsce też przecież wydłużyli wiek emerytalny żeby ludzie mieli wyższe emerytury . Już widzę jak   64letnia pielęgniarka pracuje w szpitalu zajmując się całym oddziałem i jak sześciedziesięciolatkowie mogą przebierać w ofertach pracy .  Francuzi chcą doprowadzić do umów śmieciowych na wzór Polski Tuska czyli liberalizują kodek pracy gdzie pracodawca będzie miał ułatwione zwalnianie pracownika a związki zawodowe będą osłabione.   

2
0
Portret użytkownika king444

"...niewierni, czyli my..."

"...niewierni, czyli my..." czyli kto? tu pojawia się daleko idący brak pojęcia ateisty o potędze wiary. nawet jeśli owy ateista ignorantem nie jest (co niestety jest rzadkością), to i tak nie pojmuje nawet w ułamku potęgi wiary. aby ateiście choć trochę nakreślić czym jest wiara, to jedynie mogę wyjaśnić iż wiara jest najmocniejszym spoiwem społecznym, mocniejszym od jakiegokolwiek innego czynnika. to też takiemu ateiście może pomóc pojąć, dlaczego pogrążeni w ateiźmie europejczycy nie są w stanie się zjednoczyć przeciwko zalewającej ich fali imigrantów, zjednoczonych potęgą wiary w Allaha. tu też należałoby wpleść teraz wątek o owej daninie z woli Allaha, jednak to już nie dla ateistów...

3
-1
Portret użytkownika And

Widać duch rewolucji

Widać duch rewolucji przeniósł się w inne rejony, "tchurzliwi" Francuzi bardziej waleczni od Polaków.

 

3
0
Portret użytkownika XaX

Powoli zaczynają z nas robić

Powoli zaczynają z nas robić niewolników którzy mają charować na muzułmanów .... Wszystko oczywiście w zgodzie z koranem ...

2
-1
Portret użytkownika Tolek

I bardzo dobrze co chcieli to

I bardzo dobrze co chcieli to mają. Chcieli komuny mają komunę. Chcieli ciapatych mają ciapatych. Dobra nachaje i gnac zabojadow do roboty.

3
0
Portret użytkownika JanZadzak

Ja pracuje często po 12h

Ja pracuje często po 12h dziennie przez cały miesiąc, w zależności od miejsca na świecie, w które zostaje wysłany. W Chile codziennie po 12h, w Norwegi wolne niedziele a we Francji się leży a nie pracuje i zawsze najmniej tam zarobię. Wypłaty dostaje z pięcioma cyframi, więc jak jadę na projekt do francji to czuję się jakbym jechał na płatny urlop.

1
-1
Portret użytkownika Bodzio

Nie porównuj delegacji ja w

Nie porównuj delegacji ja w hiszpani pracowałem 10 godzin w estoni 9 godzin, w austri tylko od poniedziałku do czwartku po 8 godzin, a najmilej wspominam Rosję najlepiej zarabiałem a pracowałem tyle ile trzeba było dla montażu czyli nie więcej niż 3 godziny. Na marginesie te 3 godziny to chyba był odpoczynek, bo te 21 godzin to była ciągła intensywna zabawa której nie życzę nikomu, po miesiącu czasu jak wruciłem do Polski to spałem chyba przez tydzień. 

0
-1

Skomentuj