Kamienie, minerały ich zastosowanie i opis

94 wpisów / 0 nowych
Ostatni wpis
Portret użytkownika Kruczysko
Online
Dołączył: 2011-06-22
Kamienie, minerały ich zastosowanie i opis

Bardzo dużo mówimy o przeróżnych kamieniach i minerałach więc postanowiłem otworzyć temat w którym bedziemy zamieszczać i omawiać informacje o przeróżnych kamieniach jakie mamy i jakie znamy. To nam wszystkim, którzy sa ciekawi tematu zaoszczędzi szperania w innych wątkach :).

 

Na początku w związku z tym, że zakupiłem właśnie pięć niesamowitych kryształów górskich za bez cen, chciałbym podzielić się z wami tym co udało mi sie o nich odnaleźć w sieci :)

 

Kryształ Górski:

 

KRYSZTAŁ GÓRSKI Istotnie jest taki minerał. To czysty kwarc, nazywany kryształem górskim.Jest bez wątpienia "mistrzem" pośród uzdrawiających kamieni. Od wieków służył człowiekowi do oczyszczania przestrzeni, przesyłania energii na odległość, leczenia. Poświęcono mu wiele publikacji. Już w starożytnej medycynie wykorzystywano go do uzdrawiania duszy i ciała. Współcześnie stosuje się go w medytacji, relaksacji, oczyszczaniu i wzmacnianiu organizmu.Efekt oczyszczający, a potem energetyzujący daje ułożenie 7 kryształów górskich wzdłuż kręgosłupa lub z przodu ciała -tak jak zlokalizowane są czakramy : (pierwszy - poniżej kości ogonowej, drugipowyżej wzgórka łonowego, trzeci na splocie słonecznym, czwarty na klatce piersiowej w okolicy serca, piąty na krtani, szósty między brwiami, siódmy zaś na czubku głowy).Działanie minerału wzmocni spokojny, regularny oddech i wyobrażenie sobie, że kryształy wyciągają wszystkie zanieczyszczenia i blokady z organizmu, a potem napełniają go światłem i dużą dawką energii życiowej. Wrażliwsi poczują przy tym ciepło lub mrowienie. Po 20  minutach człowiek jest jak nowonarodzony. Kryształ górski wzmaga też działanie innych minerałów, ziół i esencji. Oczyszcza je.Działa jako odpromiennik w pomieszczeniach, gdzie znajdują się komputery, telewizory oraz inne urządzeniaelektroniczne. Negatywne promieniowanie cieków wodnych. W takich przypadkach najskuteczniejsza f jest tzw. szczotka kryształowa, czyli skupisko zrośniętych minerałów. Należy je oczyszczać co kilka dni pod strumieniem bieżącej wody. Terapeuci uzdrawiający kamieniami wykorzystują kryształ górski do leczenia wielu schorzeń. Często łączą go z innymi minerałami, by potęgował ich działanie. Słynna Hildegarda z Bingen, wspomagała nagrzanym przez słońce górskim kryształem leczenie chorób tarczycy i oczu. I dziś terapeuci wykorzystują w tym celu jego wibracje. Należy przykładać podgrzany minerał (najlepiej, jeśli ma kształt kuli) kilka razy dziennie przy tzw. wolu. Dobre efekty daje też noszenie kryształowych korali, które trzeba codziennie wieczorem myć pod bieżącą wodą, a co kilka dni wystawiać -np. ułożone na lnianym płótnie -w oknie, by nasyciły się energią słoneczną.Osoby cierpiące na zawroty głowy i zaburzenia błędnika powinny nosić wisiorki z górskiego kryształu. Ponadto rano i wieczorem -co najmniej przez 20 minut - trzymać na czole, między brwiami, małą piramidkę z całego minerału.Przy napięciach w okolicy barkowej lub lędźwiowej wskazane jest przykładanie do tych miejsc małych kryształowych piramidek, kulek lub kawałeczków kryształu zakończonych wierzchołkami z obu stron. Po każdym "zabiegu" trzeba je umyć pod ł strumieniem wody, by spłukać wyciągnięte z organizmu "chore" wibracje.Przy mdłościach i biegunkach lub braku energii życiowej dobre efekty daje popijanie wody, w której przez 6 godzin moczył się oczyszczony wcześniej kryształ. Można nią także przemywać podrażnione oczy, twarz, a nawet rany i skórę zmienioną chorobowo, gdyż działa ona łagodząco. Przy wypryskach i trądziku należy dzbanek z wodą oligoceńską lub mineralną i kryształem wystawić co najmniej 2 godziny na działanie promieni słonecznych.Kryształ górski włożony na kilka godzin do wody z kranu, oczyszcza ją, poprawia jej smak i wyraźnie ją miękką i zjawiskami tajemnymi -wspomina w swoich książkach, że w czasie każdej kąpieli kładzie cztery kryształowe szczotki na każdym rogu wanny i w ten sposób znakomicie się oczyszcza i doładowuje energetycznie.Kryształ górski może pełnić funkcję amuletu i talizmanu. Wówczas należy go nosić jako wisiorek lub korale.Ale uwaga! Gdy ktoś jest chory ma kłopoty czy go coś dręczy -musi codziennie myć kryształ pod strumieniami wody, gdyż wchłania on z ludzi negatywne wibracje. Starannie umyty, trzeba na chwilę położyć na oknie, najlepiej o wschodzie Słońca, by doładowały go przez parę minut jego promienie. Kiedy dopadnie naskiepski nastrój czy choroba, na czubek głowy trzeba położyć sobie kryształ górskiostrym końcem ku górze. Pod stopy odwrotnie - po kawałku kryształu -wierzchołkiem w dół. Można także wziąć jeszcze dwa kawałki czystego kwarcu w dłonie tak, by ich czubki wychodziły z lekko zaciśniętych pięści, a w okolicy serca położyć kwarc różowy. Po dwudziestu minutach takiego zabiegu kamienie usuną z ciała negatywne energie. W wypadku ostrej choroby stosuje się zabieg trzy razy dziennie. Oczywiście po każdym zabiegu starannie należy umyć kryształy pod bieżącą wodą. Po dłuższym używaniu kryształ trzeba zregenerować, trzymając go przez godzinę w naczyniu ze słoną wodą.Kryształ górski jest niezbędny przy wszelkich zabiegach magicznych, ponieważ "nasiąka" wyjątkowo dużą ilością energii słonecznej i pozwala całkowicie skupić się na obranym celu działania. Jest rzeczywiście kamieniem "mistrzowskim", ponieważ zawiera w sobie wszystkie barwy i promieniuje siedmioma kolorami tęczy.

Karuzela, karuzela....

Świat sie kręci i...   umiera...

Portret użytkownika devoratus
Offline
Dołączył: 2011-06-12

Ja tylko dodam, że każdy kryształczy minerałnależy oczyszczać - tym częściej im więcej niekorzystnych energii go ładuje.

 

W razie pytań - chętnie służę tym co wiem, zgromadziłem parę kilo różnych okazów :)

IB Image

 

Portret użytkownika Roni Tornado
Offline
Dołączył: 2011-05-03

Dev, ja nie wiem jak mam się ratować, mam wadę wzroku od urodzenia w jednym oku +3,5 a w drugim +1,75. Okulary g*wno dają, wada stoi w miejscu. Pociąć chirurgom oczu sobie nie dam, soczewek kontaktowych sobie nie wloże bo mam wrażliwe oczy. Wiem, że muszę skorzystać z metod niekonwencjonalnych.

 

 

Portret użytkownika devoratus
Offline
Dołączył: 2011-06-12

Roni napisał:

Dev, ja nie wiem jak mam się ratować, mam wadę wzroku od urodzenia w jednym oku +3,5 a w drugim +1,75. Okulary g*wno dają, wada stoi w miejscu. Pociąć chirurgom oczu sobie nie dam, soczewek kontaktowych sobie nie wloże bo mam wrażliwe oczy. Wiem, że muszę skorzystać z metod niekonwencjonalnych.

 

Polecam "okulary ajurwedyjskie" :)

IB Image

 

Portret użytkownika Roni Tornado
Offline
Dołączył: 2011-05-03

Beznadziejnie kolejne okulary :/ A co to za okulary ajurwedyjskie ? Taka siatka z dużą ilością oczek do patrzenia przez nią ? A jest jakaś metoda nie wymagająca noszenia chomonta na twarzy ?

 

 

Portret użytkownika Kruczysko
Online
Dołączył: 2011-06-22

Devoratusie, prosiłeś mnie bym wkleił jakieś zdjęcia swoich kamieni. oto kilka fotek :)

File 8954

File 8962

File 8977

File 8983

I jeden gratis ;)

File 8994

File 9001

 

Heh, ale miałem zabawe. Co prawda zjecia robione telefonem więc jakość bardzo kiepska...

Pozdrawiam Robaczki :)

 

Karuzela, karuzela....

Świat sie kręci i...   umiera...

Portret użytkownika Roni Tornado
Offline
Dołączył: 2011-05-03

Kruczku, to Ty jesteś na tych zdjęciach ? Nie boisz się tak udostępniać nieznajomym swojego wizerunku ? Podobno nie powinno się swoich zdjęć w internecie zamieszczać.

 

 

Portret użytkownika emma57
Offline
Dołączył: 2011-04-24

Kochana Roni, z metod niekonwencjonalnych na poprawę  wzroku polecałabym metodę EFT.  Są książki, ale też polska strona. Metoda, działająca w zasadzie nie wiadomo czemu, polega na "opukiwaniu" palcami punktów na ciele, a to w celu odblokowania  przepływu energii. Jeżeli oczy ci wysiadły nie z powodu wydłubania, czy innego fizycznego działania, to tylko taka metoda będzie skuteczna.  Pozdrawiam serdecznie.

Portret użytkownika Kruczysko
Online
Dołączył: 2011-06-22

Nie, nie boje się :).Żadko to robie ale tutaj zrobiłem wyjątek. To wszem, morda Kruka, który was nęka dziwnymi teoriami i bredzi trzy po trzy o "magicznych kamieniach" i przechodzeniu do czwartego wymiaru  :D. 

Karuzela, karuzela....

Świat sie kręci i...   umiera...

Portret użytkownika Roni Tornado
Offline
Dołączył: 2011-05-03

Miła Emmo57, miałam nieszczęście urodzić się z taką wadą. Metodę EFT znam ale nie mam nic na ten temat. Jest jeszcze metoda BSM ale i tutaj nic nie mam na ten temat.

buziaczki :)

 

 

Portret użytkownika Piechu
Offline
Dołączył: 2011-07-15

Po czym idzie odróżnić prawdziwy kryształ od podróbki?

Czasami sprzedają takie kryształki na bazarach w różnych kurortach wczasowych i nigdy nie wiem czy są orginalne czy podróby.

"Jaki świat w sobie stworzysz, w takim będziesz żyć."

Portret użytkownika devoratus
Offline
Dołączył: 2011-06-12

Roni napisał:

Beznadziejnie kolejne okulary :/ A co to za okulary ajurwedyjskie ? Taka siatka z dużą ilością oczek do patrzenia przez nią ? A jest jakaś metoda nie wymagająca noszenia chomonta na twarzy ?

 

Te Ajurwedyjskie z dziurkami stosujesz tylko przez jakiś czas, na przykład godzinę dziennie.

IB Image

 

Portret użytkownika devoratus
Offline
Dołączył: 2011-06-12

Kruczysko napisał:

Devoratusie, prosiłeś mnie bym wkleił jakieś zdjęcia swoich kamieni. oto kilka fotek :)

 

Kamyki są białe, czy różowe ?

Z powodu oszlifowania trudno ocenić, może to być kwarc różowy albo kryształ górski lodowy.

 

Kryształ górski naturalnie krystalizuje w specyficznej formie i taka ma największą moc, bo energia rozkłada się w nim w sposób naturalny.

 

 http://agat.wnoz.us.edu.pl/kolekcje/mineraly/minp/images/wk-minp11.jpg

 

 

 

 

IB Image

 

Portret użytkownika devoratus
Offline
Dołączył: 2011-06-12

Piechu napisał:

Po czym idzie odróżnić prawdziwy kryształ od podróbki?

Czasami sprzedają takie kryształki na bazarach w różnych kurortach wczasowych i nigdy nie wiem czy są orginalne czy podróby.

 

Trudno powiedzieć, bo może być to szkło, może być szkło kwarcowe, może być kryształ (czyli szkło o dużej zawartości ołowiu, może być sztuczny kryształ górski albo prawdziwy. Najlepiej po kształcie i niedoskonałościach. Największa pewność jak kupujemy kryształ (chodzi o kształt), który jest nieoszlifowany.

IB Image

 

Portret użytkownika pies
Offline
Dołączył: 2011-05-06

witam wszystkich  mieszkam na koncu swiata -mało sklepow .kupujac na allegro wybrac kulki ,nieforemne czy polecane odpromienniki  bo skoro sa wartosciowe to mnie zainteresowaly myslalam ze tylko bursztyn dobry.

Portret użytkownika devoratus
Offline
Dołączył: 2011-06-12

Możesz wybrać naturalny kształt albo piramidę, która dodatkowo wzmacnia energię.

IB Image

 

Portret użytkownika Roni Tornado
Offline
Dołączył: 2011-05-03

Piesku, a wiesz, że i bursztyn może być syntetyczny, takie też się zdażają na rynku.

 

 

Portret użytkownika Kruczysko
Online
Dołączył: 2011-06-22

devoratus napisał:

Kruczysko napisał:

Devoratusie, prosiłeś mnie bym wkleił jakieś zdjęcia swoich kamieni. oto kilka fotek :)

 

Kamyki są białe, czy różowe ?

Z powodu oszlifowania trudno ocenić, może to być kwarc różowy albo kryształ górski lodowy.

 

Kryształ górski naturalnie krystalizuje w specyficznej formie i taka ma największą moc, bo energia rozkłada się w nim w sposób naturalny.

 

 http://agat.wnoz.us.edu.pl/kolekcje/mineraly/minp/images/wk-minp11.jpg

 

Dev. Kryształ ma skazy, czyli ma drobne paproszki wewnątrz, jest co prawda oszlifowany i ma wydrążone otworki na jakiś łańcuszek czy żemyk. Ma barwę mleczno białą i wewnątrz takie pasemky jak by "piankę", "kozuch z mleka", białe mazy, cięzko to opisać. Pod światło, szczegulnie gdy poddaje go strumieniowi wody daje lekki kolorek półfioletu, purpury, fioletowo różowy, ale tylko gdy sie mu dobrze przyjże i oprucz tego miejscami wewnątrz mieni się kolorami tęczy. Wydaje mi się prawdzimy bo czyję go gdy przybliżam go do ciała takie lekkie mrowienie, delikatne. nie wiem czym sam w sobie tego mrowienia nie wywołuje. Powiedz, czy to może byc naturalny kamień? Jeśli nie kryształ górski to co? Bardzo się juz do nich przyzwyczaiłem i raczej ich nie zostawie, polubiłem je nie na żarty :)

 

 

 

 

Karuzela, karuzela....

Świat sie kręci i...   umiera...

Portret użytkownika devoratus
Offline
Dołączył: 2011-06-12

Obstawiałbym kwarc różowy :)

W drugiej kolejności  kryształ górski lodowy

 

Jak coś od nich czujesz - to znaczy, że pasują :)

IB Image

 

Portret użytkownika Kruczysko
Online
Dołączył: 2011-06-22

Oj musze Ci powiedzieć, że czuję do nich coś i od nich również. Śniło mi sie dzisiaj nawet bo muszę zaznaczyć, że jeden jest peknięty i smutno mi było z tego powodu, śniło mi się, ze pękł i okazał sie byc zwykłym kawałkiem szkła ! Strasznie niemiły sen :P. W każdym razie trzecią noc z żedu układam je sobie na swoich czakrach przed zaśnięciem i lezę z nimi tak ponad 20 minut. Bardzo mnie to odpręża i czuję mrowienie w kazdym miejscu w którym je kładę, szczególnie na czole. To chyba dobrze. Nawet w tej chwili sa koło mnie i muszę jeszcze dodać, że mam jeden zawsze ze sobą w pracy i jakos lepiej mi sie pracuje, lżej i spokojniej. Nie wiem czy sam sie nie programuje ale w kazdym razie jest mi z nimi lepiej :). Nie ważnwe czy to kwarc rózowy czy kryształ górski ale mam już pewność, że sa autentyczne :)

 

Następny będzie Herkamir ale to na wypłatę. A właśnie! Pisałem o tym jak to prosiłem by kamienie dały mi pewność, ze są orginalne i potem pękła mi linka od sprzęgla w samochodzie. Otóż naprawa łącznie wyniosła 75 zł i dziś miałem go odebrać z naprawy. W pracy natomiast co mnie użekło wręcz, wpadło mi za darmoche praktycznie 74 zł :P. Heheh ale sie w głębi ducha śmiałem z tego :).

Dzięki Dev za to, że jesteś, bez Ciebie nie miał bym tych kamieni. Pozdrawiam cieplutko!

 

Edit: Ha! Pomedytowałem chwilkę i wzieło mnie na sprawdzenie w necie (taki impuls podczas medytacji) frazy kwarc różowy i bongo! Wiem juz na 100%, że kamienie które zakupiłem to kwarc różowy! oto link do zdjęcia z nimi http://www.kadoro.pl/k197-Kwarc-rozowy.php  te płaskie jajka to są moje kamienie :) 

Karuzela, karuzela....

Świat sie kręci i...   umiera...

Portret użytkownika devoratus
Offline
Dołączył: 2011-06-12

Tak właśnie myslałem :)

 

Cieszę się, że mogłem pomóc :)

 

 

IB Image

 

Portret użytkownika em2301
Offline
Dołączył: 2011-07-13

Witam.

Tak może nie całkiem na temat ale potrzebuję waszej rady w sprawie dobrego odpromiennika do domu.

Mieszkam w kamienicy wybudowanej jeszcze przez dziadka przed wojną, podejrzewam że na żyle wodnej, dodatkowo przy cmentarzu. Dom od zawsze określany jest jako przeklęty, mieszkańcom źle sie dzieje , choruja, jest bardzo dużo negatywnej energii, to się czuje. Jesli jakimś cudem udało sie komyś wyrwać z tego domu to od razu odżył i stanął na nogi. Ja, niestety nie mam dokąd się wyniesć więc muszę coś zrobić żeby dało się tu mieszkać. To tak w skrócie. Jest dużo różnych odpromienników na rynku, ale ja się na tym nie znam i nie wiem który wybrać. Myślałam o kryształach, ale jakie i gdzie je umieścić, znajoma proponowała sól kamienną  rozsypać w rogach pokoju....Licze na waszą pomoc. :)))

Dla niego nie istnieje ani ten, ani tamten brzeg, ani oba równoczesnie. Takiego wędrowca, wolnego od trosk i kajdan, nazywamy świetym.

 

Portret użytkownika kurp78
kurp78(nie zarejestrowany)

Ja nie pomoge, ale pamietam dawno temu (koniec 80' poczatek 90') ludzie chodzili z takimi problemami do starszych kobiet(takie babcie znaly rozne triki).

Np.: rysowac na kazdym oknie(w powietrzu) pentagram, odwrocony oczywiscie.

Jesli dziadek przez przypadek zbudowal dom na starym grobie no to powodzenia.

Zwroccie uwage ze to tylko stare domy maja.

 

Portret użytkownika em2301
Offline
Dołączył: 2011-07-13

O, mają. W czasie wojny rodzinę stłoczyli na parterze a na piętrze tu gdzie ja teraz mieszkam było podobno niemeckie kasyno i działy się różne rzeczy. Ściany były pomalowane na czarno, tego jestem pewna bo miejscami jeszcze wychodzi. Myślę że jest tu bardzo dużo złej energii...:(( i chciałabym ją jakoś uwolnić.

Dla niego nie istnieje ani ten, ani tamten brzeg, ani oba równoczesnie. Takiego wędrowca, wolnego od trosk i kajdan, nazywamy świetym.

 

Portret użytkownika Roni Tornado
Offline
Dołączył: 2011-05-03

A ja mieszkam w przedwojennej kamienicy, przed remontem była posiekana dziurami po pociskach. Mieszkam na terenie historycznego Cudu nad Wisłą, zginęło tu mnóstwo ludzi, po zmroku robi się mrocznie i ma się wrażenie, że coś czai śię w krzakach i obserwuje. U mnie w mieszkaniu jest jakiś duch, za ścianą u sąsiadów zginął pijak z przepicia, leżał tydzień, pózniej ktoś wyczół z tamtego mieszkania fetor. Po wyważeniu drzwi okazało się, że na podłodze leżały rozkładające się zwłoki. Ten duch pijaka lubi straszyć sąsiadów.

 

 

Portret użytkownika em2301
Offline
Dołączył: 2011-07-13

Trzeba pomóc mu odejść, myślę że Ty sobie z tym poradzisz. :)))

Dla niego nie istnieje ani ten, ani tamten brzeg, ani oba równoczesnie. Takiego wędrowca, wolnego od trosk i kajdan, nazywamy świetym.

 

Portret użytkownika infinity
Offline
Dołączył: 2011-06-30

Proszę jeszzcze raz o instrukcje jakie kamyczki sobie kupic, czy lepiej szlifowane czy tez nie?

potrzebowalbym cos na oczyszczenie i na uspokojenie oraz ochronę np przed promieniwaniem. 

ps. czy mozna zrobic sobie naszyjnik ze wszystkich kamieni naraz???? ;)

Portret użytkownika Roni Tornado
Offline
Dołączył: 2011-05-03

Em2301, czy ja mam odprowadzić te duchy ?? One są grzeczne i siedzą cicho, mają w sobie przedwojenną kulturę :)

 

 

Portret użytkownika em2301
Offline
Dołączył: 2011-07-13

Nie wiem , a jak czujesz? Czego one potrzebują, czego chcą? Jeśli nikomu nie przeszkadzają to pewnie, niech sobie siedzą, ale może one się męczą i nie potrafią same odejść. Ty jesteś blisko, Ty zdecyduj.

Dla niego nie istnieje ani ten, ani tamten brzeg, ani oba równoczesnie. Takiego wędrowca, wolnego od trosk i kajdan, nazywamy świetym.

 

Portret użytkownika Roni Tornado
Offline
Dołączył: 2011-05-03

Nie wiem czy czegoś potrzebują te duchy.

 

 

Portret użytkownika kurp78
kurp78(nie zarejestrowany)

W szkole sredniej bawilismy sie w wywolywanie duchow.

Moj pies nie wchodzil do mojego(zawsze spal u mnie) pokoju przez trzy dni. Lepiej nie bawic sie z duchami a od pomocy sa ludzie doswiadczeni w tych sprawach.

Portret użytkownika em2301
Offline
Dołączył: 2011-07-13

Roni jak nie wiesz czego chcą to daj sobie z nimi spokój niech sobie siedzą. Kurp ma rację lepiej nie zaczepiać. Nadgorliwość gorsza od faszyzmu.:)))

Dla niego nie istnieje ani ten, ani tamten brzeg, ani oba równoczesnie. Takiego wędrowca, wolnego od trosk i kajdan, nazywamy świetym.

 

Portret użytkownika Sahara
Offline
Dołączył: 2011-03-27

 

em2301 i Roni

Aby sprawdzić czy w mieszkaniu są faktycznie złe wibracje musicie sprowadzić kogoś kto sięna tym zna. Tylko nie żadnego domorosłego fachowca, który ogłasza się w gazecie, ale sprawdzonego człowieka. Polecam sprawdzić na stronie Polskiego Towarzystwa Psychotronicznego.

Nie próbujcie "zaklinać" duchów na własną rękę! To najczęsciej źle się kończy! 

 

em2301:

Sól z pewnością może pomóc a na pewno nie zaszkodzi -> do czterech porcelanowych miseczek wsypujesz sól (najlepiej gdy będzie nierafinowana, polecam morską) i zalewasz ją octem. Potem ustawiasz te miseczki w rogach pokoju. Sól trzeba co jakiś czas wymieniać, bo wchłania złe energie, ale nie wyrzucać byle gdzie tylko zakopać w ziemi! Jesli uważasz, że dom stoi na żyle wodnej to tutaj również trzeba sprowadzić radiestetę. On wskaże gdzie zyła przebiega i poleci najlepsze odpromienniki (każda żyła ma swoją energie, jedne są słabsze a inne silniejsze). Kruczysko w swoim 1 poście napisał, że dobrymi odpromiennikami są kryształy górskie! Podobno dobrym sposobem na sprawdzenie przebiegu żył wodnych są... paprotki i koty :D Tam gdzie nie rośnie paprotka za to lubi wylegiwać się kot, tam może być żyła ;)

Dobrymi odpromiennikami są kasztany. Wystarczy położyć kilka np. na telewizorze i gotowe. Jeśli często oglądasz TV to polecam. 

Aby korzystać z Internetu potrzebne jest IP. IQ niestety już nie...

Portret użytkownika em2301
Offline
Dołączył: 2011-07-13

Wiec pewnie jednak jest, paprotki w moim pokoju w ogóle nie rosną a kot ma kilka ulubionych miejsc. sprawdzę na stronie PTP. Dziekuję Saharo.

Buziaki.

Dla niego nie istnieje ani ten, ani tamten brzeg, ani oba równoczesnie. Takiego wędrowca, wolnego od trosk i kajdan, nazywamy świetym.

 

Portret użytkownika devoratus
Offline
Dołączył: 2011-06-12

Jak narysujesz plan mieszkania, to mogę je zbadać pod kątem cieków i promieniowań, a także zrobić analizę pod kątem Feng-Shui.

 

Mieszkanie:

 

1) Okadzić biała szałwią/piołunem

2) "Oklaskać" - klaszczesz w dłonie w każdym miejscu, usuwając zalegającą energię. Powinna być słyszalna róznica w echu. Najpierw matowe i przygłuszone - później dzwięczne i głośne. Po klaskaniu umyc ręce.

3) Wywietrzyć.

4) Dla pewności można jeszcze raz okadzić szałwią

5) Okadzić słodką trawą bo szałwia zeruje energie, a trawa wprowadza pozytywne.

 

Odpromienniki to na sam koniec.

IB Image

 

Portret użytkownika em2301
Offline
Dołączył: 2011-07-13

Ten plan ma być dokładny czy tak mniej wiecej i z meblami czy bez? Bo jak z meblami to straszna graciarnia.

Buziaki.

Dla niego nie istnieje ani ten, ani tamten brzeg, ani oba równoczesnie. Takiego wędrowca, wolnego od trosk i kajdan, nazywamy świetym.

 

Portret użytkownika Sahara
Offline
Dołączył: 2011-03-27

Jeśli ma być pod kątem feng-shuei to koniecznie z meblami!

A taka "graciarnia" jak mówisz to tym bardziej. Im więcej mebli i więcej nieładu w pokoju tym gorszy przepływ energii !!!

Kazdy mebel powinien mieć własne miejsce. Odpowiednie jego ustawienie wpływa na przepływ energii w pokoju, która z kolei ma wpływ na Ciebie i Twoje samopoczucie.

Aby korzystać z Internetu potrzebne jest IP. IQ niestety już nie...

Portret użytkownika pies
Offline
Dołączył: 2011-05-06

KUPILAM KSIAZKE FEN GSHUI ALE DLA MNIE ZASKOMPLIKOWANA I NIEREALNE TE ZMIANY BO MAM AZ17M MIESZKANIE I WSZYSTKO RAZEM WIEC , ,URZADZANIE DOMU  I MIESZKAN .,, EM23 LUB RONI  ,CHETNIE WYSLE ,,[email protected]  poprosze tylko adres

Portret użytkownika Roni Tornado
Offline
Dołączył: 2011-05-03

Piesku a ja mam mieszkanie tylko 34 metry i składa się ono z dwóch izb. W jednej jest pokój z łóżkiem a w drugiej izbie jest : przedpokój, mój kącik, łazienka, korytarzyk i kuchnia. Mój "pokoik" jest obok kuchni więc wszystko mam razem. A w mieszkaniu mam dwa okna, jedno w jednej izbie a drugie w drugiej :(

 

 

Portret użytkownika pies
Offline
Dołączył: 2011-05-06

Roni napisał:
Witam  i pewnie jako ze duze miasto w,,,,bardzo drogie ,ale z forum zrozumiałam ze ma Pani klopoty lub em23 a ksiazke kupilam jakzachorowalam i myslalam ze juz klapa  ale przerobki tam proponowane bardziej dla mlodych ,te ozdoby itp co proponuje autor moje psy by porwaly w dzien ,pozdrawiam

Piesku a ja mam mieszkanie tylko 34 metry i składa się ono z dwóch izb. W jednej jest pokój z łóżkiem a w drugiej izbie jest : przedpokój, mój kącik, łazienka, korytarzyk i kuchnia. Mój "pokoik" jest obok kuchni więc wszystko mam razem. A w mieszkaniu mam dwa okna, jedno w jednej izbie a drugie w drugiej :(

Portret użytkownika Didi
Offline
Dołączył: 2011-06-15

Devoratus, podobno lubisz duże kryształki:) a widziałeś te http://nowaatlantyda.com/2011/07/28/krysztalowe-jaskinie-naica/

Idealne do ogródkaxD

:)

Portret użytkownika em2301
Offline
Dołączył: 2011-07-13

Dev. mam malutką prośbę, mógłbyś rzucić okiem czy to autentyczny herkimer?  Mnie on coś podpada, nie jest prawdziwy albo nie jest mi potrzebny. :)))

 

File 9874

 

Buziaki.

Dla niego nie istnieje ani ten, ani tamten brzeg, ani oba równoczesnie. Takiego wędrowca, wolnego od trosk i kajdan, nazywamy świetym.

 

Portret użytkownika em2301
Offline
Dołączył: 2011-07-13

Pieseczku tez mam ciasno i graciarnię bez możliwości zmiany ustawienia.

Masz piekny avatar, słodziutki, bulki bym mu dała prosto w nosek. Uwielbiam koty, są takie dostojne i maja klasę, ni sprzedają się za "miskę zupy".

A to mój jedynak:File 9888File 9895

 

Buziaki.

Dla niego nie istnieje ani ten, ani tamten brzeg, ani oba równoczesnie. Takiego wędrowca, wolnego od trosk i kajdan, nazywamy świetym.

 

Portret użytkownika MARGO
Offline
Dołączył: 2011-07-11

em2301 napisał:

...są takie dostojne i maja klasę, ni sprzedają się za "miskę zupy"...

__________________________________

Witaj em2301, to dla mnie zabrzmiało jak pogarda skierowana w stronę psów, a przecież oni także są naszymi wspaniałymi przyjaciółmi : )))File 9897

 

Kimże jest człowiek jeśli nie potomkiem Boga?  

Tak, jak dąb zawarty jest w żołędziu - tak Bóg  ukryty jest w Człowieku...

Portret użytkownika em2301
Offline
Dołączył: 2011-07-13

No wiesz..........Ja kocham psy. Chociaz dla mnie są zbyt wylewne- nie lubię lizania po mordzie. ;))) Wszystkich braci mniejszych kocham, może małpy mniej ( za bardzo przypominają mi niektórych ludzi, a z ta rasą nie mam zbyt dobrych doswiadczeń). :)))

Dla niego nie istnieje ani ten, ani tamten brzeg, ani oba równoczesnie. Takiego wędrowca, wolnego od trosk i kajdan, nazywamy świetym.

 

Portret użytkownika pies
Offline
Dołączył: 2011-05-06

em2301 napisał:
ten kicis wklejka z tapet na komp ,ja mam2psy ktorych nikt nie chcial ,ale wszystkie zwierzaki lubie nawet latem z ulic zbieram zaby slimaki by auta niezabily,calusy dla Pani czarnulka kotka   a avator piesek u Pani,

Pieseczku tez mam ciasno i graciarnię bez możliwości zmiany ustawienia.

Masz piekny avatar, słodziutki, bulki bym mu dała prosto w nosek. Uwielbiam koty, są takie dostojne i maja klasę, ni sprzedają się za "miskę zupy".

A to mój jedynak:File 9888File 9895

 

Buziaki.

Portret użytkownika MARGO
Offline
Dołączył: 2011-07-11

em2301 napisał:

No wiesz..........Ja kocham psy. Chociaz dla mnie są zbyt wylewne- nie lubię lizania po mordzie. ;))) Wszystkich braci mniejszych kocham, może małpy mniej ( za bardzo przypominają mi niektórych ludzi, a z ta rasą nie mam zbyt dobrych doswiadczeń). :)))

___________________

To super, psy są wylewne, bo (czasem tak mi sie wydaje), że traktują nas jak bogów, a my niejednokrotnie odpłacamy im okrucieństwem... i to jest bardzo smutne : (((

 

Kimże jest człowiek jeśli nie potomkiem Boga?  

Tak, jak dąb zawarty jest w żołędziu - tak Bóg  ukryty jest w Człowieku...

Portret użytkownika em2301
Offline
Dołączył: 2011-07-13

Okrucieństwo mnie przeraża, paraliżuje, nie mogę oglądać programów o znęcaniu się nad zwierzętami. Ostatnio jak coś takiego oglądałam dostałam szoku, zaczęłam wrzeszczeć i nie mogłam się uspokoić, potem długo jeszcze się trzęsłam. Teraz jak sobie przypomnę tamten program to mną wstrząsa. Na szczęście nigdy nie byłam świadkiem takiego zdarzenia na żywo. Myślę że byłabym w stanie wtedy zabić. Boję się że byłabym w stanie zabić nie bacząc na konsekwencje.

 

Dla niego nie istnieje ani ten, ani tamten brzeg, ani oba równoczesnie. Takiego wędrowca, wolnego od trosk i kajdan, nazywamy świetym.

 

Portret użytkownika MARGO
Offline
Dołączył: 2011-07-11

em2301 napisał:

Okrucieństwo mnie przeraża, paraliżuje, nie mogę oglądać programów o znęcaniu się nad zwierzętami. Ostatnio jak coś takiego oglądałam dostałam szoku, zaczęłam wrzeszczeć i nie mogłam się uspokoić, potem długo jeszcze się trzęsłam. Teraz jak sobie przypomnę tamten program to mną wstrząsa. Na szczęście nigdy nie byłam świadkiem takiego zdarzenia na żywo. Myślę że byłabym w stanie wtedy zabić. Boję się że byłabym w stanie zabić nie bacząc na konsekwencje.

____________________________________________

Tak, to świadczy o Twojej wrazliwości em23. Ja także nie wyobrażam sobie takiej sytuacji i najprawdopodobniej gdybym była naocznym świadkiem takiego zdarzenia, to też chyba bym oprawcę mogła zamordować ...

Co nie zmienia faktu, że takie sytuacje mają miejsce niestety : (((

Kimże jest człowiek jeśli nie potomkiem Boga?  

Tak, jak dąb zawarty jest w żołędziu - tak Bóg  ukryty jest w Człowieku...

Portret użytkownika MARGO
Offline
Dołączył: 2011-07-11

Idę lulki kochani, a Wam wszystkim zyczę spokojnej nocy i opiekuńczych skrzydełFile 9901; )))

Roni - postawiłam szklankę z wodą na kartce, na której jest napisane...

Kimże jest człowiek jeśli nie potomkiem Boga?  

Tak, jak dąb zawarty jest w żołędziu - tak Bóg  ukryty jest w Człowieku...

Portret użytkownika Roni Tornado
Offline
Dołączył: 2011-05-03

?