Chiny wprowadzają obywatelom oceny za życie, które będą świadczyć o nich i ich pozycji społecznej

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Chiny bardzo aktywnie pracują nad wielkim projektem Social Credit System - krótko mówiąc jest to przerażająca wizja społeczeństwa całkowicie poddanego rządowi, który ocenia dosłownie każdy aspekt życia poszczególnych mieszkańców. Urzędnicy będą im przyznawać lub odbierać punkty, które z kolei będą decydować o ich "wiarygodności". Mając wyższe noty będzie można liczyć na przeróżne udogodnienia, jednak jeśli ocena życia danej osoby będzie zbyt niska to w najgorszym przypadku czeka ją pobyt w więzieniu.

 

Już dziś w Chinach obserwuje się drastyczne zmiany, które wpływają na każdy aspekt życia mieszkańców. W kraju powstaje największy system inwigilacyjny na świecie, który zostanie wyposażony w technologię identyfikowania twarzy i będzie monitorował aktywność dosłownie każdego obywatela. Kolejną platformą inwigilacyjną jest internet, w którym od dawna panuje cenzura, lecz 1 października weszły w życie nowe przepisy wymuszające na użytkownikach podawanie swoich prawdziwych danych osobowych. Tym samym rząd raz na zawsze wyeliminował tak ważne kwestie jak anonimowość i prywatność.

 

Na tym oczywiście nie koniec. W zeszłym miesiącu światowe media opisywały dwie bardzo ważne kwestie. Prezydent Chin Xi Jinping został oficjalnie uznany za najsilniejszego lidera tego państwa od czasów Mao Zedonga, a także najpotężniejszego człowieka na całym świecie. Xi Jinping wyznaczył bardzo ambitne cele - Chiny mają zostać światową potęgą praktycznie w każdej dziedzinie, począwszy od militarnej, po gospodarczej i naukowej.

Mieszkańcy prawdopodobnie są dumni ze swojego kraju i lidera, lecz totalitarne pomysły władzy powinny przerażać. Wspomniany na początku Social Credit System to nic innego jak pełna inwigilacja i kontrola nad obywatelami. Jest to system, który będzie dogłębnie analizował życie każdego mieszkańca - jego relacje z innymi ludźmi, zachowania, preferencje, życie internetowe oraz prywatne, a także patriotyzm i poparcie dla partii rządzącej. Urzędnicy będą brać pod uwagę wszystkie aspekty i dodawać lub odbierać punkty. Co więcej, każdy Chińczyk będzie mógł w bardzo łatwy sposób sprawdzić ile ma punktów na swoim koncie i jak oceniani są jego znajomi.

 

Bezwzględne poparcie dla komunistycznej partii i przywódcy państwa oraz niekaralność powinno zapewinć wysokie noty. Obywatele będą mogli wtedy liczyć na lepszą pracę i zarobki, korzystniejsze kredyty oraz zgodę na podróżowanie do odległych państw świata, zaś ich potomkowie automatycznie będą mieli łatwiejszy start w życiu i zostaną przyjęci do lepszych szkół, a następnie otrzymają dobrze płatne stanowiska w pracy. Z kolei krytyka władz, zadłużenia, historia kryminalna, złe relacje z innymi ludźmi oraz wiele innych czynników sprawi, że poszczególne jednostki staną się wyrzutkami społecznymi i zostaną zaliczone do obywateli gorszej kategorii. Rząd będzie stosował wobec nich kary w postaci wolniejszego internetu, gorszego zatrudnienia i niższej płacy. Od oceny życia będzie również zależeć zdolność kredytowa oraz dostęp do różnych form rozrywki na mieście - to tylko nieliczne przykłady. Punkty można stracić na wiele różnych sposobów. Najprostszy z nich to utrzymywanie kontaktów z osobami o słabym wskaźniku.

 

Jest to przerażająca wizja przyszłości, która nadejdzie już w 2020 roku. Każdy mieszkaniec Chin będzie poddawany rygorystycznej ocenie. W analizie gigantycznych ilości danych z pewnością pomoże sztuczna inteligencja. Social Credit System zapewni również pełną kontrolę nad całym społeczeństwem, zaś jakiekolwiek odchylenia od "normy" wyznaczonej przez rząd będą szybko eliminowane. Dlatego należy już wcześniej wiedzieć co konkretnie będzie zaliczane do tych odchyleń, aby uniknąć konsekwencji. Po prostu całe społeczeństwo będzie musiało funkcjonować "idealnie", jak jeden mąż - bez żadnych wyjątków pod groźbą kar. Porządku będzie strzegła najpotężniejsza armia świata i policja.

Kilka milionów mieszkańców Chin podobno już przystąpiło do tego programu całkiem dobrowolnie. Oczywiście tę rzekomo nieprzymuszoną chęć wzięcia udziału w projekcie należy traktować z przymrużeniem oka - jest to swojego rodzaju test, który już na wstępie sprawdza posłuszeństwo. Dobrowolne przystąpienie do totalitarnego systemu oceniania życia zapewni im pierwsze punkty. 

 

Teraz wyobraźmy sobie, że taki system pojawia się w Chinach i jest pozytywnie oceniany przez mieszkańców. W sieci będą pojawiać się same dobre opinie. Dlaczego? Bo negatywne komentarze będą usuwane przez rząd a ich autor zostanie ukarany. Spadnie również jego ocena życia, spadnie w rankingu "najlepszych obywateli" i wtedy zaczną pojawiać się pierwsze problemy. Jeśli Chiny mają w przyszłości zostać nowym supermocarstwem i to one będą rozdawać karty to podobne programy będą implementowane w innych krajach. W odległej przyszłości może powstać jeden globalny system ze stolicą w Pekinie. Jeden światowy rząd sprawujący kontrolę nad wszystkimi ludźmi - przerażająca wizja przyszłości.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)


Komentarze

Portret użytkownika Angelika.k

Brak slow . Przeciez haker

Brak slow . Przeciez haker moze shakowac punkty to raz a dwa wszyscy wiemy jak to bedzie wygladac wplywowi ludzie punkty sobie kupią a jak ktos bedzie niewygodny to go w ten sposob zniszczą. 

0
0
Portret użytkownika eee

w stadzie 100 debili i tak

w stadzie 100 debili i tak tradycyjnie znajdzie się 1 geniusz i 9 rozgarniętych, ale tylko dokąd nie zaczną na serio grzebać w genach.

0
0
Portret użytkownika dziadek ze wsi

Cywilizacje azjatyckie na tym

Cywilizacje azjatyckie na tym polegają. Na masie, na tłumie którym sie steruje z zaplecza. Masa nie potrzebuje indywidualności. Oni to gładko łykną, jestem pewien że nikt nie będzie protestował, a jeśli nawet to wyjątki potwierdzą regułę.

3
0
Portret użytkownika Blaskiem rażony

Koniec wolnej woli to koniec

Koniec wolnej woli to koniec gatunku ludzkiego.

Po wprowadzeniu tych zmian na ziemi pojawi się nowy gatunek zwierzęcia, przypominający swą fizys człowieka, a sposobem egzystencji bydło hodowlane.

To już bym wolał wojnę atomową, totalną dewastację i możliwość zaczęcia po niej od nowa, niż to opisane tutaj zezwierzęcenie.

1
0
Portret użytkownika keri

Ten system punktowania bardzo

Ten system punktowania bardzo przypomina system religijny, przy czym np. w religii katolickiej można sobie wykupić odpust za grzechy, czyli wyzerować punkty ujemne. Hehehe, system katolicki ma więcej opcji Biggrin

6
0
Portret użytkownika Blaskiem rażony

No chyba nie bardzo jeśli

No chyba nie bardzo jeśli odbiera ludziom wolność wyboru. Kościół katolicki może i zawraca ludziom głowę różnymi morałami, gani z ambony tych co źle postępują, ale nie odbiera możliwości wyboru. Nie terroryzuje jakimiś punktami, które Cię zredukują.
Filozofia chrześcijańska potępia czyny a nie samego człowieka.
Opisany powyżej system potępia istotę ludzką jako taką, sprowadzając ją do bydła traktowanego elektrycznym pastuchem.

1
-1
Portret użytkownika babka

Kościół nie terroryzuje ? Nie

Kościół nie terroryzuje ? Nie wiesz chyba o czym mówisz .Podam ci dwa przykłady z mojego,,podwórka.Dyskoteka w szkole w piątek odbyła się tylko raz bo ksiądz tak wyzwał nauczycieli,że więcej razy się nie odważyli.Drugi przykład ktoś nie zwrócił uwagi i gmina wydała cyrkowi pozwolenie na występ w czwartek przed Wielkanocą.Ksiądz zrobił taką aferę,że nie dość ,że cyrk się nie odbył to jeszcze sekretarz gminy poleciał z pracy.

5
0
Portret użytkownika omajgasz

Black mirror, sezon 3,

Black mirror, sezon 3, odcinek 1. Ta wizja jest przerazajaca... Niestety wszystko idzie w tym kierunku..

0
0
Portret użytkownika 3plabc

Na zachodzie to też wdrażają

Na zachodzie to też wdrażają tylko po cichaczu i to z zachodu takie idee przychodzą. Rok 1984... i  nie jest to zabawne. Na razie jednak Chiny są najkorzystniejszym sojusznikiem do robienia biznesu, który może uwolnić od smyczy zachodnich"mocarstw" i korporacji, oraz ich właścicieli.

0
0
Portret użytkownika Ractaros96

Kolektywizm i konformizm

Kolektywizm i konformizm wobec jedynej "słusznej" doktryny posunięte do granic możliwości. Potrzeby, marzenia, uczucia i idee wyznawane przez poszczególne jednostki są nieistotne, liczy się tylko państwo i jego cele. Niczym mrówki w mrowisku, kierowane feromonami królowej, tak Chińczycy kierowani przez Pierwszego Sekretarza KP ChRL.

To i tak nie przetrwa na dłuższą metę, wystarczy ogromna katastrofa spowodowana taką pogonią w jedną stronę. Ludzkość kwitnie dzięki różnorodności ideii i poglądów poszczególnych jednostek na rzeczywistość. Dzięki temu jesteśmy zdolni do rozwiązania praktycznie każdego problemu i dostosowania się do każdych warunków.

2
0

"Trudności materialne nigdy nie powinny być przeszkodą na drodze rozwoju człowieka" - Moje własne słowa

Strony

Skomentuj