Naukowcy uczą się usuwać i modyfikować ludzkie wspomnienia

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Przeprowadzono nowatorskie badania nad naturą ludzkiej pamięci. Andre Fenton, wybitny neurolog, twierdzi, że do tej pory uważano, że ludzka pamięć jest jak magentofon, który wiernie rejestruje informacje i przechowuje je w stanie nienaruszonym. Odkryto jednak, że pamięć jest znacznie bardziej plastyczna i może być modyfikowana przez nas samych, ale także nasze otoczenie.

 

W Stanach Zjednoczonych wyemitowano dokument o nazwie „Memory Hackers”, opowiadający o możliwościach nauki względem ludzkich wspomnień. Program ma być regularnie transmitoany w USA oraz Wielkiej Brytanii.

 

Andre Fenton pracuje obecnie nad techniką wymazywania bolesnych wspomnień. Z kolei Julia Shaw, profesor psychologii na London South Bank University, projektuje system do wszczepiania fałszywych wspomnień. Badaczce udało się z powodzeniem przekonać swoich pajentów, że popełnili zbrodnie, które nigdy nie miały miejsca.



Psycholog kliniczny, Merel Kindt, uważa, że odkrył lek, który może być stosowany do usuwania negatywnych skojarzeń z niektórymi wspomnieniami. Kindt twierdzi, że dzięki jego wynalazkowi udało mu się wyleczyć kilku pacjentów z arachnofobii.

 

Ocena: 

4
Średnio: 3.5 (2 votes)


Komentarze

Portret użytkownika witek

mowa jest oczywiście o

mowa jest oczywiście o pamięci krótkotrwałej a nie tej zapisanej w DNA której nie da się tak łatwo oszukać

Portret użytkownika Ractaros96

Odkryli to, co ja wiem od

Odkryli to, co ja wiem od dawna. Wiem o tym, że w trakcie snu, najstarsze wspomnienia, które nie były długo odtwarzane w naszym mózgu są usuwane, aby zrobić miejsce na nowe. Sam też się musiałem nauczyć selektywnego zapamiętywania. Przyszło mi to tak jakoś spontanicznie, może mój mózg sam tak zaczął działać, potraktował to jako mechanizm obronny przed natłokiem informacji. Zwykle nie pamiętam co jadłem kilka dni temu. Często też nie pamiętam przebiegu moich rozmów z innymi. O ile nie robiłem czegoś ważnego (czegoś, czego zwykle nie robię - jakaś jednorazowa czynność), to nie pamiętam, co robiłem danego dnia. To jest mechanizm obronny przed nieistotnymi informacjami. Jakbym miał wszystko pamiętać, to bym zwariował do tej pory. Podejrzewam też, że część mojego mózgu odpowiedzialna za pamięć ustąpiła miejsca części odpowiedzialnej za radzenie sobie z emocjami. Mam fobię społeczną i każda rozmowa z obcą osobą, to silne przeżycie. Skoro żyłem bez pomocy psychologa i leków całe moje życie, to mój mózg musiał sobie poradzić sam. Dzięki temu nauczyłem się radzić sobie choćby z załatwianiem spraw w urzędach czy pójściem do sklepu.

"Trudności materialne nigdy nie powinny być przeszkodą na drodze rozwoju człowieka" - Moje własne słowa

Portret użytkownika Medium

Mnie się zdaje, że bez

Mnie się zdaje, że bez żadnych fobii zachodzi zjawisko wypierania ze świadomości i pamięci przykrych, dramatycznych doświadczeń. To naturalny mechanizm obronny.

Ciekawi mnie, czy taki kontakt na płaszczyźnie internetowej też jest dla Ciebie silnie stresujący, czy tylko bezpośrednie obcowanie z obcymi ludźmi działa dramatycznie?
 

Portret użytkownika Ractaros96

W Internecie funkcjonuję

W Internecie funkcjonuję prawie jak "zdrowy" człowiek. Tzn. ciągle nie jestem zdolny np. do prowadzenia wideorozmowy, lub rozmawiania przez mikrofon, ale pisemnie nie mam żadnych problemów i nie mam oporów przed wrzucaniem swoich zdjęć. Jak jestem w pobliżu znajomych mi osób, np w domu lub w pracy, to nie odczuwam fobii. Jednak obecność dużej ilości obcych osób (np. w szkole, gdzie prawie cały czas byłem zestresowany, a przynajmniej bardzo spięty). Mieszkam w małym mieście, ale wystarczyło, że pojechałem do większego i już sama obecność dużej ilości ludzi czy duża ilość samochodów (w których też są ludzie) działa na mnie męcząco. To jest dość zabawne, bo przez cały czas jak chodziłem do szkoły to myślałem, że w pracy będzie gorzej, a to nieprawda.

"Trudności materialne nigdy nie powinny być przeszkodą na drodze rozwoju człowieka" - Moje własne słowa

Portret użytkownika dziadek ze wsi

Serio? Wyleczył tabletką? Toż

Serio? Wyleczył tabletką? Toż to kpina, żart wielkiej farmy. Leczenie jest wtedy gdy doktor pomaga pacjentowi usunąć przyczynę choroby. W tym przypadku pacjenici powinni przestać bać się pająków, zamiast tego mają zblokowany mózg tabletką.

PS

W niemczech jest policjant, który ma 100% sukcesy w leczeniu ... raka. Tak. Leczy bez tabletek. Przeprowadza ciężką rozmowę (śledztwo) z chorym i poszukuje razem z nim przyczynę jego choroby. Zwylke jest to pojedynczy dzień (godzina i minuta) w życiu człowieka w którym ''pacjent'' doznaje jakiejś cieżkiej traumy psychologicznej w rezultacie której przeklina życie wypiera się Boga i przechodzi na mroczną stronę anty-życia, czyli oddaje się diabłu na użytek. W momencie w którym chory cofnie się w przeszłość i zrozumie swój nowy całkowicie falszywy anty-zyciowy światopogląd - choroba sama stopniowo znika, bo energetyczny chwast został wyrwany i nie ma już czym się żywić.

PS II

Podejżewam, że tak samo jest z ''żydami'' pasożytującymi na gatunku ludzkim. Udaje im się żerować na krzywdzie tylko dlatego, że gatunek ludzki całkowicie zapomniał jak to było wcześniej przed inwazją pasożyda.

Portret użytkownika Roland van Ronald

cale grono wybitnych

cale grono wybitnych naukowcow - zydzi, tak wychwalani od lat polscy poeci - zydzi. Wsrod wielkich tego swiata, czyniacych zlo tez sa zydzi. Ale bzdury pleciesz czlowieku o ludzkosci bez zydow , poniewaz Bog wybral sobie ten narod i nic na to nie poradzisz. Twoje antysemickie nastawienie tez tego nie zmieni a nawet sam Hitler tez wiele nie zmienil, poza wielka zbrodnia jakiej sie dopuscil. Zydzi sa i beda nadal. Ci zli jak i dobrzy. Twoja ludzkosc bez zyda - Jezusa ,nadal palila by ofiary z ludzi albo biegali nacpani ziolami po lasach w poszukiwaniu paproci. Zanim wypuscisz wiec trujacy gaz z swojej glowy zastanow sie czy reszta chce odczuc smrod gnijacego mozgu. Mowisz i powtarzasz klamstwa wpajane od lat, ze to co zle pochodzi od zydow. Podejrzewam ze swoich madrosci nabyles rowniez wsrod nie-zydow ktorych zycie przestalo by miec sens gdyby rzeczywiscie zydow zabraklo bo na kogo by mogli zrzucac wine za wszelkie niepowodzenia? ...stawiam ze kolejni by byli cyganie a po nich kosmici a potem kaftan i pokoj bez klamek.

Portret użytkownika Wiedźmin-Dermatolog

Ło !! Dobrze gada !

Ło !! Dobrze gada !

Ta trauma widoczna jest jako ognisko Hellera. I faktycznie na tej podstawie rozwija się wiele nowotworów i innych neurogennych schorzeń.

Dlatego też bardzo ważna jest historia Narodu sięgająca jak najdalej, żeby nie dać się qtwom manewrować.

1568

Skomentuj